RAK
    Rosja wysyła nauczycieli na stacje paliw. Mają uspokajać kierowców w kolejkach

    Rosja wysyła nauczycieli na stacje paliw. Mają uspokajać kierowców w kolejkach

    509 odsłon
    Rosja wysyła nauczycieli na stacje paliw. Mają uspokajać kierowców w kolejkach

    Piotr Białczyk — Rosyjskie władze angażują nauczycieli, urzędników i członków organizacji społecznych do dyżurowania na stacjach paliw. Ich zadaniem jest uspokajanie kierowców i organizowanie kolejek. To reakcja na pogłębiający się kryzys paliwowy wywołany m.in. ukraińskimi atakami na infrastrukt

    Rosyjskie władze angażują nauczycieli, urzędników i członków organizacji społecznych do dyżurowania na stacjach paliw. Ich zadaniem jest uspokajanie kierowców i organizowanie kolejek. To reakcja na pogłębiający się kryzys paliwowy wywołany m.in. ukraińskimi atakami na infrastrukturę naftową.

    Rising fuel prices and sales limits at Russian gas stations

    Rosja wysyła nauczycieli na stacje paliw. Mają uspokajać kierowców w kolejkach. (fot. SERGEI ILNITSKY / PAP / EPA)

    • W Kraju Krasnodarskim nauczyciele mają pilnować porządku na stacjach paliw podczas wakacyjnych urlopów.
    • W części regionów rozważane jest racjonowanie sprzedaży benzyny i elektroniczne zapisy na tankowanie.
    • Według Reutersa rosyjska produkcja paliw pokrywa obecnie około 65 proc. krajowego zapotrzebowania.

    Rosja szuka sposobu na kolejki po paliwo

    Rosyjskie władze podejmują kolejne nadzwyczajne działania w związku z pogłębiającym się kryzysem paliwowym. Jak informuje portal Radia Swoboda, w niektórych regionach do pracy na stacjach benzynowych skierowano nauczycieli, urzędników oraz członków organizacji społecznych.

    Ich zadaniem nie jest jednak obsługa klientów, lecz pilnowanie porządku, uspokajanie kierowców oraz pomoc w organizowaniu kolejek.

    Problemy z dostępnością paliw są skutkiem ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie i infrastrukturę naftową, które doprowadziły do zakłóceń w dostawach benzyny i oleju napędowego.

    Nauczyciele na stacjach zamiast na wakacjach

    Najbardziej nietypowe rozwiązanie wprowadzono w Kraju Krasnodarskim, położonym nad Morzem Czarnym i Azowskim. Do dyżurów na stacjach skierowano przebywających na wakacyjnych urlopach nauczycieli.

    Według Radia Swoboda mają oni uspokajać zdenerwowanych kierowców i dbać o porządek. W zamian otrzymują kawę i herbatę.

    Sprawa wywołała falę komentarzy w rosyjskich mediach społecznościowych. Kanał „Antijob.net”, zajmujący się monitorowaniem naruszeń praw pracowniczych, opublikował relację jednej z nauczycielek.

    – My, młodzi nauczyciele, ważymy mniej niż 50 kilogramów i mamy uspokajać rozwścieczonych ludzi na stacji paliw. Za darmo i obowiązkowo, (...) inaczej może grozić nam zwolnienie z pracy.

    Rosyjskie władze zaprzeczają przymusowi

    Regionalne władze odrzucają zarzuty o przymusowym kierowaniu nauczycieli do takich zadań.

    W rozmowie z portalem Żywaja Kubań przedstawiciele administracji zapewnili, że do dyżurów zgłaszają się wyłącznie mężczyźni i robią to dobrowolnie.

    Podobne rozwiązania stosowane są także w innych częściach kraju. W obwodzie pskowskim lokalne władze poszukują wolontariuszy do pomocy na stacjach sieci Surgutnieftiegaz. Ich obowiązkiem ma być informowanie kierowców o zasadach sprzedaży paliwa oraz regulowanie kolejek.

    Na stacjach należących do spółki Pskownieftieprodukt podobne funkcje pełnią członkowie drużyn obywatelskich.

    Rosja rozważa racjonowanie paliwa

    Problemy z dostępnością benzyny zmuszają regionalne władze do wprowadzania kolejnych ograniczeń.

    Portal 7x7 poinformował, że mieszkańcy Karelii, Mordowii oraz kilku rosyjskich obwodów otrzymują wiadomości SMS z informacją o planowanej sprzedaży paliwa według parzystych i nieparzystych numerów rejestracyjnych pojazdów.

    Z kolei w obwodzie irkuckim zaproponowano elektroniczny system zapisów na tankowanie, który miałby ograniczyć kolejki i usprawnić dystrybucję paliwa.

    [

    Afera z rakietami dla Ukrainy, migranci i radny PiS. Stanowski podsumowuje](/news/mazurek-i-stanowski-w-okrojonym-skladzie-jest-nowy-odcinek-hitowego-programu)

    [

    „Ekonomia śmierci”. Kreml zauważył, że Rosjanom bardziej opłaca się zginąć na froncie niż pracować](/news/ekonomia-smierci-jak-kreml-placi-rosjanom-za-umieranie-na-wojnie-weekend)

    [

    Apple oskarża OpenAI o kradzież tajemnic. I idzie z tym do sądu](/news/apple-pozwalo-openai-zarzuty-dotycza-kradziezy-tajemnic-handlowych-i-technologii)

    Kryzys wywołuje coraz większe emocje

    Według portalu Nowaja Gazieta Jewropa od początku maja w serwisie Telegram opublikowano ponad 6,6 tys. wpisów oraz blisko 40 tys. komentarzy dotyczących problemów z paliwem.

    Najwięcej dyskusji dotyczy anektowanego Krymu, Moskwy, Kraju Krasnodarskiego oraz obwodów rostowskiego i moskiewskiego, a także okupowanych przez Rosję terenów Ukrainy.

    Jak dotąd jedyną zapowiedzianą publiczną akcją protestacyjną jest planowany wiec w Permie przeciwko niedoborom benzyny. Informacji o większych demonstracjach w innych regionach nie odnotowano.

    Skutki ataków na infrastrukturę

    Rosyjskie władze przyznają, że problemy z paliwami są konsekwencją uszkodzeń rafinerii i infrastruktury naftowej.

    W odpowiedzi Moskwa zakazała eksportu benzyny, oleju napędowego oraz paliwa lotniczego. Wicepremier Aleksandr Nowak zapowiedział rozpoczęcie importu paliw i zwiększenie krajowej produkcji.

    Według agencji Reuters obecnie rosyjskie rafinerie są jednak w stanie zaspokoić jedynie około 65 proc. krajowego zapotrzebowania na paliwa.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze

    Co o tym sądzisz?