
Grzegorz Matyasik — Awantura o sprzęt wojskowy dla Ukrainy to tylko objaw znacznie poważniejszej choroby. Za politycznymi oskarżeniami i wzajemnym przerzucaniem odpowiedzialności kryją się strukturalne słabości polskiego państwa: brak strategii, koordynacji, komunikacji i zdolności wyciągania wniosk
Mija kolejny rok pełnoskalowej agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Tymczasem w Polsce zamiast wdrażania wniosków z toczącego się obok nas konfliktu trwa w najlepsze awantura polityczna o to, kiedy, ile, kto i w jaki sposób przekazywał sprzęt wojskowy oraz uzbrojenie Ukrainie. To, co jeszcze niedawno dla jednych było powodem do dumy, dziś dla innych staje się obciążeniem. A to, co powinno być przedmiotem spokojnego bilansu państwowego, zamienia się w kolejny odcinek krajowej wojny plemiennej.