
'Paczki z orderami pojechały do Warszawy. Wszyscy wylaliśmy zrozumiałe emocje. A teraz wszyscy musimy się uspokoić' - napisał o kryzysie relacji Ukrainy z Polską były ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Polityk przedstawił pięciopunktowy plan wyjścia z kryzysu.
"Paczki z orderami pojechały do Warszawy. Wszyscy wylaliśmy zrozumiałe emocje. A teraz wszyscy musimy się uspokoić" - napisał o kryzysie relacji Ukrainy z Polską były ukraiński prezydent Petro Poroszenko. Polityk przedstawił pięciopunktowy plan wyjścia z kryzysu.
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl
Były prezydent Ukrainy uważa, że wyzwania, przed którymi stoi jego państwo, wymagają podejścia, które jest "zdrowe, dorosłe i profesjonalne".
"Polska to nasz strategiczny sąsiad, sojusznik, państwo, przez które przechodzi ogromna część naszego bezpieczeństwa, logistyczny hub zaopatrzenia w broń naszych Sił Zbrojnych, kraj, od którego w dużej mierze zależy nasze wejście do UE i NATO" - podkreślił w mediach społecznościowych Poroszenko.
Zobacz wideo Rosyjskie dzieci na lekcjach robią drony do walki z Ukrainą
Polityk dodał, że w czasach, gdy pełnił funkcję prezydenta, Polska była "głównym europejskim i euroatlantyckim adwokatem" Ukrainy. Wspomniał też zasługi zachodniego sąsiada w kwestii przyjmowania uchodźców.
"Ukraińsko-polskie relacje to nie plac zabaw dla politycznej kapitalizacji na emocjach. Dlatego czas zatrzymać eskalację tam, gdzie potrzebne są: chłodna głowa, profesjonalna dyplomacja i państwowa odpowiedzialność" - czytamy.
Według Poroszenki ukraińscy politycy i dyplomaci, choć "kipią emocjami" wobec Polski, nie zajmują się tym, co powinno być codzienną pracą na polu budowania stosunków międzynarodowych i komunikacją z polskimi władzami, administracją oraz środowiskami eksperckimi. Zdaniem polityka sposobem rozwiązywania sporów z Polską w kwestii rolnictwa czy polityki historycznej stała się dla ukraińskich elit "bijatyka" w mediach społecznościowych.
"Nasza wspólna historia jest skomplikowana, pełna wzajemnych krzywd i urazów. Nikt nie przepisał lepszego lekarstwa niż 'przepraszamy i prosimy o przebaczenie'. (...) Przyszłość nie może być zakładniczką przeszłości. Tym bardziej, że to nie przeszłość jest przyczyną tego kryzysu w dwustronnych relacjach, lecz wewnętrzne problemy, populizm, pogoń za sondażami" - stwierdził były prezydent Ukrainy.
Poroszenko przedstawił cztery propozycje wyjścia z kryzysu relacji z Polską, skierowane do władz Ukrainy.
Ten drugi Poroszenko zdefiniował m.in. jako silny sojusz z Polską, polskie wsparcie dla obecności Ukrainy w UE i NATO oraz odparcie agresji Rosji.
"Ukraina nie ma luksusu kłócenia się z Polską, a Polska nie ma luksusu kłócenia się z Ukrainą**":** "Musimy dbać o każdego sojusznika (...). Rosja zaś tylko przyklaskuje każdemu naszemu wzajemnemu upokorzeniu, każdemu nieostrożnemu słowu, każdemu nowemu skandalowi" - stwierdził Poroszenko.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Prokuratura: Pół miliona złotych wróciło do Dawida Kacprzyka
[
Zaskakująca wypowiedź Nawrockiego o SAFE. Tusk komentuje
[
Nieoficjalnie: Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Sławomira Patyry
[
Putin: Kraje NATO otwarcie mówią o przygotowaniach do wojny
[
WP: Dyrektor szpitala i radny PiS zarobił ponad milion zł. Broni się