
Kuliste obiekty, które ocean wyrzucił na plażę Forrest w Queensland, są prawdopodobnie zbiornikami ciśnieniowymi z rakiety nośnej - przekazała Australijska Agencja Kosmiczna.
"Lokalizacja i charakterystyka obiektów wskazują na szczątki pochodzące z obcego obiektu rakietowego, który niedawno wszedł w atmosferę z orbity" - czytamy w poście Australijskiej Agencji Kosmicznej opublikowanym w poniedziałek 6 lipca w serwisie X.
Na plaży Forrest Beach znaleziono sześć obiektów w kształcie kuli. Służby wyznaczyły wokół nich 50-metrową strefę bezpieczeństwa. Australijska Agencja Kosmiczna przekazała informacje w sprawie obiektów władzom Queensland i Narodowej Agencji Zarządzania Kryzysowego.
Zobacz wideo Astronautka na festiwalu Pyrkon
Australijska Agencja Kosmiczna podkreśliła, że w przyszłości mogą zostać znalezione kolejne obiekty tego typu. "Nigdy nie dotykaj, nie przenoś ani nie zbieraj podejrzanych szczątków kosmicznych i zakładaj, że stanowią zagrożenie, dopóki nie zostaniesz poinformowany inaczej. Oddal się i skontaktuj się ze służbami ratunkowymi" - zaapelowali przedstawiciele agencji.
Śmieci kosmiczne mogą być pozostałościami różnych obiektów, takich jak satelity lub rakiety nośne, które nie ulegają całkowitemu spaleniu podczas przechodzenia przez atmosferę ziemską. W 1979 roku w Australii Zachodniej znaleziono szczątki ze stacji kosmicznej Skylab. Do podobnych zdarzeń dochodziło też w ostatnich latach. W 2022 roku na terenie Nowej Południowej Walii odkryto element statku kosmicznego Dragon należącego do firmy SpaceX. W 2023 roku u wybrzeży Australii Zachodniej znaleziono zbiornik ciśnieniowy z rakiety nośnej.
Redagował Jan Latała