
Najwięcej uczestników badania UCE Research dla Onetu opowiedziało się za ujawnieniem wszystkich kontraktów lekarskich finansowanych z publicznych pieniędzy. Taką odpowiedź wskazało 21,9 proc. ankietowanych.
Respondenci mogli wybrać tylko jedno rozwiązanie dotyczące funkcjonowania publicznej ochrony zdrowia. Wyniki pokazują, że największe poparcie zdobyła propozycja zwiększenia przejrzystości wynagrodzeń i umów zawieranych z lekarzami.
Za jawnością wszystkich kontraktów finansowanych ze środków publicznych opowiedziało się 21,9 proc. badanych.
Zobacz wideo Czy afera z młodym lekarzem to nowe ośmiorniczki Tuska?
Drugie miejsce zajął zakaz prowadzenia prywatnej praktyki przez lekarzy pracujących w publicznych szpitalach. Takie rozwiązanie poparło 17,3 proc. respondentów.
14,8 proc. ankietowanych wskazało na wyższe wynagrodzenia dla lekarzy w zamian za pracę wyłącznie w publicznym systemie ochrony zdrowia.
Elektroniczną kontrolę czasu pracy lekarzy poparło 14,4 proc. uczestników badania. Niewiele mniej, bo 14,3 proc., opowiedziało się za wprowadzeniem limitów wynagrodzeń finansowanych ze środków publicznych.
Żadnej z przedstawionych propozycji nie wybrało 5,4 proc. ankietowanych. Kolejne 12 proc. nie miało zdania.
Badanie UCE Research na zlecenie Onetu przeprowadzono w dniach 21-22 czerwca 2026 roku metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1023 dorosłych Polaków.
Dyskusja o zarobkach lekarzy nasiliła się po publikacjach portalu Zero.pl dotyczących Dawida Kacprzyka, byłego koordynatora SOR-u w warszawskim Szpitalu Południowym i byłego radnego KO.
Według ustaleń portalu lekarz miał w 2025 roku zarobić 1,6 mln zł, a z grafików wynikało, że w czasie części dyżurów pojawiał się poza szpitalem - m.in. w telewizji, urzędach i na posiedzeniach rady dzielnicy.
Zero.pl opisało również funkcjonowanie na SOR-ze specjalnego saloniku oraz szybkiej ścieżki przyjęć, z której mieli korzystać politycy Koalicji Obywatelskiej i ich bliscy, omijając wielogodzinne kolejki.