RAK
    Wydali fortunę na „nowego Maradonę”. Kupili go w trakcie mundialu, a w tle jest rodzinny dramat

    Wydali fortunę na „nowego Maradonę”. Kupili go w trakcie mundialu, a w tle jest rodzinny dramat

    2393 odsłon
    Wydali fortunę na „nowego Maradonę”. Kupili go w trakcie mundialu, a w tle jest rodzinny dramat

    Przemysław Rudzki — Miliony funtów, testy medyczne potajemnie robione w Kansas podczas mundialu i absolutny rekord transferowy Manchesteru City. Elliot Anderson wkracza na piłkarski Olimp jako najdroższy Brytyjczyk w historii. Za astronomiczną kwotą kryje się jednak genialna intuicja Pepa Guardioli,

    • Manchester City rozbija bank i płaci krocie za Elliota Andersona, czyniąc go najdroższym brytyjskim piłkarzem w historii. Nowy pomocnik The Citizens, uosabiający boiskową inteligencję, przechodził testy medyczne w Kansas w trakcie trwającego mundialu.
    • Za gigantycznymi pieniędzmi kryje się poruszająca historia o dotrzymanej obietnicy i wielkim charakterze młodego zawodnika. Anderson jedzie na mistrzostwa świata tuż po stracie mamy, która do końca wierzyła w jego sportowy sukces.
    • Nottingham Forest inkasuje astronomiczną przebitkę, a Enzo Maresca zyskuje w środku pola upragnionego tytana pracy. Porównywany niegdyś do Diego Maradony gracz ma być kluczem do odzyskania przez City tytułu mistrza Anglii.

    116 mln funtów zapłaci Manchester City za Elliota Andersona. Jego dotychczasowy klub, Nottingham Forest, ubił interes życia – kupił go z Newcastle United za 35 mln, choć niektórzy twierdzą, że tak naprawdę za 15. Przebitka i tak jest olbrzymia. Anderson, który z reprezentacją Anglii przebywa na mundialu, pobije dwa rekordy: zostanie najdroższym brytyjskim zawodnikiem (bez uwzględniania bonusów), a także najdroższym nabytkiem w historii Manchesteru City. Kibice, którzy nigdy w życiu nie widzieli meczu Forest, zastanawiają się pewnie: o co tutaj, do cholery, chodzi?

    [

    Kibic, którego podziwia cały świat. Kim jest „żywa statua”?](/news/lumumba-vea-kim-jest-zywa-statua-i-niezwykly-kibic-dr-konga)

    [

    Cristiano Ronaldo dołączył do imprezy. Portugalczyk wrócił, czy nigdy nie wyszedł?](/news/cristiano-ronaldo-z-rekordem-na-ms-ile-goli-ma-cr7-a-ile-leo-messi-statystyki)

    [

    Wikingowie nie chcą być tylko sympatyczni. Haaland w szale, cała Norwegia wiosłuje mocno](/news/ms-2026-erling-haaland-i-norwegia-w-fazie-pucharowej-statystyki-rekordy-i-rywalizacja-o-zlota-pilke)

    Już Pep Guardiola chciał go w City. To legendarny menedżer City zasiał ziarno, zanim jeszcze pożegnał się z klubem z Etihad Stadium. Plony zbierze jego następca, Enzo Maresca. Dlaczego Katalończyk tak bardzo cenił Andersona? Powód jest dość oczywisty – pomocnik jest uosobieniem wszystkiego tego, co Pep kocha w futbolu: inteligencji boiskowej, intensywności, odwagi. Wszyscy patrzą na liczby w kontekście kwoty transferowej, ale ta suma jest tak wielka, że przesłania najważniejsze cyferki: statystyki Andersona.

    W Premier League, która uważana jest za najbardziej wymagającą ligę świata, w poprzednim sezonie królował zarówno w kwestii wygranych pojedynków, jak i odzyskanych piłek. Ogólnie „piłka” to w jego przypadku kluczowe słowo. Elliot Anderson nigdy jej nie unika, jest do dyspozycji zespołu, pokazuje się w tych sektorach boiska, w których akurat jest potrzebny, i stawia stempel na większości akcji drużyny. Kilka klasyfikacji, w których górował indywidualnie nad resztą ligi, tylko podbiło cenę.

    Przedwczesna śmierć mamy

    Anderson pochodzi z rodziny, której historia była naznaczona opowieściami o futbolu. Jego dziadek, Geoff Allen, był lewoskrzydłowym Newcastle United i choć zagrał tam zaledwie 22 razy, to mały Elliot miał w domu gotowy wzorzec. Pan Geoff doczekał czasów, gdy wnuk zadebiutował w reprezentacji Anglii i pojechał z nią na mistrzostwa świata. Jego córka, a mama Elliota, Helen – niestety nie.

    W kwietniu tego roku przegrała długą walkę z chorobą nowotworową. Miała zaledwie 54 lata. To ona mocno wspierała syna i zawsze w niego wierzyła. Nic dziwnego, że kiedy piłkarz Nottingham Forest dostał powołanie od selekcjonera Thomasa Tuchela, napisał w mediach społecznościowych: „Mamo, jedziemy na mundial!”. Wiedział, jak bardzo byłaby z niego dumna.

    Wcześniej zaimponował wielkim charakterem. 48 godzin po pogrzebie był już z kolegami na boisku i strzelił ważnego gola przeciwko Newcastle. Forest bili się o pozostanie w angielskiej elicie, bardzo potrzebowali swojego lidera. Stanął na wysokości zadania. Ostatecznie klub z City Ground pozostał w Premier League, w dużej mierze dzięki świetnym występom Andersona.

    Drogi jak Anglik

    W zespole takim jak Manchester City piłkarz formatu Andersona jest nieoceniony. Bo The Citizens potrzebują pracowitej mrówki, by móc grać piękny, ofensywny futbol zakończony golami Erlinga Haalanda. Wcześniej tę rolę znakomicie wypełniał Bernardo Silva. Anderson jest tytanem pracy, rusza do odbioru, gra agresywnie, nic sobie nie robi z pressingu rywala i potrafi szukać dobrych opcji zagrań do kolegów.

    Artykuł sponsorowanyAD
    RossmannTwoja uroda, Twoje zasady

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji zycienagoraco?

    🎭 Zrób CIEBIERAK robi z Ciebie gwiazdę mediów
    Stanowski