RAK
    Nowe napięcia na linii Warszawa–Kijów. Ekspert: Władza w Polsce i Ukrainie będzie mieć problem

    Nowe napięcia na linii Warszawa–Kijów. Ekspert: Władza w Polsce i Ukrainie będzie mieć problem

    2763 odsłon
    Nowe napięcia na linii Warszawa–Kijów. Ekspert: Władza w Polsce i Ukrainie będzie mieć problem

    Przemysław Staciwa — Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow ocenił, że w najbliższych dniach relacje polsko-ukraińskie mogą wejść w najtrudniejszą fazę od lat. Przekazał, że Kijów nie zaakceptuje żadnych „ultimatów”, a na ewentualne działania Polski odpowie symetrycznie. – To zapowiedz dość twa

    Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow ocenił, że w najbliższych dniach relacje polsko-ukraińskie mogą wejść w najtrudniejszą fazę od lat. Przekazał, że Kijów nie zaakceptuje żadnych „ultimatów”, a na ewentualne działania Polski odpowie symetrycznie. – To zapowiedz dość twardego stanowiska strony ukraińskiej, ale nie działań eskalacyjnych – mówi Zero.pl Marek Budzisz ze „Strategy and Future”.

    red-6

    Kyryło Budanow i Marek Budzisz (fot. PAP)

    • Kyryło Budanow ocenił, że napięcia między Polską a Ukrainą mogą wkrótce osiągnąć punkt kulminacyjny. Według niego szczególnie istotna będzie przypadająca 11 lipca rocznica kulminacji zbrodni wołyńskiej.
    • Dziennikarz ds. geopolityki Marek Budzisz przekonuje w rozmowie z Zero.pl, że w tle całej sprawy istnieje ważniejsze napięcie. – Znacznie większy problem to obecny stan emocji społeczeństwa po obu stronach. One są negatywnie zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie – mówi.
    • Ekspert przekonuje, że studzeniu polsko-ukraińskich sporów pomógłby powrót do prowadzenia polityki transakcyjnej opartej na wspólnych interesach.

    Relacje między Warszawą a Kijowem ponownie znalazły się w centrum uwagi po wypowiedzi szefa Biura Prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa. W rozmowie z portalem RBK-Ukraina ocenił on, że w najbliższym czasie stosunki obu państw mogą osiągnąć „punkt kulminacyjny”, wskazując na zbliżającą się rocznicę „krwawej niedzieli” przypadającą 11 lipca. 

    Panteon Bandery. Ukraina otwiera nowy front sporu z Polską

    „W tym sporze nie chodzi o Ukrainę”

    Zdaniem Marka Budzisza ze „Strategy & Future” rzeź wołyńska stanowi w sporze polsko-ukraińskim tło głębszych różnic.

    – Według mnie w tym sporze nie chodzi o Ukrainę, tylko o charakter relacji. Nasze stanowisko jest podszyte naturalną chęcią przywództwa w Europie Środkowo-Wschodniej. Ta optyka i jej odbiór na Ukrainie jest niezależna od orientacji politycznej i ma charakter powszechny – od Kuczmy, przez Zełenskiego, po ukraińską prawicę. Nasze stanowisko zostało odebrane jako próba utrwalenia podległości Ukrainy względem Polski – mówi Marek Budzisz.

    Panteon pamięci czy panteon sporu? Ukraina buduje mit narodowy

    Ekspert przekonuje, że nie wymiany zdań pomiędzy politykami są największym obecnie problemem relacji polsko-ukraińskich. – Znacznie większy problem to stan emocji społeczeństwa po obu stronach. One są negatywnie zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie i może się okazać, że władze w Warszawie i Kijowie będą mieć problem z okiełznaniem temperatury tych napięć – dodaje. 

    „Można wykorzystać zapisy ustawy o panteonie narodowym”

    Budzisz jest zdania, że rozwiązanie sporu o podłożu historycznym będzie niełatwe.

    – Jeżeli my będziemy stać na stanowisku, że strona ukraińska musi całkowicie odrzucić odwołanie się do UPA jako warunek, to będzie nam bardzo trudno znaleźć porozumienie. Można wykorzystać zapisy ustawy o panteonie narodowym, starać się różnicować politykę upamiętniania dotyczącą konkretnych osób i apelować o wykluczanie z niego tych, których działanie było niegodne i haniebne – wskazuje.

    [

    Kosiniak-Kamysz: Odtajniamy decyzje o sprzęcie wojskowym przekazanym Ukrainie](/news/kosiniak-kamysz-zdecydowal-o-odtajnieniu-donacji-sprzetu-wojskowego-dla-ukrainy)

    [

    Panteon Bandery. Ukraina otwiera nowy front sporu z Polską](/news/kryzys-polsko-ukrainski-panteon-narodowy-z-bandera-i-odebranie-orderu-zelenskiemu)

    [

    Nawrocki bez zaproszenia na rozmowy z Ukrainą. Głośny spór w tle](/news/karol-nawrocki-nie-dostal-zaproszenia-konferencja-o-ukrainie-bez-prezydenta)

    – Skoro stosujemy pewną elastyczność w polityce historycznej wobec Niemiec, to pytanie czy nie powinniśmy jej zastosować w pewnym stopniu także na kierunku ukraińskim – mówi Marek Budzisz.

    – Wydaje mi się ze jeśli mielibyśmy szukać formuł deeskalacyjnych, to warto byłoby poszukiwać wspólnych interesów, czyli przejść do współpracy o charakterze transakcyjnym. To dawałoby pewne gwarancje, że zostanie ona zbudowana na prawidłowym fundamencie – dodaje ekspert w rozmowie z Zero.pl

    Ostry wywiad Budanowa. Człowiek Zełenskiego o odrzuceniu ultimatum

    Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow stanowczo odrzucił możliwość akceptowania – jak to określił – „jakichkolwiek ultimatum”. Podkreślił, że skoro Kijów nie uległ żądaniom Rosji po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji, tym bardziej nie zamierza przyjmować podobnych warunków od innych państw. Zaznaczył przy tym, że liczy na deeskalację obecnego sporu, choć – jego zdaniem – najtrudniejszy etap relacji może dopiero nadejść.

    Wypowiedzi Budanowa wpisują się w trwający od kilku tygodni kryzys w relacjach polsko-ukraińskich, którego osią pozostają kwestie pamięci historycznej. Napięcia wywołała decyzja prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA. Spotkała się ona z krytyką polskich władz, w tym prezydenta Karola Nawrockiego i ministra obrony narodowej, Władysława Kosiniaka-Kamysza.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze