RAK
    Sejm wybrał nowego prezesa IPN

    Sejm wybrał nowego prezesa IPN

    1885 odsłon
    Sejm wybrał nowego prezesa IPN

    Instytutem Pamięci Narodowej przez najbliższe pięć lat pokieruje dotychczasowy wiceprezes Mateusz Szpytma.

    Jak powiedział w Sejmie przedstawiciel Kolegium IPN Tadeusz Wolsza, kandydaturę Szpytmy poparło siedmiu z dziewięciu członków kolegium. - Zaważyły na tym osiągnięcia zawodowe kandydata i świetna znajomość instytutu - mówił przed głosowaniem Wolsza.

    "Wybitnym naukowcem i historykiem" nazwał Szpytmę Paweł Szrot z klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Żyjemy w czasach, kiedy skrajnym upolitycznieniem nazywa się troskę o prawdę (...). Ale mam nadzieję, że żyjemy w czasach, kiedy ta kandydatura zostanie przegłosowana.

    - Ponad 170 osób: naukowców, historyków i byłych pracowników IPN zaapelowało o brak poparcia dla tej kandydatury - mówił Patryk Jaskulski z KO. Polityk podkreślił, że prezes IPN to również "funkcja publiczna", a Sejm nie może pełnić "roli notariusza Kolegium IPN".

    Zarówno Jaskulski, jak i Sławomir Ćwik przypomnieli o nieprawidłowościach w wydatkowaniu pieniędzy w IPN, które wykryła Najwyższa Izba Kontroli. 

    Wybór prezesa IPN był przekładany trzykrotnie

    Kandydat Kolegium IPN w kwietniu otrzymał pozytywną rekomendację Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.  Szpytmę popierały w komisji kluby opozycyjne PiS i Konfederacja, a także PSL i niektórzy posłowie Polski 2050. Z kolei Koalicja Obywatelska i Lewica były zdecydowanie przeciwne.

    Jak powiedział wcześniej w tygodniu poseł PSL Jarosław Rzepa, klub ludowców poprze tę kandydaturę "jednomyślnie". "Pojawiło się kilka dodatkowych argumentów, które rozwiały jakiekolwiek wątpliwości. To przede wszystkim sprawa rozpropagowania rodziny Ulmów. Poza tym pan Mateusz Szpytma w swojej działalności w IPN zawsze bardzo mocno akcentował historię ruchu ludowego" - podkreślił Rzepa.

    Zobacz wideo Sawicki i Suchoń o wyborze nowego szefa IPN

    - Klub Lewicy zdecydował o nieudzieleniu poparcia kandydaturze Mateusza Szpytmy na nowego szefa Instytutu Pamięci Narodowej - ogłosił w środę Włodzimierz Czarzasty. 

    - Nie jestem entuzjastą tej kandydatury - mówił z kolei Donald Tusk. Wybór prezesa IPN był już przekładany trzykrotnie.

    Szpytma był zastępcą Karola Nawrockiego

    Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej powołuje Sejm RP za zgodą Senatu, na wniosek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, które zgłasza kandydata spoza swego grona. Kadencja prezesa trwa pięć lat.

    Stanowisko prezesa IPN jest nieobsadzone od sierpnia 2025 r., gdy pełniący tę funkcję od 2021 r. Karol Nawrocki został prezydentem. W listopadzie Sejm nie dokonał wyboru rekomendowanego przez Kolegium IPN wiceprezesa Karola Polejowskiego, kierującego obecnie pracami Instytutu.

    Mateusz Szpytma urodził się w 1975 roku w Łańcucie, ukończył historię i nauki polityczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Tam też się doktoryzował, pisząc w 2012 roku pracę o historii Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego w dawnym województwie krakowskim. Zatrudniony IPN od 2000 roku. W okresie prezesury Janusza Kurtyki pełnił funkcję jego zastępcy. Był współtwórcą i dyrektorem Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

    W lipcu 2016 roku powołany na stanowisko wiceprezesa Instytutu. W 2024 roku został wyróżniony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    PKO BPBlisko Ciebie, blisko Twoich spraw