RAK
    Test Apple iPhone 17e. To mogą być ostatnie miesiące taniego iPhone'a, czy warto go kupić?

    Test Apple iPhone 17e. To mogą być ostatnie miesiące taniego iPhone'a, czy warto go kupić?

    435 odsłon
    Test Apple iPhone 17e. To mogą być ostatnie miesiące taniego iPhone'a, czy warto go kupić?

    Arkadiusz Dziermański — Apple iPhone 17e to najtańszy smartfon w ofercie producenta i następca długo wyczekiwanego modelu sprzed roku. Skoro najtańszy, to pewnie ma jakieś ograniczenia? Znajdą się, choć mam wrażenie, że nie jest to smartfon kupowany dla specyfikacji, a jego obecność na rynku ma więcej s

    • iPhone 17e to następca najtańszego smartfonu w ofercie Apple, który zadebiutował w marcu 2026 r. 
    • Zmiany względem iPhone'a 16e są niewielkie, a do najważniejszych należy obsługa MagSafe. Pomimo tej samej pojemności baterii, iPhone 17e oferuje dłuższy czas pracy.
    • iPhone 17e nie jest modelem, na którego warto wymienić poprzednika, ale jest dobrą propozycją dla osób, które chcą mieć nowego iPhone'a za stosunkowo niewielkie (jak na ceny sprzętu marki) pieniądze. 

    Mam wrażenie, że iPhone 16e był w 2025 r. jednym z bardziej wyczekiwanych urządzeń Apple. Plotki o „tanim iPhonie” krążyły w sieci od dłuższego czasu i faktycznie firma kazała sporo czekać na nowy budżetowy model. Takim był iPhone SE, który miał swoją premierę aż w 2022 r. Kiedy w końcu iPhone 16e trafił na rynek, wzbudził mieszane uczucia. Jak to w przypadku sprzętu Apple, jedni go chwalili, inni krytykowali. 

    Sam należałem do pierwszej grupy, ale wyraźnie zaznaczając, że smartfon ma swoje ograniczenia i oczywiście można w jego cenie kupić znacznie lepiej wyposażony model z Androidem. Tylko ile osób wolałoby smartfon z Androidem?

    iPhone 17e zmienia niewiele względem poprzednika. Spróbujmy znaleźć odpowiedzi na pytania, czy warto kupić iPhone'a 17e i czy warto wymienić na niego model sprzed roku?

    Test aparatu Oppo Find X9 Ultra. Nie do końca go rozumiem, ale bardzo się polubiliśmy

    iPhone 17e urzeka swoją konstrukcją. Takich smartfonów na rynku nie ma

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Od momentu premiery jestem użytkownikiem iPhone'a 17 Pro i przez długi czas nie mogłem się zdecydować, czy nowa, obła konstrukcja obudowy mi się podoba czy nie. iPhone 17e mnie uświadomił, że jednak nie. 

    Nowa odsłona budżetowego iPhone'a ma przyjemnie płaskie boki obudowy i ostre krawędzie. Świetnie leży w dłoni, przykuwa wzrok prostą konstrukcją i nie jestem w stanie tego samego powiedzieć o iPhonie 17 Pro. Do tego iPhone 17e jest bardzo mały. Ma wymiary 146,7 x 71,5 x 7,8 mm i waży 169 gramów. Można czasem dosłownie nie poczuć go w kieszeni. Do tego obudowa jest wodoodporna, zgodnie z normą IP68.

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Czy iPhone 17e czymś różni się od poprzednika? Nie, i jest to spore zaskoczenie, bo Apple zawsze chociaż minimalnie zmienia jakiś wymiar choćby po to, aby użytkownicy wraz z nowym smartfonem musieli kupić nowe etui. iPhone 17e przyjechał do mnie dosłownie dzień po tym, jak odesłałem poprzednika i po wyjęciu go z pudełka... trochę się zdziwiłem, bo wyjąłem z niego dokładnie tak samo wyglądający smartfon i pasuje do niego etui z iPhone'a 16e. Jest na to wytłumaczenie, powiemy sobie o nim nieco później. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Mam nadzieję, że po premierze iPhone'ów 18, które niewiele mają się różnić od serii 17, ktoś w Apple spojrzy na nowe produkty, następnie na iPhone'a 17e i uzna, że prostsza i bardziej kanciasta na bokach konstrukcja to jest jednak lepszy pomysł. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    W tym wszystkim jest jeden mały zgrzyt i jest to głośnik rozmów. Rozumiem, że jakoś trzeba było zmieścić jego malutką maskownicę i dopasować razem z wcięciem w ekranie, ale wygląda to jakoś tak... dziwnie. Ten element mocno odznacza się od szkła chroniącego wyświetlacz.

