
Piotr Białczyk — Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że rozmawiał z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią. Jak podkreślił, wieloletni polityk wrócił właśnie z Ukrainy i poza zmęczeniem długą podróżą nie skarżył się na problemy zdrowotne.
Prezydent USA Donald Trump ujawnił, że rozmawiał z republikańskim senatorem Lindseyem Grahamem zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią. Jak podkreślił, wieloletni polityk wrócił właśnie z Ukrainy i poza zmęczeniem długą podróżą nie skarżył się na problemy zdrowotne.

Senator Lindsey Graham zmarł w wieku 71 lat. (fot. Aaron Schwartz via CNP / POOL / PAP / EPA)
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wspominał zmarłego nagle republikańskiego senatora Lindseya Grahama jako jednego ze swoich najbliższych współpracowników i wybitnego polityka. Ujawnił, że rozmawiał z nim telefonicznie zaledwie kilka godzin przed jego śmiercią.
Jak przekazał Trump, Graham wrócił niedawno z kolejnej wizyty w Ukrainie, którą – według prezydenta – odwiedził już po raz dziesiąty. Biuro senatora poinformowało, że przyczyną śmierci była krótka i nagła choroba. Służby ratunkowe zostały wezwane do jego domu po zgłoszeniu dotyczącym zatrzymania akcji serca.
– To druzgocące. Myślałem, że jest w porządku. Dzwonił do mnie zeszłej nocy, właśnie wrócił z Ukrainy. Był pełen energii. Powiedział tylko, że jest zmęczony, bo to była długa podróż, ale poza tym czuł się dobrze – powiedział Trump w rozmowie z CNN.
Prezydent USA zdradził, że podczas ostatniej rozmowy Graham poruszył temat forsowanej przez siebie ustawy „Save America Act”, która zakłada obowiązek potwierdzenia obywatelstwa podczas rejestracji do udziału w wyborach.
– Zadzwonił i powiedział: „Wszystko gotowe w sprawie Save America Act”. Odpowiedziałem: „Załatwimy to, Lindsey. Zobaczymy się niedługo”. Myśleliśmy, że może nawet spotkamy się następnego dnia. I to była nasza ostatnia rozmowa – relacjonował Trump w wywiadzie dla NBC.
Prezydent przyznał, że o śmierci senatora dowiedział się dopiero w nocy, krótko po zakończeniu tej rozmowy.
[

Nie żyje amerykański senator Lindsey Graham. Miał 71 lat](/news/nie-zyje-amerykanski-senator-lindsey-graham-mial-71-lat)
[

Przywódca Iranu zapowiada zemstę na USA. „Jest nieunikniona”](/news/przywodca-iranu-zapowiada-zemste-na-usa-jest-nieunikniona)
[

Służby w najwyższej gotowości. Francja szykuje się na mecz z Hiszpanią](/news/mundial-2026-francja-mobilizuje-70-tys-funkcjonariuszy-przed-meczem-z-hiszpania)
Trump wielokrotnie podkreślał, że Graham był wyjątkowo skutecznym politykiem i potrafił budować relacje ponad partyjnymi podziałami.
– Był twardzielem, ale jednocześnie naturalnym politykiem. Dogadywał się ze wszystkimi. Jeśli miałem naprawdę duży problem z jakimś Demokratą, on potrafił to załatwić. Większość Republikanów tego nie potrafi – mówił prezydent.
Przypomniał również, że poznali się ponad dziesięć lat temu podczas prawyborów Partii Republikańskiej, gdy rywalizowali o prezydencką nominację.
– To była brutalna kampania. On był twardy i ja też byłem twardy, ale ostatecznie zostaliśmy przyjaciółmi – wspominał Trump.
Prezydent USA przyznał, że zmarły senator należał do najbardziej zdecydowanych zwolenników dalszego wspierania Ukrainy i prezentował bardziej konfrontacyjne stanowisko wobec Rosji niż on sam.
– Trochę się różniliśmy. Ja chciałem, żeby wojna w Ukrainie skończyła się jak najszybciej. Myślę, że on był bardziej za jej podtrzymywaniem. Był bardzo bojowo nastawiony w tej sprawie – powiedział Trump w rozmowie z CNN.
Dodał jednak, że obaj opowiadali się za silną armią oraz zdecydowanym wsparciem dla Izraela, choć inaczej postrzegali sposób wykorzystania amerykańskiej potęgi militarnej.
Trump za jeden z najważniejszych momentów w karierze Grahama uznał jego emocjonalną obronę Bretta Kavanaugha podczas przesłuchań przed Senatem w 2018 r. Zdaniem prezydenta wystąpienie senatora odegrało kluczową rolę w zatwierdzeniu Kavanaugha na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego USA.