
Agnieszka Waś-Turecka — – Obawiam się, że amerykański plan zakłada ataki aż do momentu całkowitego odebrania Iranowi kontroli nad cieśniną Ormuz. Problem polega na tym, że Iran jest krajem niezwykle odpornym na tego typu kampanie militarne i presję – tak w rozmowie z Zero.pl eskalację w regionie Zatoki
– Obawiam się, że amerykański plan zakłada ataki aż do momentu całkowitego odebrania Iranowi kontroli nad cieśniną Ormuz. Problem polega na tym, że Iran jest krajem niezwykle odpornym na tego typu kampanie militarne i presję – tak w rozmowie z Zero.pl eskalację w regionie Zatoki Perskiej komentuje Marcin Krzyżanowski z Uniwersytetu Jagiellońskiego. – Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na kontynuację tego modelu działań, czeka nas bardzo trudna i problematyczna zima. Iran posiada bowiem zasoby i determinację, by utrzymać blokadę cieśniny Ormuz nawet przez kilka miesięcy – podkreśla.

Iran ogłosił zamknięcie Ormuzu do odwołania, a Donald Trump stwierdził, że szlak pozostaje otwarty (fot. Shutterstock)
Obecna eskalacja w rejonie cieśniny Ormuz to efekt zatrzymania w weekend przez Iran dwóch statków, które miały płynąć szlakiem niezatwierdzonym przez Teheran. W odpowiedzi Stany Zjednoczone zaatakowały wybrzeże Iranu, a ten odpowiedział bombardowaniami amerykańskich baz w krajach Zatoki Perskiej.
Od kilku dni trwa wymiana ciosów. Sprzeczne informacje docierają m.in. w kwestii możliwości żeglugi przez cieśninę: Iran ogłosił zamknięcie Ormuzu do odwołania, a Donald Trump stwierdził, że szlak pozostaje otwarty.
Dodatkowo w poniedziałek prezydent USA ogłosił, że Stany Zjednoczone przywracają blokadę statków wpływających i wypływających z irańskich portów. Trump zapowiedział także, że USA będą pobierać opłatę za zapewnienie statkom bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie – 20 proc. wartości ładunku.
Trump poprosił o kolejne badanie funkcji poznawczych. Zapewnia, że jest w dobrej formie
Eskalacja w regionie oznacza, że o rozmowach pokojowych między USA a Iranem i zakończeniu wojny możemy na razie zapomnieć? – Jeszcze do niedawna istniały realne, choć niewielkie szanse na osiągnięcie trwałego porozumienia. W tym momencie ta wizja jest już niezwykle mało realna – odpowiada Marcin Krzyżanowski, orientalista z Uniwersytetu Jagiellońskiego i były dyplomata.
– Analizując rzeczywisty ruch w cieśninie Ormuz, można śmiało wysnuć wniosek, że armatorzy i kapitanowie statków bardziej uwierzyli słowom płynącym z Teheranu niż deklaracjom prezydenta Trumpa. Ruch jest praktycznie zerowy lub bliski zeru. Nie spodziewam się, aby w najbliższym czasie ta sytuacja uległa zmianie – dodaje ekspert.
Zdaniem Krzyżanowskiego, „z punktu widzenia Iranu kontrola nad cieśniną Ormuz jest kluczowym argumentem we wszelkich dyskusjach i negocjacjach – nie tylko ze Stanami Zjednoczonymi, ale i z całym światem”.
– Znaczna część strategii obronnej Iranu opiera się właśnie na planie, by uczynić ewentualny atak na ten kraj całkowicie nieopłacalnym. Koszty uderzenia na Teheran miałyby być tak duże, by okazały się niemożliwe do udźwignięcia przez drugą stronę. Krótko mówiąc: Iran chce mieć możliwość zablokowania cieśniny w każdym dogodnym dla siebie momencie, by poprzez presję na światową gospodarkę zabezpieczyć się przed zewnętrzną agresją – ocenia ekspert.
Jednak na zostawienie cieśniny w irańskich rękach nie mogą pozwolić sobie Stany Zjednoczone. – Zwolennicy tezy o sukcesie Iranu podkreślają, że przed wybuchem tego konfliktu cieśnina była w pełni otwarta i nikt nie mówił o opłatach czy kontroli, a teraz Amerykanie muszą uciekać się do bombardowań, by wymusić jej odblokowanie – na co Teheran nie ma najmniejszej ochoty – przypomina Krzyżanowski.
Obecne ataki USA „mają na celu zepchnięcie Iranu w głąb lądu i odsunięcie go od cieśniny”. – Ma to doprowadzić do sytuacji, w której Iran straci zdolność do efektywnego sprawowania kontroli nad tym szlakiem wodnym – tłumaczy orientalista.
[

