
Sąd Najwyższy odmówił we wtorek uchylenia immunitetu mianowanemu za rządów PiS rzecznikowi dyscyplinarnemu sędziów Piotrowi Schabowi. Sprawa dotyczy oskarżeń, które kierował w 2022 r. pod adresem ówczesnego sędziego Waldemara Żurka.
Sąd Najwyższy odmówił we wtorek uchylenia immunitetu mianowanemu za rządów PiS rzecznikowi dyscyplinarnemu sędziów Piotrowi Schabowi. Sprawa dotyczy oskarżeń, które kierował w 2022 r. pod adresem ówczesnego sędziego Waldemara Żurka.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Schaba skierował do Sądu Najwyższego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej.
Sprawa dotyczyła konferencji prasowej rzecznika dyscyplinarnego sędziów z końca maja 2022 r., na której Schab oskarżył ówczesnego sędziego, a dziś Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka o fałszowanie dat wydawanych orzeczeń
Zobacz wideo Waldemar Żurek: Ukraina walczy z korupcją mimo trwającej wojny
- Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Ż., będąc członkiem Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2012-2018, przynajmniej w 64 sprawach wedle naszych ustaleń dopuścił się fałszu sygnowanych przez siebie orzeczeń, polegającego w wiodącym zakresie na podaniu nieprawdziwej daty wydania tych orzeczeń - mówił wówczas sędzia Schab.
Rzecznik dyscyplinarny sędziów dodał przy tym, że weryfikacja dokumentów KRS wykazała, iż Żurek uczestniczył w posiedzeniach Rady w czasie, kiedy miały zostać wydane orzeczenia krakowskiego sądu z jego udziałem.
Tego samego dnia Waldemar Żurek, odpowiadając na zarzuty rzecznika dyscyplinarnego, stwierdził, że sprawa ta to "kolejna polityczna wydmuszka i nieudolna próba znalezienia na niego czegokolwiek". - Od kilku lat jestem "trałowany" na różne sposoby, a działający z umocowania ministra Zbigniewa Ziobry tzw. rzecznicy dyscyplinarni nieudolnie próbują cokolwiek na mnie znaleźć - podkreślał. Zapewniał też, że nigdy nie fałszował dat wydania orzeczeń.
Jednocześnie Żurek zapowiadał, że nie zostawi tak tej sprawy: - Wszystkie te osoby, które prowadzą przeciwko mnie kampanię oszczerstw i fałszywego stawiania zarzutów, kiedyś staną za to przed sądem.
W marcu 2023 r. do prokuratury trafiło w tej sprawie zawiadomienie złożone przez pełnomocnika sędziego. Początkowo prokuratura odmówiła śledztwa. Podjęcie sprawy nakazał jednak sąd i w 2024 r. rozpoczęte zostało postępowanie w tej sprawie. W początkach 2026 r. do SN trafił wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Schaba.
W uzasadnieniu wtorkowego nieprawomocnego orzeczenia - odmawiającego zezwolenia na pociągnięcie sędziego Schaba do odpowiedzialności karnej - sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN Zbigniew Korzeniowski przyznał, że na konferencji rzecznika dyscyplinarnego sędziów w 2022 r. "zostało za dużo powiedziane". - Ja nie siedzę w mediach, ale taki briefing - to jest coś nietypowego - ocenił.
Jednak, jak argumentował SN, sędzia Schab jest karnistą, zaś w postępowaniu cywilnym (sędzią w sprawach cywilnych był Waldemar Żurek) "taka rzecz jak data orzeczenia" to nie jest sedno sprawy. - Daty czy inne niedokładności podlegają sprostowaniom - dodał.
- Jednocześnie zdarza się, że ci, którzy nie rozstrzygają spraw cywilnych, nie znają wszystkich subtelności i autonomiczności prawa cywilnego, a to by uzasadniało, że pan sędzia Schab był w błędzie co do tego wszystkiego - mówił Korzeniowski.
- Sędzia Schab powinien mieć większą refleksję. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, jeszcze bardziej utwierdzał swoje zarzuty. (...) Nie można stawiać znaku równości między datą wstawioną na orzeczeniu a fałszem intelektualnym, bo sama data nie oznacza, że wyrok jest wadliwy. Fałsz z art. 271 k.k. musi dotyczyć rzeczy podstawowych, a nie daty i drobnych poprawek w orzeczeniu, ale nie w sentencji - podkreślił sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej.
Sędzia Schab mówił natomiast we wtorek przed SN, że organizując w 2022 r. konferencję prasową, wykonywał swój obowiązek informacyjny. - Zniesławienia polega na fałszu, a ja nie mówiłem fałszu - dodawał i podkreślał, że nie nazywał Żurka "przestępcą".
PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Bosak rozmawiał z Nawrockim. "Jest jasne, że wicepremier kłamał"
[
Ukraina spodziewa się eskalacji w relacjach z Polską. Budanow ostrzega
[
Marcin Romanowski nie przebywa w Serbii. Dokument wpłynął do sądu
[
Rodzinna tragedia w Skawinie. Są wyniki sekcji zwłok