
'Musimy wzmacniać współdziałanie w obliczu zagrożenia jakie Rosja stwarza dla obu naszych państw' - piszą we wspólnym oświadczeniu premier Polski Donald Tusk i premier Ukrainy Julija Swyrydenko.
, PAP
25 czerwca 2026, 21:12
"Musimy wzmacniać współdziałanie w obliczu zagrożenia jakie Rosja stwarza dla obu naszych państw" - piszą we wspólnym oświadczeniu premier Polski Donald Tusk i premier Ukrainy Julija Swyrydenko.
. Premier RP Donald Tusk (P) podczas sesji otwarcia.")
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
W czwartek w Gdańsku rozpoczęła się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy, która potrwa do jutra. Kijów reprezentuje na niej premier Ukrainy Julija Swyrydenko. To rezultat napięć w relacjach Polski i Ukrainy po odebraniu przez prezydenta Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, który zdecydował się nie reprezentować Ukrainy na konferencji.
Wieczorem Polska Agencja Prasowa opublikowała wspólne oświadczenie premierów Polski i Ukrainy. Czytamy w nim, że "bezpieczeństwo Polski i Ukrainy jest nierozerwalnie powiązane".
"Musimy wzmacniać współdziałanie w obliczu zagrożenia jakie Rosja stwarza dla obu naszych państw. Od strategicznego partnerstwa Polski i Ukrainy zależy bezpieczeństwo całej Europy" - piszą Tusk i Swyrydenko. Jako wspólne cele obu państw wskazują, oprócz zatrzymania agresji ze strony Rosji, "odbudowę Ukrainy jako demokratycznego państwa zintegrowanego z zachodnią wspólnotą wartości".
"W tym duchu postanowiliśmy zorganizować Konferencję Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, Mieście Wolności. Stała się ona okazją do spotkania 68 delegacji rządowych z całego świata, przedstawicieli ponad 30 organizacji międzynarodowych oraz licznych podmiotów gospodarczych. Dorobek Konferencji obejmuje ok. 200 porozumień i umów, w tym kilkanaście z udziałem polskich podmiotów" - czytamy w oświadczeniu.
Szefowie rządów obu państw zapowiadają kontynuację współpracy "w dziedzinie gospodarki, energetyki i wojskowości, a także realizacji wspólnych projektów odbudowy Ukrainy", a także dalszą integrację Ukrainy "ze strukturami euroatlantyckimi, zgodnie z podejściem opartym na wdrażaniu europejskiego prawa i standardów oraz realizacją niezbędnych reform", przy wsparciu Polski.
Wolą Tuska i Swyrydenko jest to, by "istotne różnice między naszymi narodami w interpretacji złożonej historii nie podważały fundamentów współpracy oraz bezpiecznej przyszłości obu narodów".
"Rozwiązywaniu sporów historycznych powinien służyć profesjonalny dialog, który zainicjowaliśmy podczas Polsko-Ukraińskiego Kongresu Historycznego zorganizowanego w maju br. w Baranowie Sandomierskim. Zamierzamy też wzmocnić naszą współpracę w zakresie edukacji historycznej, a także walki z dezinformacją" - zapowiadają politycy.
Tusk i Swyrydenko jako swoje zadanie definiują "realizację przesłania" zawartego w wypowiedzi Jana Pawła II z wizyty we Lwowie w 2001 roku: "Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności".
Dziękujemy za przeczytanie
[
Koniec upałów w Polsce. IMGW wskazał termin
[
Kolejne śledztwo ws. Szpitala Południowego. Podrobiono karty zgonu
[
Urodziła na stojąco, jej mąż spalił zwłoki dziecka w piecu. Katarzyna B. zatrzymana
[
Media: Prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od nowego sędziego TK
[
Trump krytykuje Europę, ale wychwala Nawrockiego. "Największa sensacja"