RAK
    Nagłe zmiany w Kijowie. Zełenski wymienia premiera i przebudowuje rząd

    Nagłe zmiany w Kijowie. Zełenski wymienia premiera i przebudowuje rząd

    3385 odsłon
    Nagłe zmiany w Kijowie. Zełenski wymienia premiera i przebudowuje rząd

    Marcin Darmas — Na Ukrainie rozpoczyna się jedna z największych rekonstrukcji rządu od początku pełnoskalowej wojny. Julia Swyrydenko kończy misję na stanowisku premiera. Choć zmiany nie oznaczają rewolucji politycznej, mogą wyznaczyć nowy etap w funkcjonowaniu zaplecza prezydenta Wołodymyra Zeł

    Na Ukrainie rozpoczyna się jedna z największych rekonstrukcji rządu od początku pełnoskalowej wojny. Julia Swyrydenko kończy misję na stanowisku premiera. Choć zmiany nie oznaczają rewolucji politycznej, mogą wyznaczyć nowy etap w funkcjonowaniu zaplecza prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Marcin Przydacz: Zełenski tworzy dziś narrację pod kątem wyborców nacjonalistycznych.

    zelen

    Prezydent Zełenski zapowiedział dymisję premier Swyrydenko. (fot. Wołodymyr Zełenski / X)

    • Julia Swyrydenko odchodzi z funkcji premiera i ma zostać ambasadorem Ukrainy w USA.
    • Nowym szefem rządu może zostać prezes Naftohazu Serhij Korecki, uznawany za sprawnego menedżera.
    • Rekonstrukcja obejmie także kolejne resorty i służby, ale nie zmieni strategicznego kursu władz w Kijowie.

    Zapowiedź rekonstrukcji gabinetu pojawiła się zaledwie kilka dni przed pierwszą rocznicą objęcia przez Julię Swyrydenko stanowiska premiera. Sama zainteresowana potwierdziła odejście niedługo po wystąpieniu prezydenta, co zaskoczyło nie tylko opinię publiczną, ale także parlamentarzystów prezydenckiej partii Sługa Narodu. Wielu z nich przyznało, że o planowanych zmianach dowiedziało się dopiero z mediów społecznościowych.

    Komentatorzy zwracają uwagę, że tak duże przetasowania zazwyczaj poprzedzają tygodnie spekulacji i medialnych przecieków. Tym razem decyzje zapadły wyjątkowo szybko i w ścisłym gronie współpracowników prezydenta.

    „Żeby syfu nie było”. Ujawniamy taśmy z sekcji pacjenta, który zmarł w łazience Szpitala Południowego

    Swyrydenko ma otrzymać nową misję

    Według informacji płynących z Kijowa, Julia Swyrydenko nie znika z życia publicznego. Wszystko wskazuje na to, że obejmie funkcję ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych. Dla władz w Kijowie relacje z Waszyngtonem pozostają absolutnym priorytetem, dlatego stanowisko to uznawane jest za jedno z najważniejszych w ukraińskiej dyplomacji.

    Swyrydenko wcześniej kierowała resortem gospodarki i odpowiadała za negocjacje z administracją amerykańską dotyczące współpracy w sektorze surowców strategicznych. Rozmowy odbywały się w niezwykle napiętej atmosferze po kryzysie w relacjach obu państw, jednak zakończyły się porozumieniem ocenianym w Kijowie jako korzystne dla Ukrainy.

    Najczęściej wymienianym kandydatem na nowego szefa rządu jest Serhij Korecki, obecny prezes państwowego koncernu Naftohaz. Choć nie należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polityków, od lat uchodzi za skutecznego menedżera.

    Przed objęciem stanowisk w spółkach państwowych zarządzał jedną z największych sieci paliwowych w Ukrainie. Później stanął na czele Ukrnafty, której restrukturyzacja po przejęciu kontroli przez państwo została uznana za sukces. Dobre wyniki otworzyły mu drogę do kierowania Naftohazem.

    Zdaniem części ekspertów, właśnie doświadczenie w zarządzaniu sektorem energetycznym przesądza o jego kandydaturze. Ukraina przygotowuje się bowiem do kolejnego sezonu grzewczego i spodziewa się dalszych rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną.

    DIOZ pożyczył pół miliona od fermy drobiu. Starał się to ukryć

    Technokrata zamiast polityka

    Analitycy podkreślają, że Korecki nie jest politykiem z własnym zapleczem ani liderem partyjnym. Jest postrzegany przede wszystkim, jako sprawny administrator, który realizuje wyznaczone cele i nie prowadzi samodzielnej gry politycznej.

    Według komentatorów, taki profil odpowiada obecnemu modelowi zarządzania państwem przez administrację prezydenta. Nowy premier miałby koncentrować się na sprawnym funkcjonowaniu rządu, pozostawiając strategiczne decyzje w rękach Wołodymyra Zełenskiego i jego najbliższego otoczenia.

    Zmiana premiera ma być jedynie początkiem szerszych przetasowań. W Kijowie mówi się o możliwych roszadach w ministerstwach odpowiedzialnych za obronę, sprawy wewnętrzne, infrastrukturę oraz politykę zagraniczną.

