RAK
    Ambasador USA podkreślił rolę Polski w NATO. „Robi więcej niż inni sojusznicy”.

    Ambasador USA podkreślił rolę Polski w NATO. „Robi więcej niż inni sojusznicy”.

    2326 odsłon
    Ambasador USA podkreślił rolę Polski w NATO. „Robi więcej niż inni sojusznicy”.

    Paweł Żurek — Prezydent USA Donald Trump spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przy okazji szczytu NATO w Ankarze – poinformował ambasador USA przy Sojuszu Matthew Whitaker. Podczas szczytu Trump zamierza sprawdzić postępy sojuszników w sprawie zwiększania wydatków obronnych.

    Prezydent USA Donald Trump spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przy okazji szczytu NATO w Ankarze – poinformował ambasador USA przy Sojuszu Matthew Whitaker. Podczas szczytu Trump zamierza sprawdzić postępy sojuszników w sprawie zwiększania wydatków obronnych. Wśród krajów, które dokonują znacznych inwestycji w zbrojenia, ambasador USA wyliczył m.in. Polskę.

    Baterie Patriot osi?gn??y wst?pn? gotowo?? operacyjn?

    Rakiety Patriot w Sochaczewie (fot. Pawel Wodzynski / East News)

    • Matthew Whitaker w rozmowie z dziennikarzami poinformował, że podczas szczytu Sojuszu głównym celem będzie rozliczenie sojuszników z realizacji ich zobowiązań z Hagi na temat zwiększenia wydatków na obronność.
    • Jak zaznaczył, państwa członkowskie zadeklarowały łącznie ok. 139 mld dolarów dodatkowych wydatków obronnych, z czego mniej więcej połowa ma trafić na uzbrojenie produkcji amerykańskiej.
    • – To dobry początek – powiedział ambasador i podał, że wśród krajów, które najwięcej inwestują w zbrojenia jest m.in. Polska.

    – Niektórzy sojusznicy robią więcej niż inni. Polska, kraje nordyckie, kraje bałtyckie prowadzą, a Niemcy są na dobrej drodze do osiągnięcia 5 proc. w 2029 roku. Wielu innych jest w tyle — powiedział ambasador Matthew Whitaker.

    Dodał, że Trump oczekuje, by wszyscy sojusznicy „natychmiast” weszli na trajektorię prowadzącą do 5 proc. i osiągnęli ten poziom „tak szybko, jak to możliwe”. Dopytywany, odmówił odpowiedzi na pytanie, jakie będą konsekwencje w przeciwnym wypadku.

    Amerykańska administracja od 2025 r. forsuje podniesienie progu wydatków na obronność w krajach NATO do 5 proc. PKB. Wcześniejszy cel był znacznie niższy i wynosił 2 proc. PKB.

    Ze względu na to, że wprowadzenie sztywnego progu 5% PKB na czysto wojskowe wydatki byłoby dla wielu krajów europejskich niemożliwe do udźwignięcia pod względem budżetowym Waszyngton, we współpracy z kwaterą główną NATO, wypracował tzw. dwukomponentowy model kompromisowy. **Kraje członkowskie mają w pełni wdrożyć do 2035 roku. Będzie on składał się z komponentu militarnego (co najmniej 3,5 proc. PKB) oraz drugiego, bezpieczeństwa i odporności (do 1,5 proc. PKB).
    **

    W 2025 roku Polska przeznaczyła na obronność 4,3 proc. PKB (krajowe analizy wojskowe wskazują dokładnie na 4,33 proc.). Nominalnie przełożyło się to na kwotę około 166–169 miliardów złotych.

    [

    Burza przerwała obchody w USA. Trump nie zrezygnował z przemówienia](/news/trump-na-obchodach-250-lecia-usa-nasz-kraj-jest-silniejszy-niz-kiedykolwiek)

    [

    250-lecie USA pod znakiem Trumpa. Prezydent stawia na własny wizerunek](/news/trump-i-obchody-250-lecia-usa-paszporty-monety-banknoty-i-luk-triumfalny)

    [

    Wojny oficjalnie nie ma, ale walki trwają. Jak USA ograły Iran i Izrael](/news/konflikt-w-libanie-jak-usa-kontroluja-porozumienie-z-iranem)

    Amerykanie naciskają na podniesienie wydatków na obronność. „Mamy obowiązki gdzie indziej”

    Amerykanie od lat podnosili argument, że Europa i Kanada zbyt mocno polegają na finansowym i militarnym parasolu ochronnym USA. Próg 5 proc. ma drastycznie zmniejszyć tę dysproporcję i zmusić sojuszników do zbudowania realnego, samodzielnego potencjału odstraszania, szczególnie w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.

    Whitaker nie odpowiedział, co stanie się, gdy kraje członkowskie NATO nie zrealizują progu 5 proc. Podkreślił, że celem administracji pozostaje „przeniesienie ciężaru konwencjonalnej obrony Europy” na sojuszników europejskich i Kanadę. – Stany Zjednoczone pozostają dumnym członkiem NATO (…), ale mamy obowiązki gdzie indziej na świecie – zaznaczył.

    Trump wyleci z Waszyngtonu w poniedziałek wieczorem i wyląduje w Ankarze we wtorek po południu, gdzie zostanie powitany przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Tego samego dnia będzie uczestniczyć w ceremonii powitalnej, przeglądzie gwardii honorowej i spotkaniu bilateralnym z gospodarzem szczytu.

    Tusk z ultimatum, Trzaskowski z dymisjami. Ciekawe, co powiedziałby Łącki

    W środę prezydent USA weźmie udział w oficjalnym powitaniu, wspólnym zdjęciu i sesji roboczej przywódców państw NATO. W kuluarach szczytu odbędzie bilateralne rozmowy z prezydentem Zełenskim i p.o. prezydenta Syrii Ahmedem asz-Szarą. Przed odlotem zaplanowana jest jego konferencja prasowa. Do Waszyngtonu Trump wróci w środę wieczorem.

    [

    FIFA robi wyjątek dla USA. Gwiazdor przywrócony do gry, Trump dziękuje](/news/fifa-robi-wyjatek-dla-usa-gwiazdor-przywrocony-do-gry-trump-dziekuje)

    [

    Pałac Chałtury i Hańby. Dlaczego trzeba zburzyć PKiN](/news/czy-palac-kultury-zostanie-zburzony-koszty-argumenty-i-pomysly-na-zagospodarowanie-placu-defilad)

    [

    Donacje na Ukrainę będą jawne. Kosiniak-Kamysz zapowiedział](/news/donacje-z-panstwowych-pieniedzy-na-ukraine-beda-jawne-kosiniak-kamysz-zapowiedzial)

    Artykuł sponsorowanyAD
    LOTPolskie Linie Lotnicze