
Piotr Białczyk — Wczesnym rankiem (czasu lokalnego – red.) w pubie w Bangkoku wybuchł ogromny pożar, w którym zginęło co najmniej 27 osób – donosi amerykańska agencja AP. Na miejsce wezwano straż pożarną, służbom udało opanować się ogień.
Wczesnym rankiem (czasu lokalnego – red.) w pubie w Bangkoku wybuchł ogromny pożar, w którym zginęło co najmniej 27 osób – donosi amerykańska agencja AP. Na miejsce wezwano straż pożarną, służbom udało opanować się ogień.

Pożar w pubie w Bangkoku. (fot. Sakchai Lalit/Associated Press / East News)
Ratownicy poinformowali, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło około północy. Opublikowane przez służby nagranie pokazuje potężny ogień przed wejściem do pubu w północnej części Bangkoku. Widać na nim uciekających ludzi, podczas gdy nad budynkiem unosi się gęsty czarny dym.
Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul przekazał dziennikarzom na miejscu tragedii, że w pożarze zginęło 27 osób, a kilka kolejnych trafiło do szpitala. Dodał, że okoliczności i przyczyna wybuchu pożaru są wyjaśniane.
Jak poinformowali przedstawiciele służb, strażakom zajęło około 30 minut opanowanie ognia. Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują zwęglone stoły i krzesła oraz całkowicie zniszczone wnętrze lokalu.
Artykuł aktualizowany.