
Agnieszka Waś-Turecka — Zawieszenie broni z Hezbollahem w Libanie jest kruche i armia musi utrzymać gotowość bojową – powiedział szef sztabu generalnego Sił Obronnych Izraela (IDF), gen. Ejal Zamir. Dowódca jednoznacznie zapowiedział, że żołnierze muszą być w każdej chwili gotowi do wznowienia walk.
Zawieszenie broni z Hezbollahem w Libanie jest kruche i armia musi utrzymać gotowość bojową – powiedział szef sztabu generalnego Sił Obronnych Izraela (IDF), gen. Ejal Zamir. Dowódca jednoznacznie zapowiedział, że żołnierze muszą być w każdej chwili gotowi do wznowienia walk.
Libańscy ratownicy i cywile gromadzą się na miejscu izraelskiego ataku lotniczego na miasto Qannarit (fot. STRINGER / PAP / EPA)
USA ograniczają obecność w Europie. Prof. Boćkowski: Fikcja się skończyła
Generał zaznaczył, że żołnierze muszą być gotowi do eliminowania zagrożeń i szybkiego powrotu do realizacji działań bojowych, jeśli nadejdzie taka potrzeba.
„Hezbollah poniósł ciężkie i znaczące straty” w ostatniej wojnie – powiedział Zamir, cytowany w komunikacie IDF. Szef Sztabu Generalnego dodał, że to proirańskie ugrupowanie szyickie jest w bardzo ciężkiej sytuacji. Zapewnił, że armia jest gotowa kontynuować swoje operacje, aby powstrzymać odbudowę Hezbollahu.
Przywódca Hezbollahu Naim Kassem zaznaczył, że jego organizacja odpowie na wszelkie naruszenia przez Izrael zawieszenia broni. Podkreślił, że siły izraelskie nie mogą pozostać na południu Libanu, gdzie utworzyły strefę buforową.
„Mamy własną libańską armię, która jest w stanie się rozmieścić i zadbać o suwerenność” Libanu i „to z nią współpracujemy” – powiedział Kassem w transmitowanym w libańskiej telewizji oświadczeniu.
Wcześniej w niedzielę prezydent USA Donald Trump zagroził, że powróci do ataków na Iran, jeśli kraj ten nie powstrzyma Hezbollahu. Groźba została wystosowana w sytuacji, kiedy w Szwajcarii trwa spotkanie delegacji USA i Iranu.
Wstępne porozumienie między USA i Iranem mówi o zawieszeniu broni na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Mówi również, że strony zobowiązują się do powstrzymania od użycia siły, ale również groźby użycia siły.
[
Inkowie złożyli ją w ofierze na szczycie wulkanu. Nowe odkrycie archeologów](/news/dziewczyna-z-llullaillaco-nowa-data-smierci-inkaskiej-mumii-wyniki-badan)
[
Odwrót rządu od kontrowersyjnych przepisów. „Warto było walczyć”](/news/krajowe-przewozy-odziezy-i-obuwia-poza-systemem-sent-kupcy-moga-swietowac)
[
Śmierć po policyjnej interwencji w Warszawie. 37-latek zmarł w szpitalu](/news/warszawa-37-latek-zmarl-w-szpitalu-po-interwencji-policji-na-bialolece)
Na początku marca Hezbollah, który pozostaje zależny od Teheranu od utworzenia tej organizacji na początku lat 80. XX wieku, włączył się do wojny USA i Izraela z Iranem. Izrael odpowiedział operacją zbrojną, zajmując południe Libanu i tworząc tam strefę buforową.
W piątek ogłoszono kolejne zawieszenie broni w Libanie, jednak już w sobotę w izraelskich atakach na południu kraju zginęło według różnych szacunków od 40 do 45 osób.
Według danych ministerstwa zdrowia Libanu od początku wojny w kraju zginęło ponad 4 tys. osób.