
Tomasz Pałasz — W samo południe w Nowym Jorku doszło do niecodziennego incydentu. Dwoje zamaskowanych ludzi wspięło się na iglicę słynnego wieżowca Empire State Building, aby wywiesić transparent o pokojowym przesłaniu. Później doszło do zaręczyn i aresztowania.
W samo południe w Nowym Jorku doszło do niecodziennego incydentu. Dwoje zamaskowanych ludzi wspięło się na iglicę słynnego wieżowca Empire State Building, aby wywiesić transparent o pokojowym przesłaniu. Później doszło do zaręczyn i aresztowania.

Empire State Building (fot. phototrip2403 / Shutterstock)
W środowe południe, 1 lipca 2026 r., serce Nowego Jorku na chwilę wstrzymało oddech. Przechodnie gromadzący się na skrzyżowaniach wokół kultowego Empire State Building przecierali oczy ze zdumienia, patrząc w górę. Na samej iglicy jednego z najwyższych budynków świata pojawiły się dwie zamaskowane postacie. Śmiałkowie rozwinęli transparent z głębokim, pacyfistycznym przesłaniem: „Kiedy siła miłości pokona miłość do władzy, świat pozna pokój”.
Na miejsce natychmiast skierowano znaczne siły nowojorskiej policji (NYPD), w tym wyspecjalizowaną jednostkę ratunkową Emergency Services Unit. Około 40 funkcjonariuszy zabezpieczało teren przed budynkiem, a pozostali mundurowi kierowali ruchem samochodowym. Główne wejście do wieżowca od strony Piątej Alei, między 33. a 34. ulicą, zostało całkowicie zablokowane, podczas gdy setki gapiów z zapartym tchem śledziły rozwój wypadków.
Kiedy do akcji wkroczyli policyjni negocjatorzy, sytuacja przybrała zupełnie nieoczekiwany obrót. Zamiast dramatycznego oporu, świadkowie i służby zobaczyli scenę rodem z hollywoodzkiego melodramatu. Para posłusznie zdjęła transparent i zaczęła schodzić z samej anteny na nieco niższą, stabilniejszą platformę techniczną. W tym momencie jeden z wspinaczy wyciągnął z plecaka pierścionek zaręczynowy, uklęknął na jedno kolano i oświadczył się swojej partnerce.
Zaręczyny na wysokości ponad 400 m nad ziemią zakończyły się happy endem w sferze uczuciowej, ale brutalnym zderzeniem z prawem na dole. Po zejściu z konstrukcji, zakochani zostali natychmiast zatrzymani przez funkcjonariuszy. Oficjele NYPD potwierdzili, że para przebywa obecnie w areszcie, a procedura postawienia im oficjalnych zarzutów karnych jest w toku. Na szczęście w wyniku tego skrajnie niebezpiecznego incydentu nikt nie odniósł obrażeń.
[

Francja wstrząśnięta śmiercią 17-latka. Louis zmarł po bestialskim pobiciu](/news/narbonne-17-letni-louis-zmarl-po-pobiciu-rodzina-organizuje-protest)
[

Ecovacs debiutuje w Polsce. To roboty sprzątające, koszące, myjące okna i baseny](/news/ecovacs-to-nowa-marka-w-polsce-ma-w-ofercie-roboty-sprzatajace-domowe-i-ogrodowe)
[

Piszczyk w zezowatej Komisji Europejskiej](/news/piszczyk-w-zezowatej-komisji-europejskiej)
Choć motywacja pary była romantyczna i pokojowa, sprawa wywołała ogromne poruszenie w amerykańskich mediach i strukturach bezpieczeństwa. Służby wciąż nie potrafią jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób cywilom udało się ominąć rygorystyczne systemy bezpieczeństwa i wspiąć się na sam szczyt drapacza chmur. Liczący wraz z anteną 1454 stopy (około 443 m) Empire State Building to obecnie czwarty najwyższy budynek w Nowym Jorku i ikona, która powinna być chroniona w sposób szczególny.
Głos w sprawie niezwykłego wyczynu mieli zabrać nowojorscy włodarze, jednak burmistrz Nowego Jorku, Zohran Mamdani, nie wydał jeszcze żadnego publicznego oświadczenia. Jego biuro prasowe również wstrzymuje się od komentarzy.