Zaatakował dziewczynki z Ukrainy w autobusie. Jest decyzja śledczych](/news/atak-na-ukrainki-w-autobusie-w-bielsku-bialej-kierowca-z-zarzutami)
[

Tragedia na drodze. Nastolatek na hulajnodze zginął pod kołami radiowozu](/news/wypadek-w-kowalewicach-nie-zyje-nastolatek-na-hulajnodze-zderzyl-sie-z-radiowozem)
[

Czarnek wywołał burzę słowami o Ukrainie. Jest reakcja Kaczyńskiego](/news/przemyslaw-czarnek-o-ukrainie-w-tv-republika-kaczynski-petru-i-mentzen-komentuja)
– Obawiam się, że amerykański plan zakłada ataki aż do momentu całkowitego odebrania Iranowi kontroli nad tym rejonem. Problem polega na tym, że Iran jest krajem niezwykle odpornym na tego typu kampanie militarne i presję. Jeśli Stany Zjednoczone zdecydują się na kontynuację tego modelu działań, czeka nas bardzo trudna i problematyczna zima. Iran posiada bowiem zasoby i determinację, by utrzymać blokadę cieśniny Ormuz nawet przez kilka miesięcy – podkreśla ekspert.
A co z propozycją Trumpa pobierania 20-proc. opłaty za żeglugę w cieśnienie? – Sam pomysł jest kuriozalny. Mam nadzieję, że to po prostu fragment nie do końca przemyślanego strumienia świadomości prezydenta lub zagranie czysto populistyczne, obliczone na użytek amerykańskiej opinii publicznej i twardego elektoratu. Merytorycznego sensu nie ma w tym żadnego, szczególnie przy tak drastycznie wysokiej stawce – ocenia Krzyżanowski.
Ekspert zawraca także uwagę na dyplomatyczne skutki zaskakującej zapowiedzi Trumpa. – Bardzo nie spodobała się ona w stolicach państw arabskich leżących nad Zatoką Perską. Podobnie zresztą jak kolejna alarmująca wypowiedź prezydenta, mówiąca o tym, że kraje regionu będą musiały płacić za ochronę wojskową USA. Wywołało to ogromną konsternację. Dotychczasowa niepisana umowa była jasna: kupujemy mnóstwo broni za gigantyczne pieniądze i pozwalamy wam utrzymywać bazy wojskowe na naszym terytorium, a w zamian wy chronicie nas przed zagrożeniami, głównie przed Iranem – przypomina ekspert.
I dodaje: – Tymczasem okazuje się, że Stany Zjednoczone nie dość, że nie są w stanie skutecznie ochronić tych państw, to na dodatek otwarcie priorytetyzują Izrael. Dotąd była to tajemnica poliszynela, ale obecne oficjalne postawienie sprawy wywołało głęboki ferment polityczny w państwach Zatoki.
A co z próbami ograniczenia programu nuklearnego Iranu? W obecnym zamieszaniu wokół cieśniny Ormuz wydaje się, że kwestie te zeszły na dalszy plan.
– Nie oznacza to jednak, że ten temat zniknął. Stany Zjednoczone, a zwłaszcza ich największy regionalny sojusznik, czyli Izrael, cały czas traktują irański program atomowy jako absolutny priorytet – podsumowuje Krzyżanowski.