RAK
    Nocne naloty USA na Iran. Teheran już odpowiedział ogniem. Co z ropą?

    Nocne naloty USA na Iran. Teheran już odpowiedział ogniem. Co z ropą?

    2015 odsłon
    Nocne naloty USA na Iran. Teheran już odpowiedział ogniem. Co z ropą?

    Tomasz Pałasz — W nocy ze środy na czwartek siły USA przeprowadziły zmasowany atak na około 90 obiektów w Iranie. Waszyngton twierdzi, że to odwet za ostrzał statków w Cieśninie Ormuz. Teheran już odpowiedział ogniem, atakując amerykańskie bazy w Bahrajnie i Kuwejcie. Zawieszenie broni z czerwca

    W nocy ze środy na czwartek siły USA przeprowadziły zmasowany atak na około 90 obiektów w Iranie. Waszyngton twierdzi, że to odwet za ostrzał statków w Cieśninie Ormuz. Teheran już odpowiedział ogniem, atakując amerykańskie bazy w Bahrajnie i Kuwejcie. Zawieszenie broni z czerwca legło w gruzach.

    Iran USA

    Flagi Iranu i USA (fot. Shutterstock)

    • Amerykańskie lotnictwo i marynarka ostrzelały infrastrukturę energetyczną, paliwową oraz militarną w całym Iranie; potwierdzono ofiary śmiertelne.
    • Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej natychmiast zaatakował cztery amerykańskie bazy wojskowe na terenie Bahrajnu oraz Kuwejtu.
    • Teheran grozi całkowitym przejęciem kontroli nad kluczowym dla globalnego handlu ropą szlakiem morskim, odrzucając warunki Waszyngtonu.

    Śledź z nami DZIEŃ NA ŻYWO

    Noc z środy na czwartek przyniosła eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie. Irańskie media państwowe poinformowały o serii potężnych eksplozji i rozległych zniszczeniach na terenie całego kraju. Był to efekt zmasowanego uderzenia sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych, które – według informacji płynących z amerykańskiego dowództwa – objęło około 90 strategicznych obiektów.

    Głównym celem amerykańskich rakiet i bomb stała się irańska infrastruktura przemysłowa, w tym zakłady energetyczne oraz sektora wydobycia ropy naftowej. Poważnie ucierpiały także instalacje wojskowe. W portowym mieście Czabahar na południowo-wschodnim wybrzeżu kraju doszło do wielogodzinnego paraliżu sieci energetycznej. Amerykanie uderzyli tam m.in. w wieżę kontroli ruchu morskiego oraz magazyny portowe, a odłamki uszkodziły lokalny szpital.

    Ataki dotknęły również inne kluczowe punkty nadzorujące ruch w strategicznej Cieśninie Ormuz. Pod ostrzałem znalazły się porty Bandar Abbas, Bandar Sirik i Dżask, a także położona u wrót Zatoki Perskiej wyspa Abu Musa. Amerykańskie lotnictwo uderzyło też w głąb lądu – w mieście Iranszahr rakiety spadły na lotnisko, gdzie zginęła co najmniej jedna osoba. Niepokój wywołał atak na miasto Buszehr, gdzie znajduje się elektrownia atomowa, jednak lokalne władze zapewniają, że obiekt nie został uszkodzony. Na północnym wschodzie kraju zniszczono z kolei most kolejowy.

    [

    Ujawniamy: Finansowa katastrofa w Instytucie Pileckiego w USA. Milionowe straty, śledztwo CBA i prokuratury](/news/instytut-pileckiego-mial-pokazac-historie-polski-amerykanom-pokazal-finansowa-katastrofe)

    [

    Nie chodzi o portfele lekarzy. Chodzi o jawność publicznych wydatków](/news/zarobki-lekarzy-w-szpitalach-czy-kontrakty-medykow-powinny-byc-jawne)

    [

    „Duże rozczarowanie” vs. „będę pomagał”. Byli ministrowie oceniają plan szefowej resortu zdrowia](/news/minister-zdrowia-zapowiedziala-reforme-plany-ocenili-jej-poprzednicy)

    Odwet Teheranu i walka o Ormuz

    Reakcja Iranu na amerykańską operację była natychmiastowa. Dowództwo Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej wydało komunikat o przeprowadzeniu akcji odwetowej. Irańskie wojska rakietowe ostrzelały cztery amerykańskie bazy wojskowe zlokalizowane na Bliskim Wschodzie – dwie na terenie Bahrajnu i dwie w Kuwejcie.

    Przewodniczący irańskiego parlamentu i zarazem jeden z głównych negocjatorów z USA, Mohammad Galibaf, opublikował oświadczenie na platformie X. Stwierdził w nim jednoznacznie, że strategiczna cieśnina Ormuz, przez którą transportowana jest jedna piąta światowej ropy, „zostanie otwarta wyłącznie na warunkach irańskich, a nie pod wpływem amerykańskich gróźb”. Oznacza to realne widmo blokady tego kluczowego szlaku morskiego.

    Prezydent USA Donald Trump argumentował w środę, że decyzja o ataku była koniecznością i stanowiła bezpośrednią odpowiedź na wcześniejsze irańskie agresje wobec statków handlowych próbujących przepłynąć przez Cieśninę Ormuz.

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze