
Agnieszka Waś-Turecka — Niemiecki kontrwywiad alarmuje: w kraju gwałtownie rośnie liczba ekstremistów, zwłaszcza prawicowych. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) w najnowszym raporcie za 2025 r. zwraca też szczególną uwagę na niepokojący problem radykalizacji nieletnich w sieci oraz zagrożenia szp
Niemiecki kontrwywiad alarmuje: w kraju gwałtownie rośnie liczba ekstremistów, zwłaszcza prawicowych. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) w najnowszym raporcie za 2025 r. zwraca też szczególną uwagę na niepokojący problem radykalizacji nieletnich w sieci oraz zagrożenia szpiegowskie.

W Niemczech w 2025 r. wzrosła liczba ekstremistów (fot. Shutterstock / Shutterstock)
Zamach w Monako. „Jeśli to robota służb, byłaby to jakościowa zmiana”
Z raportu BfV wynika, że w Niemczech w 2025 r. wzrosła liczba ekstremistów, głównie prawicowych. Było ich 58,7 tys., o 8,45 tys. więcej niż rok wcześniej
Według danych z corocznego raportu niemieckiego kontrwywiadu, wzrost liczby prawicowych radykałów wiąże się w znacznej mierze ze wzrostem liczby członków prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD), która obecnie znajduje się pod obserwacją BfV i jest klasyfikowana jako „podejrzanie skrajnie prawicowa”.
AfD podała w październiku 2025 r., że liczy 70 tys. członków, z czego około 28 tys. – jak oszacował BfV – to skrajni prawicowcy.
Z kolei do środowiska skrajnie lewicowego Urząd Ochrony Konstytucji zaliczył w 2025 r. 42,2 tys. osób, wobec około 38 tys. rok wcześniej.
BfV podkreślił, że struktury lewicowych radykałów uchodzą za trudne do rozpracowania. – Mamy tu do czynienia z wysoce konspiracyjnymi strukturami – ocenił prezes BfV Sinan Selen, cytowany przez agencję dpa.
Z raportu wynika, że napływ zwolenników do ugrupowań skrajnie lewicowych wiąże się m.in. z rozwojem sytuacji po stronie prawicy. – Wobec postrzeganego przez to środowisko »zwrotu na prawo« w społeczeństwie należy zakładać, że »wojujący antyfaszyzm« zachowa swoją istotną rolę i że nadal dochodzić będzie do licznych motywowanych skrajnie lewicowo przestępstw i aktów przemocy w tym kontekście – zaznaczył BfV.
Kontrwywiad zwrócił uwagę, że radykalne treści coraz częściej rozpowszechniane są na platformach społecznościowych, takich jak m. in. Instagram czy TikTok, oraz przez komunikatory np. Telegram. Ułatwia to – jak wskazano – wejście w środowisko zwłaszcza młodym ludziom, którzy wykazują niekiedy wyraźną skłonność do przemocy.
[

Niemcy to „państwo progowe”. Ekspert wyjaśnia, jak blisko własnej bomby atomowej jest Berlin](/news/ekspert-pism-niemcy-technologicznie-moglyby-stworzyc-arsenal-atomowy-ale-brak-im-woli-politycznej)
[

Blamaż Niemiec na mundialu. Kraj żąda Kloppa, a kanclerz Merz chwali kadrę](/news/niemcy-odpadli-z-mundialu-krytyka-nagelsmanna-i-reakcja-merza)
[

Strzelanina w Niemczech. Sześć osób nie żyje](/news/strzelanina-w-niemczech-piec-osob-nie-zyje)
„Skrajna prawica celowo stara się przy tym docierać do dzieci i młodzieży, oferując im m.in. pomoc w radzeniu sobie z osobistymi kryzysami, poszukiwaniu tożsamości czy poczucia przynależności” – czytamy w raporcie.
W ocenie BfV prawicowi radykałowie „systematycznie” pracują nad radykalizacją kolejnego pokolenia.
Według ekspertów, konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie wytworzył w 2025 r. „wysoki potencjał mobilizacyjny w środowisku islamistycznym”, choć – jak stwierdzono – zwolennicy Hamasu i Hezbollahu w dużej mierze powstrzymywali się od nagłośnionych medialnie działań.
W 2025 r. działalność wywiadowcza wymierzona w Niemcy pochodziła przede wszystkim od Rosji, Chin i Iranu. Jak oceniono, wojna Rosji przeciwko Ukrainie i jej coraz bardziej agresywna konfrontacja z europejskimi demokracjami wymagają szczególnej czujności ze strony państwa i społeczeństwa.
„To samo dotyczy szeroko zakrojonych i strategicznych działań Chin w obszarze szpiegostwa oraz innych form niepożądanego transferu wiedzy, a także irańskiego terroryzmu państwowego” – ostrzeżono.