
Agnieszka Waś-Turecka — Hamas przygotowuje się do likwidacji swoich struktur rządowych w Strefie Gazy. Ich miejsce ma zająć niezależny komitet palestyńskich technokratów. To element amerykańskiego planu pokojowego, który ma przygotować enklawę na okres powojennej transformacji.
Hamas przygotowuje się do likwidacji swoich struktur rządowych w Strefie Gazy. Ich miejsce ma zająć niezależny komitet palestyńskich technokratów. To element amerykańskiego planu pokojowego, który ma przygotować enklawę na okres powojennej transformacji.

Widok zniszczonego budynku po ataku sił izraelskich w Strefie Gazy, Palestyna, 20 czerwca 2026 r. (fot. AA/ABACA / PAP)
Izrael gra na zerwanie negocjacji USA z Iranem. Ekspert mówi o „koszeniu trawnika”
Saudyjski dziennik „Asharq Al-Awsat” informację oparł na relacjach z dwóch źródeł. Według jednego z nich rozwiązanie rządu Strefy Gazy zostanie ogłoszone już w poniedziałek.
W zeszłym tygodniu Narodowy Komitet Administracji Gazy (NCAG), który ma zarządzać Strefą po zakończeniu wojny między Hamasem a Izraelem, przekazał, że jego członkowie odbyli serię „niezwykle produktywnych” spotkań na Cyprze.
W sobotę izraelska stacja Kan News poinformowała, że Hamas, palestyńska grupa terrorystyczna, postanowiła przeciągać negocjacje w sprawie rozbrojenia i wdrożenia planu prezydenta USA Donalda Trumpa dla powojennej Strefy Gazy, oceniając, że premier Benjamin Netanjahu robi to samo ze względu na zbliżające się wybory parlamentarne w swoim kraju.
Zdaniem saudyjskiego dziennika Hamas Netanjahu uważa wszelkie ustępstwa w sprawie Strefy Gazy za polityczne samobójstwo i celowo przeciąga negocjacje, które od miesięcy nie przyniosły znaczącego postępu. Organizacja postanowiła zatem pójść jego śladem i poczekać na to, co przyniesie kolejny rząd. Wybory w Izraelu muszą się odbyć do końca października.
Już w czerwcu dyplomaci mediujących w rozmowach państw Bliskiego Wschodu – Egiptu, Kataru i Turcji – poinformowali Times of Israel, że Hamas próbuje spowalniać rozmowy o rozbrojeniu. Ich zdaniem przyczynia się do tego niechęć Izraela do przestrzegania warunków pierwszego etapu zawieszenia broni w Strefie Gazy z października 2025 r.
[

Pokaz siły na Pacyfiku. Chiny odpaliły pocisk strategiczny z atrapą głowicy bojowej](/news/chiny-wystrzelily-pocisk-balistyczny-z-okretu-podwodnego-na-pacyfiku)
[

Napięta atmosfera w Teheranie. Tłumy na procesji pogrzebowej żądają odwetu](/news/w-teheranie-ruszyla-procesja-pogrzebowa-alego-chameneiego-tlum-domaga-sie-zemsty-na-usa-i-izraelu)
[

Bulwersujące włamanie na Google Maps. Ekspert tłumaczy jako do tego doszło](/news/bulwersujace-wlamanie-na-google-maps-ekspert-tlumaczy-jako-do-tego-doszlo)
Portal przypomniał, że izraelska armia poszerzyła granice obszaru wewnątrz enklawy, który wciąż pozostaje pod jej kontrolą. Obecnie jest to ok. 60 proc. Strefy, podczas gdy w pierwszym dniu rozejmu było to 53 proc. Na obszarach niekontrolowanych przez Izrael Hamas pozostaje u władzy jako de facto rząd enklawy.
Zgodnie z planem Trumpa Izrael ma całkowicie wycofać swoje siły ze Strefy dopiero po ostatecznym potwierdzeniu, że grupy terrorystyczne na tym terytorium zostały rozbrojone.
Wojna z Izraelem przetrzebiła szeregi Hamasu, jednak ugrupowanie to utrzymuje kontrolę nad Strefą, dokonując egzekucji na swoich przeciwnikach i osobach, które uważa za zagrożenie dla swoich rządów.
Izrael rozpoczął wojnę w Strefie Gazy po inwazji Hamasu na południowy Izrael z 7 października 2023 r., w którym zginęło około 1,2 tys. osób, a 251 zostało wziętych jako zakładnicy.