Wszyscy skaczą i krzyczą, a on stoi jak wryty. Za tym niezwykłym kibicem kryje się tragiczna historia

    Wszyscy skaczą i krzyczą, a on stoi jak wryty. Za tym niezwykłym kibicem kryje się tragiczna historia

    477 odsłon
    Wszyscy skaczą i krzyczą, a on stoi jak wryty. Za tym niezwykłym kibicem kryje się tragiczna historia

    Przemysław Rudzki — Gdy cały stadion szaleje z radości lub tonie we łzach, on stoi całkowicie nieruchomo. Michel Kuka Mboladinga, znany jako „żywa statua”, swoim morderczym, cichym występem przypomina światu o krwawej historii i brutalnym mordzie na pierwszym premierze niepodległego DR Konga. Poznaj

    • Michel Kuka Mboladinga od 13 lat na meczach reprezentacji bez ruchu imituje postać Patrice’a Lumumby – brutalnie zamordowanego w 1961 r. pierwszego premiera kraju.
    • Aby wytrzymać wielogodzinny, statyczny performance na stadionie, kibic trenuje przez 20 dni w miesiącu, stojąc nieruchomo po kilkadziesiąt minut w pełnym słońcu.
    • Rola „Lumumby Vea” jest tak ważna dla tożsamości narodowej, że prezydent DR Konga włączył go do oficjalnej delegacji państwowej na turniej w USA.

    Mecz pomiędzy Demokratyczną Republiką Konga a Uzbekistanem, który zostanie rozegrany o 1:30 polskiego czasu z soboty na niedzielę, z całą pewnością nie widnieje w kalendarzach fanów z całego świata, zaznaczony czerwonym kolorem. Ale dla jednego kibica każde spotkanie z udziałem afrykańskiego zespołu jest świętem. I okazją do artystycznego performance’u. Michel Kuka Mboladinga, znany jako Lumumba Vea, to już postać kultowa, wykraczająca daleko poza futbol. Jego pomnikowa poza i spektakularny ubiór od lat przyciągają uwagę. Kim właściwie jest?

    [

    Znamy pierwszą parę 1/16 finału mundialu. Cztery drużyny z historycznym awansem](/news/mundial-2026-cztery-druzyny-awansowaly-do-1-16-finalu-znamy-pary)

    [

    Messi rekordzistą wszech czasów. Najlepszy strzelec w historii mundialu](/news/mundial-2026-rekord-strzelcow-ms-nalezy-do-leo-messiego)

    [

    37-letni bramkarz Curacao przeszedł do historii. Pobił rekord mundialu](/news/mundial-2026-curacao-37-letni-bramkarz-bohaterem)

    Najczęściej określa się go mianem „żywej statuy”. Zresztą sam o sobie w ten sposób mawia. Bo w istocie tak właśnie wygląda – trochę jak uliczny mim, intrygujący, na pewno inny. Gdy trybuny na stadionie pulsują, ludzie śpiewają, skaczą, płaczą po golach rywali i padają sobie w ramiona, celebrując zwycięstwa, on stoi niewzruszony.

    Zagraniczne media, szczególnie te, które nigdy nie śledziły Pucharu Narodów Afryki i nie interesowały się losami kibica DR Konga, oszalały na punkcie tej historii.

    Okrutna śmierć

    W Kinszasie stoi pomnik Patrice’a Lumumby, człowieka, który był pierwszym premierem Konga, gdy kraj odzyskał niepodległość. Miało to miejsce w czerwcu 1960 roku. Rok później Lumumba już nie żył. Zamordowano go. Miał 35 lat i mnóstwo marzeń w głowie. Dla mieszkańców Konga stał się symbolem. W ich oczach nie był zwykłym politykiem, lecz kimś, komu naprawdę zależało na ojczyźnie.

    Lumumba został rozstrzelany, wraz ze swoimi współpracownikami zapłacił najwyższą cenę za sen o wielkiej zmianie i zjednoczeniu państwa. Zanim zginął, był poddany torturom, bity. Wszystko działo się pod okiem belgijskich kolonizatorów, ale rozkaz zabicia Lumumby wydali przywódcy Katangi.

    Artykuł sponsorowanyAD
    RossmannTwoja uroda, Twoje zasady

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji zycienagoraco?

    Stanowski