
Tomasz Pałasz — Dziewięć krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wystąpiło do Komisji Europejskiej o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych federacji z unijnych programów wsparcia. Powód: dopuszczenie Rosji i Białorusi do zawodów mimo wojny w Ukrainie.
Dziewięć krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wystąpiło do Komisji Europejskiej o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych federacji z unijnych programów wsparcia. Powód: dopuszczenie Rosji i Białorusi do zawodów mimo wojny w Ukrainie.

Siedziba MKOL w Lozannie. (fot. MikeDotta / Shutterstock)
We wtorek, 14 lipca, Estonia wraz z Holandią, Litwą, Łotwą, Polską, Szwecją, Rumunią, Finlandią i Danią skierowała do komisarza UE ds. sportu, Glenna Micallefa, oficjalny wniosek o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz innych federacji sportowych – między innymi międzynarodowej federacji szermierczej i pływackiej – z programów finansowania Unii Europejskiej.
Sygnatariusze apelu nie mają wątpliwości: decyzje MKOl i innych organizacji o przywróceniu Rosji i Białorusi do międzynarodowych rozgrywek stoją w sprzeczności z wartościami, na których opiera się Unia Europejska. Ich zdaniem sport nie może udawać, że jest oderwany od polityki, skoro trwa wojna, a rywalizacja sportowa jest wykorzystywana przez reżimy do celów propagandowych.
„Wszelkie twierdzenia, że sport można oddzielić od polityki, brzmią pusto, gdy tysiące niewinnych Ukraińców straciło życie, a sport jest nadal instrumentalizowany przez reżimy rosyjskie i białoruskie” – napisano w dokumencie skierowanym do Komisji Europejskiej.
Autorzy przypominają fakt, który stał się bezpośrednim impulsem do działania: 7 lipca MKOl zdecydował o zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Stało się to mimo wielokrotnych apeli ministrów sportu Unii Europejskiej o niedopuszczanie rosyjskich i białoruskich sportowców do zawodów międzynarodowych do czasu zakończenia wojny. Część federacji sportowych obrała jednak inny kurs, ignorując te postulaty.
[

Śmierć dyrektora NCBR. Prokuratura podjęła decyzję](/news/smierc-dyrektora-ncbr-macieja-grzegorzewskiego-prokuratura-umorzyla-sledztwo)
[

Zaatakował dziewczynki z Ukrainy w autobusie. Jest decyzja śledczych](/news/atak-na-ukrainki-w-autobusie-w-bielsku-bialej-kierowca-z-zarzutami)
[

Gdy krzywdzone jest dziecko, państwo często widzi za mało i reaguje za późno](/news/kiedy-panstwo-nie-chroni-dzieci-najwieksze-luki-w-polskim-systemie)
Sygnatariusze wniosku idą o krok dalej niż samo odcięcie finansowania. Domagają się, by organizacje sportowe niestosujące się do wartości Unii Europejskiej zostały pozbawione dostępu do unijnych środków finansowych, a także wykluczone z udziału w kluczowych forach i wydarzeniach sportowych organizowanych pod egidą UE.
Wskazują przy tym jasny warunek powrotu do współpracy: dostęp do funduszy powinien zostać przywrócony dopiero wtedy, gdy dana organizacja wykaże rzeczywiste przywiązanie do zasad praworządności i praw człowieka.