
- Powinienem może mieć więcej wyobraźni, zapowiadając szybkie rozliczenia. Nie przewidziałem, że to będzie tak trudne w związku m.in. z sytuacją w prokuraturze - powiedział na konferencji prasowej Donald Tusk.
- Powinienem może mieć więcej wyobraźni, zapowiadając szybkie rozliczenia. Nie przewidziałem, że to będzie tak trudne w związku m.in. z sytuacją w prokuraturze - powiedział na konferencji prasowej Donald Tusk.
")
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl
Podczas dwudniowej wizyty w Paryżu szef polskiego rządu skomentował decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie, który nie uwzględnił wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.
- To jest irytujące, że ta koordynacja pomiędzy prokuraturą, sądem nie wygląda, szczerze powiedziawszy, dobrze. Sąd uznał, że skoro nie jesteśmy w stanie wskazać miejsca pobytu Zbigniewa Ziobro w Europie, to ENA nie ma sensu - stwierdził prezes Rady Ministrów.
Zobacz wideo Tusk zapowiedział ćwiczenia wojskowe w Polsce. "Eskalacja ze strony Rosji jest wciąż możliwa"
- W tych sporach formalnych ginie to, co najważniejsze: skuteczność państwa w ściganiu domniemanych przestępców, w tym byłych polityków. Czeka nas jeszcze naprawdę dużo roboty. Nie chce tu ubolewać nad stanem wymiaru sprawiedliwości i pracą niektórych jego przedstawicieli w prokuraturze i sądownictwie, ale mamy sporo do zrobienia - kontynuował premier.
Według Donalda Tuska obecny Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek "jest też w jakimś sensie ofiarą" tego, że "nie jesteśmy w stanie realnie przebudować prokuratury". W podobnym sensie ofiarą był również, według premiera, jego poprzednik Adam Bodnar.
- Wiem, że tak jest. Te kluczowe zmiany w prokuraturze wymagałaby, tak czy inaczej, zgody prezydenta, zgodnie z ustawą PiS-owską, moim zdaniem niekonstytucyjną, ale taką sobie wymyślili i ta ustawa dzisiaj obowiązuje - podkreślił przewodniczący Koalicji Obywatelskiej. - Czasami tak, mam wrażenie, że minister Żurek ma dużo więcej ochoty niż możliwości i ma trochę skrępowane ręce - dodał.
Zbigniew Ziobro ma sformułowane zarzuty w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, do których miało dochodzić w czasach rządów PiS. Prokuratura zarzuca byłemu ministrowi sprawiedliwości m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywanie swojego stanowiska do działań o charakterze przestępczym.
Według śledczych Ziobro miał popełnić łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Jeszcze w lutym - po decyzji sądu rejonowego o zastosowaniu wobec niego aresztu - za byłym ministrem wydano list gończy. Następnie zaś skierowano do sądu wniosek o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
Już wtedy były szef resortu sprawiedliwości przebywał jednak na Węgrzech, gdzie dostał ochronę międzynarodową od ówczesnego rządu Viktora Orbana. 10 maja - już po przegranych przez Orbana wyborach - Ziobro poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Wydane w poniedziałek postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku o ENA, nie podlega zaskarżeniu. Prokuratura może jednak ponownie złożyć taki wniosek. Rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak poinformowała, że śledczy podejmą decyzję w tej sprawie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem postanowienia sąd
Dziękujemy za przeczytanie
[
Komentarze po decyzji ws. Ziobry. Giertych: Sąd ma w 100 proc. rację
[
Reakcja MSZ Ukrainy ws. ataku na 11-latki. Przydacz odpowiedział
[
Tatry. W rejonie Czarnego Szczytu zginął 40-letni Polak
[
Mistrzyni świata zaatakowana na dworcu. "Nie powiedział ani słowa"
[
Joanna Mucha o rozpadzie Polski 2050. "Rozczarował mnie Szymon Hołownia"