
'To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie' - podali ukraińscy wojskowi w komunikacie na Facebooku.
"To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie" - podali ukraińscy wojskowi w komunikacie na Facebooku.
Fot. REUTERS/Social Media
Zdjęcia, nagrania i doniesienia o ukraińskim ataku na rafinerię ropy naftowej w oddalonym o blisko 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą Omsku pojawiły się w ukraińskich mediach i na platformach społecznościowych w poniedziałek. Po godzinie 14 udany atak potwierdził Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak podano w komunikacie, "zmodernizowane drony typu FP-1 uderzyły w instalację destylacji ropy naftowej ELOU-AVT-11 należącą do rafinerii, a uderzenia odnotowano na jej kolumnach technologicznych".
Zakład specjalizujący się w produkcji szerokiej gamy paliw, środków smarnych i produktów petrochemicznych należy do przedsiębiorstwa Gazprom Nieft. Rafineria przetwarza ponad 22 miliony ton ropy naftowej rocznie i jest zaangażowana w dostarczanie produktów rosyjskiemu wojsku. Jak podaje ukraińska armia, zakład w Omsku odpowiada za 11 proc. krajowej produkcji. Według wstępnych ustaleń Ukrainy, uderzenie może mieć wpływ na instalacje o mocy przetwórczej 8,4 mln ton ropy rocznie.
Zobacz wideo Generał Pacek: Romantyzm Zełeńskiego szkodzi Ukrainie Wybierz serwis
"To ostatni z największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie" - podali ukraińscy wojskowi w komunikacie na Facebooku. "Rosyjski myśliwiec Su-57 próbował przechwycić drony, ale nie zdołał zapobiec atakowi" - dodano.
Gubernator obwodu omskiego Witalij Chocenko poinformował, że ministerstwo obrony zestrzeliło wrogie drony nad regionem. Następnie dodał, że kilka dronów dotarło do centrum przemysłowego w północnej części Omska, nie podając więcej szczegółów. To pierwszy raz, kiedy Chocenko poinformował o zestrzeleniu bezzałogowców w regionie - podaje rosyjska redakcja BBC.
Uderzenie w Omsk to jeden z ostatnich ukraińskich ataków na rosyjskie obiekty powiązane z wojskiem. W poniedziałek naloty ukraińskich dronów uszkodziły obiekty w portach Wysock i Ust-Ługa nad Bałtykiem, a także doprowadziły do przerw w dostawach energii elektrycznej na okupowanym Krymie - podaje PAP. Władisław Szapsza, gubernator obwodu kałuskiego, położonego na południe od Moskwy, przekazał, że drony uderzyły w teren przemysłowy w rejonie (powiecie) dzierżyńskim, powodując pożar.
Mianowany przez Rosję szef władz okupacyjnych Krymu Siergiej Aksjonow przekazał, że w Kerczu w wyniku ataku drona zginęła kobieta, a dwie osoby zostały ranne. W obwodzie jarosławskim, położonym na północny wschód od Moskwy, dwie osoby zostały ranione odłamkami w wyniku ataku ukraińskiego drona - powiadomił szef władz tego regionu Michaił Jewrajew.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Spotkanie z Dudą zgodne z wytycznymi, które wydał Macierewicz
[
Tak wyglądał rajd autobusu w Warszawie. Jest nagranie
[
Ukraińska organizacja umieściła Boguckiego na liście "wrogów państwa"
[
Ostrzeżenie przed "lipcopadem". Nadchodzi ochłodzenie i wiatr
[
Kulisy zabójstwa w Skawinie. "Wyjątkowo drastyczny sposób"