
Damian Karol Markowski — Decyzje polityczne na nowo ożywiły spór o historię i pamięć. W jego centrum znalazło się porównanie Armii Krajowej i UPA – teza efektowna, lecz czy prawdziwa? Krótka analiza pozwala zobaczyć różnice, które często giną w emocjonalnej narracji.
Nie milknie niestety burza, jaką wywołała zgoda Prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednemu z pododdziałów Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi na ten krok Prezydent RP Karol Nawrocki zdecydował się (po dłuższych wahaniach) odebrać Zełenskiemu Order Orła Białego – najwyższe odznaczenie państwowe przyznane ukraińskiemu prezydentowi przez Andrzeja Dudę.
[
Od „Bohaterów UPA” do kolejnego pęknięcia w polsko-ukraińskim pojednaniu](/news/zelenski-nadal-imie-bohaterow-upa-jednostce-wojskowej-historia-i-reakcje-polski)
[
Ukraiński poseł o wizycie Zełenskiego w Polsce. Ale w kontekście UPA nawiązał do AK](/news/ukrainski-deputowany-zelenski-planuje-wizyte-w-gdansku-kijow-nie-chce-konfliktu)
[
W Polsce o odbudowie Ukrainy. Przyjedzie Zełenski?](/news/konferencja-o-odbudowie-ukrainy-w-polsce-zelenski-sie-pojawi)
Wywołało to falę wzajemnych oskarżeń między Polakami i Ukraińcami, zaś stosunki między dwoma sąsiednimi krajami ochłodziły się najmocniej od czasów wybuchu pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę.
W przestrzeni medialnej pojawiło się mnóstwo treści nieodpowiadających prawdzie, w tym twierdzenia, jakoby Polska nie miała moralnego prawa do krytykowania decyzji o uhonorowaniu Ukraińskiej Powstańczej Armii, skoro Armia Krajowa miała jakoby dokonywać podobnych zbrodni, tyle że na Ukraińcach, zaś konflikt z lat czterdziestych ubiegłego wieku był wojną między dwiema zbrojnymi formacjami, z których każda zabijała cywilów.
Zdanie takie zaprezentowali także ludzie zaproszeni do polskich mediów jako rzekomi eksperci. Czy jednak porównanie AK z UPA wytrzymuje w ogóle siłę argumentów? Spróbujmy dokonać krótkiej analizy, odnosząc się jedynie do najważniejszych aspektów działalności obu wspomnianych formacji.
Armia Krajowa była siłami zbrojnymi Polski Podziemnej. W jej składzie znaleźli się nie tylko etniczni Polacy, ale i Białorusini, Żydzi i osoby innych narodowości. Do Związku Walki Zbrojnej, a od lutego 1942 r. – Armii Krajowej – weszły dziesiątki mniejszych organizacji konspiracyjnych, o różnym profilu politycznym, skupiających ludzi reprezentujących przekrój polskiego społeczeństwa, za wyjątkiem części skrajnych sił w postaci radykalnych nacjonalistów z niescalonej części Narodowych Sił Zbrojnych oraz komunistów realizujących zadania powierzone im przez Moskwę.