    Wśród kandydatów do nowych funkcji pojawiają się nazwiska mera Charkowa Serhija Terechowa oraz ministra spraw wewnętrznych Ihora Kłymenki. Niewykluczone są również zmiany w kierownictwie resortu dyplomacji oraz utworzenie stanowiska odpowiedzialnego za integrację europejską.

    Prezydent zapowiedział także reorganizację części służb bezpieczeństwa, argumentując to koniecznością dostosowania struktur państwa do nowych wyzwań wojennych.

    Reset bez politycznej rewolucji

    Eksperci są zgodni, że obecna rekonstrukcja nie oznacza zmiany kursu państwa. Jej celem jest raczej zwiększenie efektywności administracji i dostosowanie rządu do nowych priorytetów związanych z wojną, bezpieczeństwem energetycznym oraz współpracą z Zachodem.

    Jeżeli kandydatura Serhija Koreckiego zostanie ostatecznie zatwierdzona, Ukraina ponownie będzie miała premiera-technokratę. Jego zadaniem, nie będzie prowadzenie własnej polityki, lecz sprawne zarządzanie administracją i realizacja strategii wyznaczanej przez prezydenta. W ocenie obserwatorów, trudno oczekiwać przełomowych reform, ale równie mało prawdopodobne wydają się poważniejsze turbulencje w funkcjonowaniu rządu.

    Marcin Przydacz: Ukraina chce podzielić polskie elity

    Na obecne przetasowania w Kijowie nakłada się postępujący spór z Polską na płaszczyźnie polityki historycznej. Zdaniem szefa Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, Marcina Przydacza, nie jest to przypadek, lecz efekt świadomej strategii części ukraińskich elit, które budują współczesną tożsamość państwa wokół tradycji OUN-UPA.

    Według prezydenckiego ministra, źródeł tej polityki należy szukać przede wszystkim wewnątrz Ukrainy. Przydacz zwraca uwagę na rosnące znaczenie środowisk nacjonalistycznych oraz kalkulacje polityczne związane z przyszłymi wyborami. – Prezydent Zełenski tworzy dziś narrację pod kątem wyborców nacjonalistycznych – ocenia w rozmowie z Zero.pl. Jego zdaniem, część elit, szczególnie wywodzących się z zachodniej Ukrainy, chce oprzeć państwową tożsamość na „micie założycielskim”, którego fundamentem ma być historia OUN-UPA.

    W ocenie Przydacza, prowadzi to do świadomego eskalowania sporu z Polską.

    – Strona ukraińska celowo wyeskalowała konflikt o politykę pamięci, uznając, że uda jej się podzielić polskie elity – stwierdza prezydencki minister. Dodaje, że choć wśród części klasy politycznej pojawiły się różnice zdań, większość polskiej opinii publicznej opowiada się za upamiętnieniem ofiar i obroną prawdy historycznej.

    Przydacz zwraca uwagę, że problem nie wynika wyłącznie z niewiedzy. O ile część zwykłych Ukraińców może nie znać pełnej historii zbrodni wołyńskiej, o tyle – jak mówi – „wśród elit, w części jest to próba wypierania, a w części pełna świadomość i cyniczna próba zakłamania tamtej rzeczywistości”.

    Przydacz przypomina również decyzję władz Ukrainy o wieloletnim blokowaniu ekshumacji polskich ofiar. Jego zdaniem, miało to nie tylko wymiar polityczny, ale także utrudniało dokumentowanie zbrodni i konfrontację z historycznymi faktami.

    Podkreśla jednak, że obecnie sytuacja uległa zmianie. Jak zaznacza, prezydent Wołodymyr Zełenski zadeklarował bezpośrednio polskiemu prezydentowi odblokowanie ekshumacji.

    Zdaniem Marcina Przydacza, Polska powinna jednocześnie konsekwentnie rozwijać współpracę z Ukrainą w kwestiach bezpieczeństwa i stanowczo domagać się prawdy historycznej. Jak podkreśla, oba cele nie muszą się wzajemnie wykluczać.

    [

    Rocznica rzezi wołyńskiej. Zełenski: potrzebne chrześcijańskie upamiętnienie ofiar](/news/rocznica-rzezi-wolynskiej-zelenski-potrzebne-chrzescijanskie-upamietnienie-ofiar)

    [

    Zełenski po spotkaniu z Nawrockim. „Powinniśmy być delikatni”](/news/spotkanie-zelenski-nawrocki-prezydent-ukrainy-ujawnia-tematy-rozmowy)

    [

    „Strategiczne chamstwo”. Gen. Andrzejczak o Patriotach i relacjach z Ukrainą](/news/gen-andrzejczak-o-pomocy-dla-ukrainy-strategiczne-chamstwo-zamiast-kultury-strategicznej)

    Rekonstrukcja rządu ma przygotować ukraińskie państwo na kolejną fazę wojny i wyzwań dyplomatycznych. Jednocześnie Kijów będzie musiał mierzyć się nie tylko z presją militarną Rosji, ale także z utrzymaniem dobrych relacji z najbliższymi sojusznikami, w tym Polską, mimo utrzymujących się sporów historycznych.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze

    Co o tym sądzisz?