
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia, do którego doszło we wtorek w Houston w stanie Teksas. W wyniku interwencji Urzędu Celno-Imigracyjnego Stanów Zjednoczonych (ICE) zginął imigrant z Meksyku.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia, do którego doszło we wtorek w Houston w stanie Teksas. W wyniku interwencji Urzędu Celno-Imigracyjnego Stanów Zjednoczonych (ICE) zginął imigrant z Meksyku.
Fot. REUTERS/Antranik Tavitian
Urząd Celno-Imigracyjny Stanów Zjednoczonych przekazał w komunikacie, na który powołuje się "The Washington Post", że obywatel Meksyku przebywał w USA nielegalnie.
"Z informacji, które otrzymujemy, wynika, że staranował pojazd policji ICE, odmówił wykonania wielu poleceń ustnych i użył swojego pojazdu jako broni, próbując przejechać funkcjonariusza ICE, w wyniku czego nasz funkcjonariusz oddał strzał w samoobronie" - czytamy w oświadczeniu ICE. Mężczyzna zmarł w szpitalu.
Zobacz wideo Kuba: kolejna poważna awaria prądu pogrążyła wyspę w ciemności
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia zarówno Biuro Inspektora Generalnego Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, jak i oddział FBI w Houston. - Mój ojciec mieszkał w tym kraju od prawie 35 lat - przekazał w oświadczeniu syn zmarłego mężczyzny. - Pracował w budownictwie, aby utrzymać mnie, moich dwóch braci i matkę. Mój ojciec na to nie zasłużył - dodał.
Jeden ze świadków zeznał, że otoczony przez funkcjonariuszy leżący na ziemi mężczyzna krzyczał w języku hiszpańskim: "Zabijają mnie".
"The Washington Post" zauważa, że w przeszłości zdarzały się sytuacje, w których "dowody w postaci nagrań wideo i zeznania świadków przeczyły pierwotnym relacjom urzędu" i "funkcjonariusze nie byli narażeni na niebezpieczeństwo, a w niektórych przypadkach działali w charakterze agresorów". Tak było m.in. w styczniu w Minneapolis, gdy jeden z funkcjonariuszy ICE zastrzelił 37-letnią Amerykankę Renée Good. Służby twierdziły, że funkcjonariusz działał w samoobronie, jednak nagrania i relacje świadków tego nie potwierdzały.
Do sprawy odniosła się już m.in. członkini Izby Reprezentantów Sylvia Garcia, mająca meksykańskie korzenie. "Wszystkie dostępne nagrania, komunikaty i inne dowody powinny zostać zachowane i przeanalizowane w ramach pełnego i bezstronnego śledztwa" - zaznaczyła w wydanym oświadczeniu.
Dogłębnego śledztwa domaga się również Liga Zjednoczonych Obywateli Latynoamerykańskich (LULAC), która zbiera podpisy pod petycją w tej sprawie.
"Natychmiastowe twierdzenie ICE, że pan Salgado próbował użyć swojego pojazdu do zranienia funkcjonariuszy, nie może być po prostu przyjęte bezkrytycznie. Każdy dowód, w tym nagrania z kamery nasobnej, nagrania z monitoringu, komunikaty radiowe i zeznania świadków, musi zostać zachowany i upubliczniony" - podkreślono.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Pociąg odjechał bez 5-latki. Dziewczynka z Niemiec została na Warszawie Zachodniej
[
Bosak rozmawiał z Nawrockim. "Jest jasne, że wicepremier kłamał"
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Nie żyje Ryszard Abramczyk. Współzałożyciel firmy Abramczyk miał 75 lat
[
Alarm na Manhattanie. Ogromny wieżowiec może się zawalić