Donald Trump oficjalnie ogłosił pilne spotkanie. Dyplomaci polecą do Kataru

    Donald Trump oficjalnie ogłosił pilne spotkanie. Dyplomaci polecą do Kataru

    792 odsłon
    Donald Trump oficjalnie ogłosił pilne spotkanie. Dyplomaci polecą do Kataru

    Kasjan Owsianko — Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że Iran wystąpił z wnioskiem o zorganizowanie spotkania z przedstawicielami amerykańskiej administracji. Do rozmów technicznych ma dojść we wtorek w stolicy Kataru, Dosze.

    Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował, że Iran wystąpił z wnioskiem o zorganizowanie spotkania z przedstawicielami amerykańskiej administracji. Do rozmów technicznych ma dojść we wtorek w stolicy Kataru, Dosze.

    Former,President,Donald,Trump,Speaks,To,Press,Before,The,Start

    Prezydent Donald Trump (fot. Shutterstock)

    • Donald Trump zapowiedział na wtorek rozmowy techniczne z Iranem w Dosze. Spotkanie ma dotyczyć warunków bezpieczeństwa w rejonie cieśniny Ormuz.
    • Wiceszef resortu dyplomacji Iranu Kazem Gharibabadi zaprzeczył doniesieniom o ustaleniu terminu. Twierdzi on, że konsultacje wciąż trwają.
    • Stany Zjednoczone Ameryki i Iran zdecydowały o czasowym wstrzymaniu ataków wojskowych. Ruch statków handlowych został tymczasowo przywrócony.

    Amerykański zespół techniczny ma reprezentować dyplomata Nick Stewart. Rozmowy będą dotyczyć przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz. Spotkanie ma odbyć się równolegle do rozmów wyższego szczebla politycznego, w których udział biorą wysłannicy prezydenta USA, Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Ich celem pozostaje wypracowanie ostatecznego układu pokojowego.

    Strona amerykańska deklaruje chęć utrzymania dotychczasowych ustaleń. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podkreśliła wolę kontynuowania dialogu, zastrzegając jednocześnie stanowczość Waszyngtonu.

    – Będziemy kontynuować dyskusje w sprawie porozumienia, a na marginesie tych rozmów na wysokim szczeblu będą prowadzone rozmowy techniczne. Podtrzymujemy naszą część zawieszenia broni – wskazała rzeczniczka.

    Dodała również, że przemoc spotka się z przemocą, a Stany Zjednoczone odpowiedziały na ataki na statki handlowe. Wyraziła przy tym nadzieję, że dalsze uderzenia odwetowe nie będą konieczne.

    Iran zaprzecza spotkaniu w Dosze

    Sytuacja w regionie uległa gwałtownemu pogorszeniu w miniony czwartek, gdy Iran zaatakował kontenerowiec poruszający się wyznaczonym przez USA szlakiem w pobliżu Omanu. W odpowiedzi wojsko amerykańskie dokonało nalotów na cele w Iranie. Kolejne dni przyniosły eskalację, w tym niedzielne ataki na obiekty USA w Kuwejcie oraz Bahrajnie. Irańska Gwardia Rewolucyjna zagroziła zerwaniem rozmów.

    Czytaj też: Trump grozi Iranowi. „Przestanie istnieć”

    Doniesieniom o natychmiastowym spotkaniu w Dosze zaprzecza jednak wiceszef irańskiego resortu dyplomacji Kazem Gharibabadi. Potwierdził on prowadzenie stałych konsultacji za pośrednictwem Kataru, ale doniesienia o rychłym starcie rozmów technicznych uznał za nieprawdziwe. Według niego spotkanie odbędzie się dopiero po ustaleniu szczegółowych warunków i daty.

    Źródłem nieporozumień są odmienne interpretacje wstępnego porozumienia dotyczącego reguł ruchu w cieśninie Ormuz.

    – Zdecydowaliśmy się zatrzymać wszelką aktywność kinetyczną – przekazał anonimowo wysoki rangą urzędnik USA. Drugi z amerykańskich dyplomatów potwierdził, że obie strony „na razie się wycofują”, a „statki mogą swobodnie się poruszać”. Wcześniejsze ustalenia ze Szwajcarii zakładały uruchomienie wojskowej linii kryzysowej, co jednak dotąd nie nastąpiło.

    Prezydent Donald Trump zwrócił uwagę, że pomimo walk ceny ropy naftowej na rynkach spadły do poziomu sprzed wybuchu konfliktu. Za brak spadków cen paliw na stacjach benzynowych obwinił handlowców.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze