
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu zaatakowały bazę paliwową w Kraju Krasnodarskim oraz dwie rafinerie zlokalizowane w Ufie - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu zaatakowały bazę paliwową w Kraju Krasnodarskim oraz dwie rafinerie zlokalizowane w Ufie - poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Fot. REUTERS/Stringer
"Minionej nocy jednostki Sił Obrony Ukrainy zaatakowały bazę paliwową 'Połtawska' w Kraju Krasnodarskim. Cel znajdował się około 300 km od linii frontu. Rano Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przeprowadziła uderzenia na dwie rafinerie w Ufie - 'Basznieft-Ufanieftiechim' oraz 'Basznieft-Nowojł'. Oba obiekty są położone około 1500 km od linii frontu" - czytamy we wpisie Zełenskiego opublikowanym w czwartek (25 czerwca) na Telegramie.
Prezydent zaznaczył, że Ukraina realizuje plan uderzeń w głębi Rosji. "Rosjanie powinni pomyśleć o prawdziwej dyplomacji, a nie próbować ponownie kogoś oszukać lub zyskać na czasie. Trzeba zakończyć tę wojnę" - podkreślił.
Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców
SBU potwierdziła, że ukraińskie drony uderzyły w obiekty produkcyjne rafinerii w Ufie, należącej do kluczowych zakładów rosyjskiego sektora paliwowo-energetycznego.
"Po eksplozjach na terenie obu zakładów wybuchły pożary. Dostępne materiały medialne potwierdzają, co najmniej, dwa odrębne źródła pożaru. Płoną instalacje atmosferyczno-próżniowej destylacji ropy naftowej (AVT), uznawane za 'serce' rafinerii i odpowiadające za wstępny przerób ropy" - poinformowała służba prasowa SBU.
SBU poinformowała również, że minionej nocy ukraińskie drony zaatakowały bazę paliwową Połtawska w Kraju Krasnodarskim. Według służby jest to duży kompleks, przeznaczony do odbioru, magazynowania i przeładunku oleju napędowego oraz benzyny.
"Dzisiejsze uderzenia dalekiego zasięgu, przeprowadzone przez drony SBU, po raz kolejny pokazały, że przeciwnik nie posiada bezpiecznego zaplecza nawet 1500 kilometrów od granicy z Ukrainą. Każdy skutecznie trafiony obiekt infrastruktury rafineryjnej i paliwowo-logistycznej zwiększa ekonomiczne koszty wojny dla Rosji" - podkreśliła SBU.
Przez całą noc z wtorku na środę (24 czerwca) na Krymie słychać było silne eksplozje. Głównym celem ataku była bałakławska elektrownia w Sewastopolu, jedna z kluczowych na Krymie.
Gubernator okupowanego przez Rosję Sewastopola Michaił Razwożajew oświadczył w środę, że w wyniku nocnego zmasowanego ataku dronów na infrastrukturę energetyczną miasto zostało całkowicie pozbawione dostaw energii elektrycznej - podał w środę portal Ukrainska Prawda, powołując się na źródła rosyjskie.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
Dziękujemy za przeczytanie
[
Koniec upałów w Polsce. IMGW wskazał termin
[
Będzie kolejne ślubowanie w Trybunale Konstytucyjnym? Nowe ustalenia
[
Kolejne śledztwo ws. Szpitala Południowego. Podrobiono karty zgonu
[
Urodziła na stojąco, jej mąż spalił zwłoki dziecka w piecu. Katarzyna B. zatrzymana
[
Trump: Pojadę na szczyt NATO tylko z szacunku dla Erdogana