
Filip Baczkura — Iran poinformował o przeprowadzeniu ataków na cele powiązane z siłami USA w odpowiedzi na piątkowe amerykańskie naloty na irańskie instalacje wojskowe. Władze w Teheranie nie ujawniły jednak, jakie obiekty zostały zaatakowane ani gdzie się znajdują. To kolejna odsłona napięć po i
Iran poinformował o przeprowadzeniu ataków na cele powiązane z siłami USA w odpowiedzi na piątkowe amerykańskie naloty na irańskie instalacje wojskowe. Władze w Teheranie nie ujawniły jednak, jakie obiekty zostały zaatakowane ani gdzie się znajdują. To kolejna odsłona napięć po incydencie w cieśninie Ormuz.

Konflikt znów eskaluje. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu poinformowało w sobotę, że irańskie siły zaatakowały cele powiązane ze Stanami Zjednoczonymi. Według władz w Teheranie był to odwet za amerykańskie naloty przeprowadzone dzień wcześniej na południu Iranu.
W komunikacie, cytowanym przez agencję AFP, irański resort dyplomacji „stanowczo potępił” działania USA, określając je jako naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych oraz postanowień memorandum kończącego wojnę, przyjętego w czerwcu.
Jednocześnie Teheran nie ujawnił, jakie cele zostały zaatakowane ani gdzie przeprowadzono operację.
[

Rzecznik Nawrockiego o aferze w Szpitalu Południowym. Punktuje prokuraturę](/news/rzecznik-prezydenta-o-aferze-w-szpitalu-poludniowym-niepokoj-budzi-brak-reakcji-prokuratury-w-sprawie-kacprzyka)
[

Sensacja na mundialu. Debiutanci zagrają z Argentyną](/news/ms-2026-republika-zielonego-przyladka-awansowala-do-1-16-finalu-francja-rozbila-norwegie)
[

„Klima tylko dla zarządu”. Zamieszanie w siedzibie Komisji Europejskiej](/news/komisja-europejska-wylaczyla-klimatyzacje-na-czesci-pieter-urzednicy-krytykuja-decyzje)
W piątek Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało, że amerykańskie siły uderzyły w miejsca składowania irańskich pocisków rakietowych i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe.
Według strony amerykańskiej naloty były odpowiedzią na czwartkowy atak na singapurski statek handlowy przepływający przez cieśninę Ormuz.
Prezydent Donald Trump ocenił wcześniej, że irański atak był „głupim” naruszeniem obowiązującego porozumienia o zawieszeniu broni. Z kolei wiceprezydent J.D. Vance zapowiedział, że „reakcją na przemoc będzie przemoc”.
Rosnące napięcie mimo zawieszenia broni
Atak na statek handlowy był pierwszym takim incydentem od czasu zawarcia przez Teheran i Waszyngton 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Na jego mocy Iran zobowiązał się do zapewnienia bezpieczeństwa żeglugi handlowej w zamian za zniesienie przez USA blokady irańskich portów.
Kilka dni wcześniej Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł, że statki powinny korzystać wyłącznie z tras wyznaczonych przez Iran i zapowiedział działania wobec jednostek, które nie zastosują się do tych wytycznych.