RAK
    MKOl wpuścił Rosję na zawody. Polska i sojusznicy mówią: koniec z finansowaniem

    MKOl wpuścił Rosję na zawody. Polska i sojusznicy mówią: koniec z finansowaniem

    464 odsłon
    MKOl wpuścił Rosję na zawody. Polska i sojusznicy mówią: koniec z finansowaniem

    Tomasz Pałasz — Dziewięć krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wystąpiło do Komisji Europejskiej o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych federacji z unijnych programów wsparcia. Powód: dopuszczenie Rosji i Białorusi do zawodów mimo wojny w Ukrainie.

    Dziewięć krajów Unii Europejskiej, w tym Polska, wystąpiło do Komisji Europejskiej o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego i innych federacji z unijnych programów wsparcia. Powód: dopuszczenie Rosji i Białorusi do zawodów mimo wojny w Ukrainie.

    Siedziba MKOL w Lozannie

    Siedziba MKOL w Lozannie. (fot. MikeDotta / Shutterstock)

    • Estonia, Polska i siedem innych krajów UE wysłały do komisarza ds. sportu wniosek o odcięcie MKOl oraz federacji szermierczej i pływackiej od unijnego finansowania.
    • Powodem apelu jest decyzja MKOl z 7 lipca o zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego, mimo trwającej wojny w Ukrainie.
    • Sygnatariusze domagają się też wykluczenia organizacji z kluczowych forów sportowych UE, dopóki nie wykażą przywiązania do praworządności i praw człowieka.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    We wtorek, 14 lipca, Estonia wraz z Holandią, Litwą, Łotwą, Polską, Szwecją, Rumunią, Finlandią i Danią skierowała do komisarza UE ds. sportu, Glenna Micallefa, oficjalny wniosek o wykluczenie Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego oraz innych federacji sportowych – między innymi międzynarodowej federacji szermierczej i pływackiej – z programów finansowania Unii Europejskiej.

    Sygnatariusze apelu nie mają wątpliwości: decyzje MKOl i innych organizacji o przywróceniu Rosji i Białorusi do międzynarodowych rozgrywek stoją w sprzeczności z wartościami, na których opiera się Unia Europejska. Ich zdaniem sport nie może udawać, że jest oderwany od polityki, skoro trwa wojna, a rywalizacja sportowa jest wykorzystywana przez reżimy do celów propagandowych.

    „Puste słowa" wobec ofiar wojny

    „Wszelkie twierdzenia, że ​​sport można oddzielić od polityki, brzmią pusto, gdy tysiące niewinnych Ukraińców straciło życie, a sport jest nadal instrumentalizowany przez reżimy rosyjskie i białoruskie”  – napisano w dokumencie skierowanym do Komisji Europejskiej.

    Autorzy przypominają fakt, który stał się bezpośrednim impulsem do działania: 7 lipca MKOl zdecydował o zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Stało się to mimo wielokrotnych apeli ministrów sportu Unii Europejskiej o niedopuszczanie rosyjskich i białoruskich sportowców do zawodów międzynarodowych do czasu zakończenia wojny. Część federacji sportowych obrała jednak inny kurs, ignorując te postulaty.

    [

    Śmierć dyrektora NCBR. Prokuratura podjęła decyzję](/news/smierc-dyrektora-ncbr-macieja-grzegorzewskiego-prokuratura-umorzyla-sledztwo)

    [

    Zaatakował dziewczynki z Ukrainy w autobusie. Jest decyzja śledczych](/news/atak-na-ukrainki-w-autobusie-w-bielsku-bialej-kierowca-z-zarzutami)

    [

    Gdy krzywdzone jest dziecko, państwo często widzi za mało i reaguje za późno](/news/kiedy-panstwo-nie-chroni-dzieci-najwieksze-luki-w-polskim-systemie)

    Warunek powrotu: praworządność i prawa człowieka

    Sygnatariusze wniosku idą o krok dalej niż samo odcięcie finansowania. Domagają się, by organizacje sportowe niestosujące się do wartości Unii Europejskiej zostały pozbawione dostępu do unijnych środków finansowych, a także wykluczone z udziału w kluczowych forach i wydarzeniach sportowych organizowanych pod egidą UE.

    Wskazują przy tym jasny warunek powrotu do współpracy: dostęp do funduszy powinien zostać przywrócony dopiero wtedy, gdy dana organizacja wykaże rzeczywiste przywiązanie do zasad praworządności i praw człowieka.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze

    Co o tym sądzisz?