    Test Razer Hammerhead V3 HyperSpeed. W małej formie dużo dźwięku

    Ekran to największa bolączka iPhone'a 17e

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Panel OLED o przekątnej 6,1 cala o rozdzielczości 2532 x 1170 pikseli nie brzmi źle. Ba, brzmi dobrze! Szczególnie w czasach, kiedy szczytem kompaktowości są wyświetlacze o przekątnej 6,3 cala. Dalej już nie jest tak wesoło.

    Ekran jest odświeżany z częstotliwością 60 Hz i nie ma funkcji Always-On-Display. Można usprawiedliwiać tę decyzję, bo iPhone'a 17e musi być w czymś gorszy od podstawowego modelu 17, więc ograniczenia możliwości ekranu są zrozumiałe. Zasadne jest za to pytanie, czy to widać i czy to przeszkadza? To zależy...

    Zależy od tego, z jakiego smartfonu przesiadamy się na iPhone'a 17e. Jeśli z modelu o wyższym odświeżaniu obrazu, pierwszych kilka dni będzie trudnych. Cały czas ma się wrażenie, że animacje systemowe się zacinają, a smartfon działa wolno. Po kilku dniach to mija, wzrok się przyzwyczaja i iPhone 17e zaczyna działać „normalnie”.

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e nie ma najjaśniejszego ekranu, jego jasność w piku przekracza 800 nitów. Ma też, jak na dzisiejsze czasy, duże ramki i ogromne wcięcie w górnej części. Nie ma tu Dynamic Island. Ma za to wzorową czerń, ładne kolory i typowo dla smartfonów Apple świetnie działające automatyczne dopasowanie jasności. 

    Ma też coś, co wyróżnia iPhone'y, czyli iluzję tego, że wyświetlacz jest na równi z chroniącym go szkłem (Ceramic Shield 2). Wynika to z tego, że szkło i ekran są ze sobą sklejone i optycznie wyświetlacz wydaje się znajdować wyżej. Mała rzecz, a dzięki temu patrzy się na niego o wiele przyjemniej. 

    Test Xiaomi 17T Pro. Zaskakująco ciekawy smartfon z mocarną baterią

    Liquid Glass w iPhonie 17e wydaje się mniej... Liquid?

    Apple iPhone 17e i iPhone 17 Pro (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Płynne szkło, które pojawiło się w iOS 26, dodaje sporo bajerów wizualnych do smartfonów Apple. Oczywiście nowy interfejs jest w pełni dostępny na iPhonie 17e, ale wygląda on nieco inaczej niż np. na iPhonie 17 Pro i ma to związek z częstotliwością odświeżania obrazu.

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Animacje związane z Liquid Glass na iPhonie 17e wyglądają mniej efektownie. Przez niższą częstotliwość odświeżania obrazu wydają się mniej płynne, mniej dynamiczne, na pierwszy rzut oka nawet mniej widoczne. O ile, jak pisałem wyżej, do większości animacji czy przewijania ekranu oczy się przyzwyczajają po kilku dniach, tak ta jedna rzecz wygląda gorzej na iPhonie 17e. 

    Test Oppo Find X9 Ultra – świetnie się go używa, ale w wyglądzie trochę bym pozmieniał

    Nie poczujesz różnicy w wydajności iPhone'a 17e względem droższych modeli

    Apple iPhone 17 Pro i iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e ma mocniejsze podzespoły od poprzednika. Jest to układ Apple A19 z wydajniejszym procesorem i układem graficznym, który jednocześnie ma minimalnie okrojony układ graficzny względem iPhone'a 17 (cztery rdzenie zamiast pięciu). Do tego mamy niezmiennie 8 GB pamięci RAM i więcej pamięci wbudowanej, bo Apple zrezygnował z wariantu 128 GB. Do dyspozycji mamy 256 lub 512 GB.

