
Przemysław Staciwa — Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej w wielkoszlemowym Wimbledonie. Informację przekazali organizatorzy turnieju. Decyzja zapadła dzień po porażce Polki w pierwszej rundzie singla, która była okupiona problemami zdrowotnymi.
Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej w wielkoszlemowym Wimbledonie. Informację przekazali organizatorzy turnieju. Decyzja zapadła dzień po porażce Polki w pierwszej rundzie singla, która była okupiona problemami zdrowotnymi.

Chwalińska za burtą. Polka pożegnała się z Wimbledonem. (fot. NEIL HALL / PAP / EPA)
Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej wielkoszlemowego Wimbledonu. Decyzję ogłosili organizatorzy turnieju. Polka dzień wcześniej odpadła w pierwszej rundzie singla, kończąc mecz z problemami zdrowotnymi.
Maja Chwalińska po finale French Open. Mówi o nowych możliwościach
W poniedziałkowym spotkaniu 25-letnia tenisistka z Dąbrowy Górniczej przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6. Spotkanie mogło potoczyć się inaczej — w drugim secie Chwalińska prowadziła 5:2 i miała piłkę meczową przy serwisie rywalki. Było o krok od zwycięstwa. Jeden z nich okazał się feralny. W trakcie akcji, pod koniec drugiego seta Polka poślizgnęła się i doznała urazu. Po meczu przyznała, że większym problemem niż uraz stawu skokowego okazały się silne skurcze, które wyraźnie ograniczyły jej możliwości.
Maja Chwalińska po finale: Od trzech tygodni nie jadłam normalnie
„Nie taki Wimbledon sobie wyobrażałam, ale taki jest czasem tenis. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, naprawdę to doceniam” - napisała Chwalińska na Instagramie.
[

Chwalińska w Polsce. „Wszystko było jak z mgłą”](/news/maja-chwalinska-wrocila-do-polski)
[

Maja Chwalińska wróciła do Polski. Na lotnisku tłumy kibiców](/news/maja-chwalinska-wrocila-do-polski-na-lotnisku-tlumy-kibicow)
[

Chwalińska przemówiła po finale. „To jest denerwujące”](/news/chwalinska-przemowila-po-finale-to-jest-denerwujace)
W turnieju pozostaje natomiast Iga Świątek. Liderka światowego rankingu w pierwszej rundzie Wimbledonu pokonała Amerykankę Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliskovą.
Z turniejem już na otwarcie pożegnała się Magda Linette, która po walce przegrała swój pierwszy mecz z Mirrą Andriejewą 5:7, 4:6. Rosjanka kontynuuje dobrą passę po wcześniejszym sukcesie w Roland Garros, gdzie w finale pokonała właśnie Maję Chwalińską. Za burtą Wimbledonu znalazła się również Magdalena Fręch.
Dla Chwalińskiej tegoroczny Wimbledon miał być kolejną szansą na pokazanie się w wielkoszlemowej rywalizacji po udanym okresie w sezonie na kortach ziemnych. Największym sukcesem Polki pozostaje finał wielkoszlemowego French Open 2026, w którym przegrała z Mirrą Andriejewą po drodze eliminując kilka wyżej notowanych rywalek.