Chwalińska za burtą. Polka pożegnała się z Wimbledonem

    Chwalińska za burtą. Polka pożegnała się z Wimbledonem

    547 odsłon
    Chwalińska za burtą. Polka pożegnała się z Wimbledonem

    Przemysław Staciwa — Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej w wielkoszlemowym Wimbledonie. Informację przekazali organizatorzy turnieju. Decyzja zapadła dzień po porażce Polki w pierwszej rundzie singla, która była okupiona problemami zdrowotnymi.

    Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej w wielkoszlemowym Wimbledonie. Informację przekazali organizatorzy turnieju. Decyzja zapadła dzień po porażce Polki w pierwszej rundzie singla, która była okupiona problemami zdrowotnymi.

    Wimbledon Grand Slam tennis tournament - Day 1

    Chwalińska za burtą. Polka pożegnała się z Wimbledonem. (fot. NEIL HALL / PAP / EPA)

    •  Maja Chwalińska i Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej Wimbledonu. Polka wcześniej odpadła w pierwszej rundzie singla po meczu z Mananchayą Sawangkaew. Deblowa absencja to wynik problemów zdrowotnych Polki.
    • W pierwszej rundzie turnieju z Wimbledonem pożegnała się także Magda Linette, która przegrała z mistrzynią Roland Garros, Mirrą Andriejewą.
    • Iga Świątek wciąż pozostaje w grze — w pierwszej rundzie pokonała Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Karoliną Pliskovą.

    Maja Chwalińska i Austriaczka Sinja Kraus wycofały się z rywalizacji deblowej wielkoszlemowego Wimbledonu. Decyzję ogłosili organizatorzy turnieju. Polka dzień wcześniej odpadła w pierwszej rundzie singla, kończąc mecz z problemami zdrowotnymi.

    Maja Chwalińska po finale French Open. Mówi o nowych możliwościach

    O krok od zwycięstwa

    W poniedziałkowym spotkaniu 25-letnia tenisistka z Dąbrowy Górniczej przegrała z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii 6:2, 5:7, 2:6. Spotkanie mogło potoczyć się inaczej — w drugim secie Chwalińska prowadziła 5:2 i miała piłkę meczową przy serwisie rywalki. Było o krok od zwycięstwa. Jeden z nich okazał się feralny. W trakcie akcji, pod koniec drugiego seta Polka poślizgnęła się i doznała urazu. Po meczu przyznała, że większym problemem niż uraz stawu skokowego okazały się silne skurcze, które wyraźnie ograniczyły jej możliwości.

    Maja Chwalińska po finale: Od trzech tygodni nie jadłam normalnie

    „Nie taki Wimbledon sobie wyobrażałam, ale taki jest czasem tenis. Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie, naprawdę to doceniam” - napisała Chwalińska na Instagramie.

    [

    Chwalińska w Polsce. „Wszystko było jak z mgłą”](/news/maja-chwalinska-wrocila-do-polski)

    [

    Maja Chwalińska wróciła do Polski. Na lotnisku tłumy kibiców](/news/maja-chwalinska-wrocila-do-polski-na-lotnisku-tlumy-kibicow)

    [

    Chwalińska przemówiła po finale. „To jest denerwujące”](/news/chwalinska-przemowila-po-finale-to-jest-denerwujace)

    W turnieju pozostaje natomiast Iga Świątek. Liderka światowego rankingu w pierwszej rundzie Wimbledonu pokonała Amerykankę Taylor Townsend 6:1, 2:6, 6:3 i awansowała do drugiej rundy, gdzie zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliskovą.

    Pogromczyni Chwalińskiej idzie do przodu

    Z turniejem już na otwarcie pożegnała się Magda Linette, która po walce przegrała swój pierwszy mecz z Mirrą Andriejewą 5:7, 4:6. Rosjanka kontynuuje dobrą passę po wcześniejszym sukcesie w Roland Garros, gdzie w finale pokonała właśnie Maję Chwalińską. Za burtą Wimbledonu znalazła się również Magdalena Fręch.

    Dla Chwalińskiej tegoroczny Wimbledon miał być kolejną szansą na pokazanie się w wielkoszlemowej rywalizacji po udanym okresie w sezonie na kortach ziemnych. Największym sukcesem Polki pozostaje finał wielkoszlemowego French Open 2026, w którym przegrała z Mirrą Andriejewą po drodze eliminując kilka wyżej notowanych rywalek.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze

    Stanowski

    Co dzisiaj majstrujemy do sekcji swiat?

    Stanowski