    W teoretycznych testach wydajności iPhone'y oczywiście wypadają słabiej od konkurencji z Androidem, co w codziennym użytkowaniu kompletnie nic nie znaczy. iPhone 17e działa wzorowo, płynnie, bez przycięć i zawieszania się, a jego wyniki w benchmarkach są zazwyczaj o zaledwie kilka procent niższe niż w modelu 17.

    Ma też niemal takie same możliwości jak pozostałe modele serii 17. Jedyną różnicę zobaczymy tylko w najbardziej wymagających grach. Na modelach Pro możemy ustawić wyższe detale, a animacja będzie bardziej płynna. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Choć z jednej strony wyniki smartfonów Apple są niższe w benchmarkach i dla przykładu mówimy o 2,18 mln punktów AnTuTu v11 dla iPhone'a 17e i 2,38 mln dla 17 Pro, a flagowe smartfony z Androidem przekraczają 3 mln punktów, to iPhone'y mają inną przewagę. Bardzo dobrze radzą sobie z obciążeniem. Wydajność procesora iPhone'a 17e spada do 93 proc. a układu graficznego do 66 proc. w trakcie testów wydajności, podczas gdy pod długim obciążeniem w smartfonach z Androidem spadki sięgają nawet ponad 50 proc. 

    iPhone 17e potrafi się wyraźnie nagrzać podczas dłuższego użytkowania i czuć to w ręce. Obudowa robi się wyraźnie ciepła, ale nie na tyle, aby powodować dyskomfort i nie powoduje to żadnych negatywnych działań, jak np. przygaszania ekranu. 

    Test VGN Flash 75 Extreme – klawiatura dla wymagających. Idealna do samoobrony

    iPhone 17e obsługuje nowsze typy łączności od poprzednika

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e, poza nowym procesorem, dostał też nowy modem Apple C1X. Teoretycznie powinien on zapewniać stabilniejsze połączenie z siecią komórkową. Do tego mamy obsługę Wi-Fi 7 i Bluetooth 6, podczas gdy w iPhonie 16e mieliśmy Wi-Fi 6E oraz Bluetooth 5.3. 

    O ile tylko posiadamy w domu odpowiednio nowy i wydajny router Wi-Fi, to te zmiany zauważymy. Faktycznie internet będzie działać szybciej. Jeśli chodzi o sieć komórkową, to nie zauważyłem wyraźnej różnicy. Zarówno iPhone 16e, jak i 17e nie sprawiały mi żadnych problemów z dostępnymi typami łączności. Wszystko działa bez zarzutów, do tego mamy wysoką jakość rozmów. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e, tak jak i poprzednik, jest wyposażony w Face ID, czyli zaawansowane rozpoznawanie twarzy, które bazuje nie tylko na zdjęciu twarzy, ale całym skanie 3D. Działa to wzorowo, nawet w kompletnej ciemności i nie zauważyłem żadnej różnicy w skuteczności rozpoznawania względem flagowego iPhone'a 17 Pro.

    iPhone 17e może zaskoczyć głośnikami. Są tu głośniki stereo i smartfon trzyma poziom, do jakiego przyzwyczaił nas sprzęt Apple. Choć brzmienie nie jest tak dobre jak w modelach Pro, to wypada wyraźnie lepiej niż w większości smartfonów z Androidem. Do tego mamy wysoką głośność. 

    Test aparatu Xiaomi 17 Ultra – czy smartfon może już zastąpić klasyczny aparat?

    Apple nieco poprawił aparat w iPhonie 17e

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Na papierze dostajemy ten sam aparat co w poprzedniku. Matryca 48 Mpix w niewielkim rozmiarze 1/2.55 cala z szerokokątnym obiektywem 26 mm i przysłoną f/1.6. To jedyny aparat, poza aparatem do selfie o rozdzielczości 12 Mpix, jaki mamy do dyspozycji. 

    Jest tu jednak kilka zmian, bo iPhone 17e ma nowy układ przetwarzania obrazu (ISP), dzięki czemu jakość zdjęć, choć nadal bardzo przeciętna, nieco się poprawiła. Lepiej wypadają zdjęcia w trudnych warunkach oświetleniowych, lepiej wyglądają te wykonane z 2-krotnym przybliżeniem, lepiej działa automatyczne dopasowanie ustawień. 

    iPhone 17e dostał też automatyczny zapis danych o głębi. To pozwala, już po zrobieniu zdjęcia, zmienić punkt ostrości lub dodać rozmycie tła. Jest to funkcja, której brakowało w iPhonie 16e. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Zdjęcia przykładowe wykonane iPhonem 17e:

    Apple jak zwykle zaskakuje w temacie wideo. Bo o ile zdjęcia z iPhone'a 17e nie rzucają na kolana, tak filmy prezentują się od nich o wiele lepiej. Obraz jest miękki, ma lepsze kolory, bardzo dobrze działa stabilizacja obrazu. Pod tym względem, jak na skromne możliwości, iPhone 17e wypada zaskakująco przyzwoicie. 

