
Agnieszka Waś-Turecka — Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało nad ranem o zakończeniu operacji lotnictwa wojskowego, które w nocy zostało poderwane w powietrze w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. W nalocie na Kijów zginęło co najmniej siedem osób.
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało nad ranem o zakończeniu operacji lotnictwa wojskowego, które w nocy zostało poderwane w powietrze w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę. W nalocie na Kijów zginęło co najmniej siedem osób.

Operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej było związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę / zdjęcie ilustracyjne (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Trzaskowski zdradził sygnalistę. Ujawniamy wewnętrzną dokumentację urzędników
Jak głosi komunikat, operowanie wojskowego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
„Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni” – podkreśliło Dowództwo.
Jednocześnie podziękowano też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym z dowództwa Sił Powietrznych NATO Aircom, oraz Siłom Powietrznym Francji, których „samoloty pomagały dziś zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie”, a także Holenderskim Siłom Zbrojnym „za wsparcie systemami obrony powietrznej”.
„Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej” – podkreśliło w komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ.
Akcja lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej miała związek z rosyjskim atakiem na Kijów. Już przed północą czasu miejscowego w stolicy Ukrainy słychać było potężne eksplozje.
„Wróg atakuje pociskami balistycznymi” – napisał na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej.
W wyniku ataku, który Rosja przeprowadziła także z użyciem pocisków manewrujących oraz dronów i który – jak pisze agencja AP – trwał do godzin porannych, zginęło co najmniej siedem osób, a 24 zostały ranne.
[

Donacje na Ukrainę będą jawne. Kosiniak-Kamysz zapowiedział](/news/donacje-z-panstwowych-pieniedzy-na-ukraine-beda-jawne-kosiniak-kamysz-zapowiedzial)
[

Sikorski mówi o wojnie na Ukrainie. „Tylko to może przekonać Rosję do jej zakończenia”](/news/sikorski-mowi-o-wojnie-na-ukrainie-tylko-to-moze-przekonac-rosje-do-jej-zakonczenia)
[

Kaczyński napisał list do polityków PiS-u. „Bez odrzucenia Bandery Ukraina nie wejdzie do UE”](/news/kaczynski-bez-odrzucenia-bandery-ukraina-nie-wejdzie-do-ue)
Uszkodzonych lub zniszczonych zostało także wiele budynków, w tym mieszkalnych. Według władz pod gruzami uwięzionych jest wielu ludzi. Trwają akcje ratownicze.
„To budynki mieszkalne. Miejsca, w których ludzie spali i prowadzili normalne życie” – stwierdził Tkaczenko.
Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.
Zełenski ponowił apel do zachodnich partnerów o wzmocnienie ukraińskiej obrony powietrznej, w szczególności poprzez dostarczenie większej liczby pocisków Patriot.