
Piotr Białczyk — Premier Węgier Peter Magyar opowiedział się za wprowadzeniem powszechnych wyborów prezydenckich. Szef rządu zapowiedział również zmiany konstytucyjne, które mają umożliwić odwołanie obecnego prezydenta Tamása Sulyoka jeszcze przed końcem jego kadencji.
Premier Węgier Peter Magyar opowiedział się za wprowadzeniem powszechnych wyborów prezydenckich. Szef rządu zapowiedział również zmiany konstytucyjne, które mają umożliwić odwołanie obecnego prezydenta Tamása Sulyoka jeszcze przed końcem jego kadencji.

Premier Węgier zapowiada zmiany. Prezydenta mieliby wybierać obywatele. (fot. peter.magyar.102 / Facebook)
Premier Węgier Peter Magyar opowiedział się za zmianą sposobu wyboru głowy państwa. W jego ocenie prezydent powinien być wybierany bezpośrednio przez obywateli, a nie – jak obecnie – przez parlament.
Szef rządu przedstawił swoje stanowisko podczas sobotniej sesji pytań i odpowiedzi „Ask Me Anything” na platformie Reddit. Odpowiadając na pytanie jednego z internautów, podkreślił, że decyzja w tej sprawie powinna należeć do społeczeństwa.
– Chcielibyśmy zaangażować wszystkich w proces konstytucyjny. Jestem zwolennikiem wyboru dokonywanego przez obywateli – stwierdził premier.
Jak zapowiedział Magyar, w poniedziałek parlament ma przyjąć 17. poprawkę do konstytucji. Jednym z jej głównych założeń jest stworzenie podstaw prawnych do odwołania obecnego prezydenta Tamása Sulyoka, który został wybrany za rządów Fideszu.
Projekt obejmuje 12 zmian. Oprócz przepisów dotyczących prezydenta przewiduje m.in. ograniczenie liczby kadencji parlamentarzystów do trzech oraz utworzenie specjalnego urzędu odpowiedzialnego za odzyskiwanie majątku, który – według zapowiedzi rządu – miałby zajmować się środkami sprzeniewierzonymi w okresie rządów Viktora Orbána.
Magyar zapowiedział również, że jesienią jego gabinet rozpocznie szerzej zakrojoną reformę konstytucyjną.
[

Nowe otwarcie na linii Węgry-Ukraina? „Rewolucji nie będzie”](/news/nowe-otwarcie-na-linii-wegry-ukraina-ekspert-magyar-bedzie-pokazywal-swoja-asertywnosc)
[

Nowa rola Polski w Europie. Pokłosie odejścia od rosyjskiego gazu](/news/pie-polska-zwiekszy-role-w-tranzycie-gazu-po-rezygnacji-ue-z-importu-z-rosji)
[

Węgry zablokowały im dokumenty. Ziobro i Romanowski bez statusu uchodźcy](/news/status-uchodzcy-romanowskiego-ziobry-i-koteckiej-ziobro-jest-decyzja-wegier)
Zapowiedzi zmian wywołały sprzeciw opozycyjnego Fideszu. W czwartek ugrupowanie Viktora Orbána zorganizowało w Budapeszcie protest przeciwko planom usunięcia Tamása Sulyoka z urzędu.
Zdaniem przeciwników rządu działania podejmowane przez większość parlamentarną są sprzeczne z obowiązującą konstytucją. Obecna kadencja Sulyoka trwa bowiem do marca 2029 r.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami prezydent może zostać odwołany jedynie w przypadku naruszenia konstytucji, świadomego złamania prawa podczas sprawowania urzędu lub popełnienia przestępstwa pospolitego.
Premier Peter Magyar zapowiedział pod koniec czerwca rozpoczęcie procedury odwołania prezydenta poprzez zmianę konstytucji. Według jego deklaracji nowa głowa państwa miałaby zostać wybrana do 20 sierpnia.
Realizacja tych planów jest możliwa dzięki większości konstytucyjnej, jaką dysponuje rządząca partia Tisza. Ugrupowanie premiera posiada obecnie 141 mandatów w liczącym 199 deputowanych Zgromadzeniu Narodowym, co pozwala samodzielnie uchwalać zmiany w ustawie zasadniczej.