Każda godzina zmniejsza szanse na przeżycie. Dramatyczna walka o ocalałych w Wenezueli

    Każda godzina zmniejsza szanse na przeżycie. Dramatyczna walka o ocalałych w Wenezueli

    743 odsłon
    Każda godzina zmniejsza szanse na przeżycie. Dramatyczna walka o ocalałych w Wenezueli

    Filip Baczkura — Ponad 2,7 tys. zagranicznych ratowników i dziesiątki lokalnych ekip prowadzą nieprzerwaną akcję poszukiwawczą po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Oficjalny bilans wzrósł do 1430 ofiar śmiertelnych, a ONZ szacuje, że zaginionych może być około 50 tys. osób. Mimo upływu

    Ponad 2,7 tys. zagranicznych ratowników i dziesiątki lokalnych ekip prowadzą nieprzerwaną akcję poszukiwawczą po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Oficjalny bilans wzrósł do 1430 ofiar śmiertelnych, a ONZ szacuje, że zaginionych może być około 50 tys. osób. Mimo upływu ponad 72 godzin spod gruzów wciąż udaje się wydobywać żywych ludzi.

    Search-and-rescue operations continue in Venezuela after earthquakes

    Trwa akcja ratunkowa. (fot. RONALD PENA R / PAP / EPA)

    • Międzynarodowa akcja ratunkowa trwa mimo upływu ponad trzech dób od trzęsienia ziemi, a spod gruzów wciąż wydobywani są pojedynczy ocaleni.
    • Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 1430, jednak skala tragedii może być znacznie większa, ponieważ tysiące osób pozostają zaginione.
    • ONZ szacuje straty materialne na 6,7 mld dolarów i ostrzega, że krajowi trudno będzie poradzić sobie ze skutkami katastrofy.

    Wenezuelskie i zagraniczne ekipy ratunkowe kontynuują intensywne poszukiwania osób uwięzionych pod gruzami budynków zniszczonych przez środowe trzęsienie ziemi. Choć od katastrofy minęły już ponad 72 godziny, ratownikom wciąż udaje się odnajdywać ocalałych.

    Według najnowszych danych liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 1430, a ponad 3 tys. osób zostało rannych. Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że za zaginione może być uznawanych około 50 tys. osób. Eksperci podkreślają, że z każdą kolejną godziną maleją szanse na odnalezienie żywych.

    Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez poinformowała, że pomoc do kraju wysłały 24 państwa. Na miejscu pracuje już ponad 2,7 tys. zagranicznych ratowników oraz 86 zespołów z psami wyszkolonymi do poszukiwania osób pod gruzami.

    ONZ uruchomiła trzy szpitale polowe w najbardziej zniszczonym stanie La Guaira. Przedstawiciel organizacji Gianluca Rampolla przyznał, że wciąż nie wiadomo, ile osób pozostaje uwięzionych pod zawalonymi budynkami.

    [

    Trump grozi Iranowi: Przestanie istnieć](/news/wojna-w-iranie-trump-zagrozil-iranowi-jesli-zlamie-rozejm-przestanie-istniec)

    [

    Smartfon to nie niańka. Jak odzyskać własne dziecko z rąk algorytmów?](/news/jak-rozmawiac-z-dzieckiem-o-telefonie-zasady-tworzenia-domowych-kontraktow-na-wakacje)

    [

    Siedem punktów. Jakub Żulczyk radzi, jak pisać (i przepisywać)](/news/jak-napisac-dobra-ksiazke-7-brutalnych-rad-dla-pisarzy-od-jakuba-zulczyka)

    Na obszary dotknięte kataklizmem docierają kolejne ciężkie maszyny i sprzęt ratowniczy. W pierwszych dniach po trzęsieniu mieszkańcy często byli zmuszeni przeszukiwać gruzy własnymi rękami w poszukiwaniu bliskich.

    W ostatnich godzinach odnotowano kilka udanych akcji ratunkowych. Amerykańscy ratownicy wydobyli spod ruin kobietę z dziewięciomiesięcznym dzieckiem. Strażacy z Ekwadoru i Salwadoru uratowali 80-letnią kobietę uwięzioną przez ponad 60 godzin, a kolumbijskie służby wydostały żywego 11-letniego chłopca. Hiszpańskie wojsko poinformowało z kolei o uratowaniu dwóch osób spod gruzów w stanie La Guaira.

    Okno przeżycia 

    Eksperci zaznaczają, że choć często mówi się o 72-godzinnym „oknie przeżycia”, nie jest to sztywna granica. Brytyjski inżynier Josh Macabuag z organizacji humanitarnej Saraid przypomniał, że po trzęsieniu ziemi w Turcji i Syrii w 2023 roku jego zespół uratował człowieka po ponad 100 godzinach od katastrofy. Takie przypadki należą jednak do rzadkości.

    Akcję ratunkową utrudniają liczne wstrząsy wtórne, których od środy odnotowano już ponad 400, a także niedobory ciężkiego sprzętu. Zagraniczni ratownicy zwracają uwagę na trudne warunki pracy, problemy z łącznością, ograniczony dostęp do wody pitnej i wysokie temperatury. Część wenezuelskich ochotników krytykuje również tempo działań państwowych służb.

    Komentatorzy podkreślają, że skutki kataklizmu są szczególnie dotkliwe dla kraju pogrążonego od lat w kryzysie gospodarczym i humanitarnym, który osłabił system ochrony zdrowia oraz zdolność państwa do reagowania na klęski żywiołowe.

    Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) oszacował bezpośrednie straty po trzęsieniu ziemi na około 6,7 mld dolarów, czyli blisko 6 proc. produktu krajowego brutto Wenezueli. Organizacja zastrzega, że ostateczny koszt katastrofy może okazać się znacznie wyższy.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji swiat?

    Stanowski