
Węgierska telewizja publiczna zawiesiła nadawanie. To realizacja zapowiedzi premiera Petera Magyara i jego partii Tisza, którzy po kwietniowym zwycięstwie wyborczym obiecywali zmiany w mediach publicznych oskarżanych o wieloletnią propagandę na rzecz obozu Viktora Orbána.
Jak donosi portal telex.hu, we wtorek 7 lipca o godzinie 16 zawieszono nadawanie węgierskiej telewizji publicznej.
Na ekranie pojawił się komunikat o treści: "Media publiczne nie powinny kłamać. Przepraszamy, że robiliśmy to przez wiele lat! Media publiczne są obecnie przekształcane, aby w przyszłości pozostały wiarygodne i niezależne. Serwisy informacyjne zostały tymczasowo zawieszone. Prosimy, zostańcie z nami!".
Peter Magyar i inni politycy Tiszy wielokrotnie deklarowali w trakcie kampanii wyborczej, że w razie zwycięstwa położą kres finansowanej przez państwo propagandzie partyjnej w mediach publicznych. Kanał M1 był flagowym medium propagandowym Fideszu w ramach nadawcy publicznego MTVA, które przychylne Orbánowi kierownictwo przekształciło w czasie jego rządów w kanał informacyjny.
Artykuł jest aktualizowany.