
Jacek Zaleśny — W państwie, które deklaruje przywiązanie do zasad praworządności, świadek powinien być chroniony, a nie uprzednio dyskredytowany. Tymczasem słowa przedstawicieli władzy wykonawczej sugerują coś odwrotnego: próbę wpływania na przebieg postępowania i kształtowania jego wyniku jeszc
Ani premier, ani minister sprawiedliwości nie mają prawnych kompetencji do oceniania wiarygodności świadków – takie działanie wprost narusza art. 7 Konstytucji RP i stanowi próbę sterowania prokuraturą.
Wymaganie od świadka, by „przynosił dowody”, oraz jego publiczne deprecjonowanie przypomina starorzymskie traktowanie niewolników lub metody z czasów PRL, co odziera jednostkę z należnej jej godności.
Hierarchiczna struktura prokuratury sprawia, że publiczne sugestie premiera i prokuratora generalnego stają się jasną instrukcją dla śledczych, co całkowicie przekreśla ustawową zasadę bezstronności.
Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa.
Donald Tusk, X
Nie chodzi o to, żeby tego lekarza w jakiś sposób zastraszać, tylko żeby powiedział jak najwięcej. (...) Mam nadzieję, że świadek (…) będzie miał konkretne dowody.
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości, prokurator generalny RMF FM
[

Rzecznik Nawrockiego o aferze w Szpitalu Południowym. Punktuje prokuraturę](/news/rzecznik-prezydenta-o-aferze-w-szpitalu-poludniowym-niepokoj-budzi-brak-reakcji-prokuratury-w-sprawie-kacprzyka)
[

Afera w Szpitalu Południowym. Początek politycznego rozliczenia obietnic Tuska](/news/afera-w-sluzbie-zdrowia-a-koniec-rzadow-tuska-analiza-kryzysu-koalicji-obywatelskiej)
[

Kolekcja problemów Koalicji Obywatelskiej. Lekarz-milioner, salonik dla VIPów i tort w Jaśkowiaka](/news/moglo-byc-gorzej-lekarz-milioner-bakiewicz-w-berlinie-i-tort-dla-jaskowiaka)
Czy to są wyimki z NRD czy PRL? Nie, tak o świadku w europejskim demokratycznym państwie prawnym (art. 2 Konstytucji RP), w którym poszanowanie godności i ochrona godności człowieka jest obowiązkiem władz publicznych (art. 30 Konstytucji RP), wypowiadają się odpowiednio Prezes Rady Ministrów i minister sprawiedliwości, nota bene ten sam, który gotowy jest w bagażniku samochodowym wozić opozycyjnego posła na Sejm. Jak widać, słychać i czuć, w pewnych kręgach do dzisiaj rezonuje kazus z 1984 r. wożenia w bagażniku księdza Jerzego Popiełuszki.
Zgodnie z art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Tak też i Prezes Rady Ministrów, będąc organem władzy publicznej, obowiązany jest działać na podstawie i w granicach prawa. Ani jeden przepis konstytucyjny czy ustawowy nie wyposaża premiera w kompetencję udziału w postępowaniu przygotowawczym, w tym przeprowadzania oceny wiarygodności świadka mającego zeznawać w tym postępowaniu.