
W poniedziałek znaleziono ciało kobiety podejrzanej o próbę zamachu na Wadyma Jermołajewa, oligarchę objętego ukraińskimi sankcjami - przekazała Ukraińska Prawda.
W poniedziałek znaleziono ciało kobiety podejrzanej o próbę zamachu na Wadyma Jermołajewa, oligarchę objętego ukraińskimi sankcjami - przekazała Ukraińska Prawda.
Fot. REUTERS/Alexandre Dimou
Według rozmówców Ukraińskiej Prawdy ciało kobiety znaleziono zakopane pod Kijowem 6 lipca około godz. 23 (godz. 22 czasu polskiego). Źródła serwisu przekazały, że niedoszła sprawczyni zamachu została zastrzelona. Poinformowały również, że kobieta przebywała poza granicami Ukrainy od 22 marca 2025 r. do 1 lipca 2026 r.
Inne źródło portalu w organach ścigania powiadomiło, że w tej sprawie zatrzymano już dwóch podejrzanych. Jednym z nich jest czynny oficer Głównego Zarządu Wywiadu (HUR), czyli wywiadu wojskowego, a drugim były pracownik organów ścigania.
Zobacz wideo Kłobuccy kryminalni zlikwidowali linię produkcji narkotyków
Do zamachu doszło pod koniec czerwca. 3 lipca monakijska prokuratura podała, że główną podejrzaną w sprawie wybuchu bomby przed jednym z domów w Monako jest obywatelka Ukrainy. Interpol wydał za nią czerwoną notę, z której wynika, że chodzi o 39-letnią Anastasiję Berezowską.
W opisie czerwonej noty, opublikowanej 3 lipca na stronie internetowej Interpolu, zaznaczono, że Berezowska, urodzona w Ukrainie 26 czerwca 1987 r., jest ścigana za próbę zabójstwa dokonaną "w ramach zorganizowanej grupy przestępczej poprzez umieszczenie ładunku wybuchowego na drodze publicznej".
Jermołajew, biznesmen działający m.in. w branży nieruchomości i rolno-spożywczej, został w grudniu 2023 r. objęty ukraińskimi sankcjami za kontynuowanie działalności na okupowanym przez Rosję Krymie. Francuska stacja BFM podała, że Berezowska śledziła rodzinę Jermołajewa i obserwowała jego dom.
Z informacji medialnych wynika, że kobieta podłożyła przed drzwiami domu ładunek wybuchowy i zdetonowała go zdalnie w chwili, gdy do środka wchodziły trzy osoby. Według mediów był to oligarcha, kobieta, z którą się spotykał, i jego syn. Jak podała francuska telewizja, ranny Jermołajew trafił do szpitala, podobnie jak towarzysząca mu kobieta, której trzeba było amputować obie nogi. Obrażeń doznał też syn oligarchy, który trafił do szpitala w Nicei w stanie poważnym, ale stabilnym.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Marcin Romanowski nie przebywa w Serbii. Dokument wpłynął do sądu
[
Zełenski mówi o Patriotach po ataku Rosji. "Po prostu niedorzeczne"
[
Rodzinna tragedia w Skawinie. Są wyniki sekcji zwłok
[
Bogucki na liście "wrogów Ukrainy"
[
Braun dostał karę w PE. Poszło o to, co mówił o Kallas