    Przykładowe nagrania wykonane iPhonem 17e:

    iPhone 17e działa dłużej od poprzednika i obsługuje MagSafe

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e ma taką samą baterię jak iPhone 16e i jest to ogniwo o pojemności 4005 mAh. Bardzo małe, jak na dzisiejsze standardy. Ze względu na nowszy procesor i bardziej energooszczędny modem, czas pracy jest znacznie dłuższy. Dla przykładu iPhone 17e wytrzymuje prawie 19 godzin ciągłego odtwarzania wideo, podczas gdy 16e miał dość po niecałych 15 godzinach. 

    Mimo wszystko to nadal jest mała bateria i tutaj obsługa MagSafe jest bardzo przydatna. Przy intensywnym użytkowaniu trudno jest wytrwać do wieczora na pojedynczym ładowaniu. Przez większość okresu użytkowania jakieś krótkie doładowanie w ciągu dnia było w moim przypadku konieczne. Jeśli zaopatrzymy się w kompaktowy powerbank z obsługą MagSafe, jest to bardzo duże ułatwienie. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Tym bardziej, że iPhone 17e ładuje się długo. Maksymalna obsługiwana moc po kablu to 26 W. Ładowanie do pełna trwa nieco ponad 1,5 godziny. W 30 minut doładujemy za to prawie 60 proc. baterii, a w 15 minut 32 proc. Maksymalna moc ładowania bezprzewodowego z wykorzystaniem MagSafe to 15 W. 

    Test Huawei Watch Fit 5 Pro. Udana definicja zasady więcej za więcej

    iPhone 17e to smartfon, który wymaga świadomego wyboru

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    iPhone 17e to nie jest wybitny smartfon na tle ogółu rynku. W cenie 2 999 zł, bo tyle kosztuje wariant 256 GB (3 999 zł za wersję 512 GB to absurdalna kwota), kupimy smartfon z Androidem, który będzie miał ekran ze 120 Hz odświeżaniem obrazu, lepszy aparat, mocniejszą i znacznie szybciej ładującą się baterię. W tej cenie kupimy też starszego iPhone'a z lepszym aparatem. 

    W takim razie po co interesować się iPhonem 17e? To dobry wybór dla osób, które szukają kompaktowego smartfonu lub chcą mieć nowego iPhone'a w niezłej cenie, który ma być smartfonem na lata. iPhone 17e powinien otrzymywać aktualizacje oprogramowania przez dobre 4-5 lat. 

    Apple iPhone 17e (fot. Arkadiusz Dziermański / Zero.pl)

    Jest też trzecia opcja, promowana przez Apple, czyli smartfon dla osób, które używają starego iPhone'a i chcą mieć nowszy model bez wydawania na niego małego majątku. Wydaje mi się, że to właśnie z tego powodu firma nie zmieniała nic w konstrukcji i do iPhone'a 17e pasują pokrowce z 16e. To ma być przystępny model, dzięki któremu Apple utrzyma przy sobie użytkowników, którym będzie w stanie dostarczyć nowe rozwiązania, a nie jest w stanie tego zrobić dla starych urządzeń w stylu iPhone'a 8. Mam też wrażenie, że Apple nie traktuje iPhone'a 17e jako następcę modelu 16e. To bardziej jego rozwinięcie bez zachęcania posiadaczy starszej generacji do wymiany na nową. 

    iPhone 17e wymaga przede wszystkim świadomego wyboru. Decydując się na jego zakup musimy mieć świadomość ograniczeń na tle modeli w porównywalnej cenie. Nie zmienia to jednak faktu, że to przyjemnie kompaktowy, ładny i zwyczajnie wygodny smartfon, z którego korzystało mi się znacznie przyjemniej, niż może to wskazywać jego specyfikacja.

    Artykuł sponsorowanyAD
    RossmannTwoja uroda, Twoje zasady