Żulczyk ostro o młodym pokoleniu pisarzy. „Wrzuceni na głęboką wodę bez wyjaśnienia, na czym polega ta praca”

    Żulczyk ostro o młodym pokoleniu pisarzy. „Wrzuceni na głęboką wodę bez wyjaśnienia, na czym polega ta praca”

    2408 odsłon
    Żulczyk ostro o młodym pokoleniu pisarzy. „Wrzuceni na głęboką wodę bez wyjaśnienia, na czym polega ta praca”

    Jakub Żulczyk — Jakub Żulczyk bez taryfy ulgowej rozlicza współczesny rynek wydawniczy i zdradza 7 brutalnych zasad literackiego rzemiosła. Po dziesiątkach tysięcy d***godzin spędzonych przy klawiaturze wykłada kawę na ławę: sukces bywa fartem, fabuła jest drugorzędna, a pisanie to przede wszyst

    Tekst ukazał się w Magazynie Zero#2.

    • Żaden tekst nie powstaje od razu w ostatecznej formie. Kluczem do dobrej książki nie jest bezbłędny pierwszy szkic, ale bezwzględna redakcja, pokora wobec uwag redaktora i ciągłe czytanie własnych zdań na głos.
    • Dobra proza działa jak muzyka – ma swój swing i wewnętrzny rytm, na który czytelnik podświadomie się nakręca. Same kunsztowne opisy i skomplikowane światy są tylko nudną dekoracją, jeśli tekst nie ma w sobie życia.
    • Literatura young adult i wattpadowa bije rekordy popularności, ale autorzy często dostają książki wydrukowane „prosto z Worda”, tracąc szansę na warsztatowy szlif. W tym zawodzie sukces finansowy bywa ślepym fartem, a podstawą są tysiące przepracowanych przy klawiaturze „d***godzin”.

    Opublikowałem jakiś czas temu krótki post na Threads o pisaniu. Nie lubię uczyć pisać, dawać rad à propos pisania – nie sądzę, abym był w tym jakiś świetny. To, co wiem o pisaniu, jest w dużej mierze intuicyjne. Technikę pisarską mam pod palcami, tworzenie nie jest dla mnie procesem intelektualnym. Tekst to moja muzyka, gram ją uparcie, długo fałszując, aż w końcu wyciągnę z trudem ten właściwy ton. Zdarza się to dopiero w procesie redakcji.

    Artykuł sponsorowanyAD
    RossmannTwoja uroda, Twoje zasady

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji zycienagoraco?

    Stanowski