RAK
    Zwrot w sprawie zamachu na oligarchę w Monako. Podejrzana nie żyje, do zabójstwa przyznał się oficer wywiadu

    Zwrot w sprawie zamachu na oligarchę w Monako. Podejrzana nie żyje, do zabójstwa przyznał się oficer wywiadu

    3517 odsłon
    Zwrot w sprawie zamachu na oligarchę w Monako. Podejrzana nie żyje, do zabójstwa przyznał się oficer wywiadu

    Filip Baczkura — Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła odnalezienie ciała 39-letniej Anastasii Berezowskiej, poszukiwanej przez władze Monako w związku z zamachem na ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa. Do zabójstwa kobiety przyznał się oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego, kt

    Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła odnalezienie ciała 39-letniej Anastasii Berezowskiej, poszukiwanej przez władze Monako w związku z zamachem na ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa. Do zabójstwa kobiety przyznał się oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego, który – według własnych zeznań – działał bez wiedzy przełożonych.

    Poltava,,Ukraine,-,March,6,,2021:,Fighters,Of,The,Security

    Funkcjonariusz SBU. (fot. Shutterstock / Shutterstock)

    • Śledztwo w sprawie zamachu bombowego w Monako przybrało nieoczekiwany obrót po odnalezieniu zwłok głównej podejrzanej.
    • Ukraińskie służby zatrzymały dwóch mężczyzn, w tym czynnego oficera wywiadu wojskowego, który przyznał się do zabójstwa Anastasii Berezowskiej.
    • Równolegle trwa wyjaśnianie zarówno okoliczności jej śmierci, jak i motywów stojących za zamachem na Wadyma Jermołajewa.

    Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) potwierdziła we wtorek odnalezienie ciała Anastasii Berezowskiej, obywatelki Ukrainy poszukiwanej przez władze Monako w związku z próbą zamachu na ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa. Kobieta została zastrzelona, a do jej zabójstwa przyznał się czynny oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego (HUR), który – jak twierdzi – działał z własnej inicjatywy i bez informowania przełożonych.

    Według komunikatu SBU, ciało 39-latki zostało odnalezione w poniedziałek późnym wieczorem, zakopane pod Kijowem. Śledczy ustalili, że Berezowska wróciła do Ukrainy 1 lipca, pięć dni przed odnalezieniem zwłok. Na jej ciele stwierdzono rany postrzałowe głowy, a na miejscu zabezpieczono łuski po nabojach do pistoletu.

    W toku śledztwa funkcjonariusze przeanalizowali kontakty oraz trasy przemieszczania się kobiety. Uwagę śledczych zwróciły przelewy pieniędzy i kryptowalut kierowane do Berezowskiej przez dwóch mężczyzn. Jednym z nich okazał się czynny oficer HUR, drugim – były funkcjonariusz organów ścigania.

    [

    Volkswagen robi to, co powinien już 20 lat temu. Teraz ma szansę pokonać Toyotę](/news/volkswagen-robi-to-co-powinien-juz-20-lat-temu-teraz-ma-szanse-pokonac-toyote)

    [

    Grałem w The Blood of Dawnwalker. Gra twórców Wiedźmina 3 zapowiada się obiecująco](/news/gralem-w-the-blood-of-dawnwalker-fani-wiedzmina-3-znajda-tu-cos-dla-siebie)

    [

    Najpierw rozliczmy 300 mld zł. Potem decydujmy o kolejnych 3 bln zł na transformację energetyczną](/news/polska-na-krawedzi-zimowego-blackoutu-przerazajace-prognozy-dla-polskiej-energetyki)

    Obaj zostali zatrzymani pod zarzutem umyślnego zabójstwa. Oficer wywiadu przyznał się do zastrzelenia Berezowskiej, twierdząc, że działał samodzielnie. SBU nie poinformowała dotąd o motywach zbrodni.

    Podczas przeszukania domu byłego funkcjonariusza śledczy natrafili również na piwnicę przypominającą salę tortur. Ukraińskie służby nie ujawniły jednak, czy pomieszczenie miało bezpośredni związek z zabójstwem Berezowskiej lub prowadzonym śledztwem.

    Poszukiwana przez Interpol po zamachu w Monako

    Anastasia Berezowska była poszukiwana przez organy ścigania Monako i Interpol w związku z zamachem bombowym, do którego doszło 30 czerwca w ekskluzywnej dzielnicy księstwa. Monakijska prokuratura wskazała ją jako główną podejrzaną o próbę zabójstwa rodziny ukraińskiego biznesmena Wadyma Jermołajewa.

    Według śledczych, kobieta przez pewien czas obserwowała rodzinę milionera, a następnie podłożyła przed wejściem do jego domu ładunek wybuchowy. Bomba została zdetonowana zdalnie w chwili, gdy do budynku wchodziły trzy osoby. Po eksplozji miała przebrać się za mężczyznę i rozpocząć ucieczkę przez Europę.

    3 lipca Interpol opublikował wobec niej czerwoną notę. W dokumencie wskazano, że 39-latka jest ścigana za usiłowanie zabójstwa dokonane w ramach zorganizowanej grupy przestępczej poprzez podłożenie ładunku wybuchowego na drodze publicznej.

    Trzy osoby ranne, w tym dziecko

    W wyniku eksplozji ranne zostały trzy osoby. Obrażenia odniósł Wadym Jermołajew – przedsiębiorca działający m.in. w branży nieruchomości i rolno-spożywczej, objęty od 2023 roku ukraińskimi sankcjami za kontynuowanie działalności na okupowanym przez Rosję Krymie. Według mediów, biznesmen posiada również obywatelstwo Cypru i zrzekł się obywatelstwa Ukrainy.

    Ciężko ranna została także towarzysząca mu kobieta, której lekarze musieli amputować obie nogi. Do szpitala trafił również syn Jermołajewa, który – według francuskich mediów – doznał poważnych obrażeń, ale jego stan został określony jako stabilny. Sam biznesmen miał zostać wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze