RAK
    Google Maps pokazało nam „skrót”. O mało nie skończyło się to tragedią nad przepaścią

    Google Maps pokazało nam „skrót”. O mało nie skończyło się to tragedią nad przepaścią

    957 odsłon
    Google Maps pokazało nam „skrót”. O mało nie skończyło się to tragedią nad przepaścią

    Igor Zalewski — Był taki moment, gdy mogliśmy zawrócić. Gdybym posłuchał intuicji, oszczędzilibyśmy sobie stresu i strachu. Nie byłoby jednak opowieści o przejażdżce nad przepaścią, rodzinnego podziwu i refleksji nad tym, dlaczego bardziej cenimy tych, którzy gaszą pożary, niż tych, którzy im za

    W charakterze przystawki do prawdziwych wakacji wybraliśmy się z żoną na krótki wypad do Grecji. Na lotnisku w Atenach wypożyczyliśmy samochód, podjechaliśmy do przeprawy promowej i przepłynęliśmy na Eubeę. To druga co do wielkości wyspa grecka (po Krecie), ale leży tak blisko lądu, że właściwie nikt nie dostrzega jej wyspiarskości. Wśród turystów dominują Ateńczycy, więc w sumie jest swojsko. I dziko. Bo Eubea jest naprawdę wielka, z wysokimi górami i wybrzeżem, które oferuje wiele pustych plaż.

    I w ramach kosztowania greckich rozkoszy ruszyliśmy na jedną taką. Przedarliśmy się przez całkiem spore góry i zalegliśmy w zatoce, w której oprócz nas było jeszcze z pięć osób. Miejsce dawało poczucie, które wyjątkowo lubię – że jest się na końcu świata. Ale na greckim końcu świata musi się znajdować tawerna, więc plażowanie zakończyliśmy smakowitym obiadem za rozsądną cenę.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze