
Obrońca poszukiwanego w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski złożył w Sądzie Okręgowym w Warszawie wniosek o uchylenie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec swojego klienta - informuje RMF FM.
Wniosek obrońcy został skierowany do sądu w ubiegłym tygodniu i dotyczy Europejskiego Nakazu Aresztowania ponownie wydanego w lutym 2026 roku na wniosek Prokuratury Krajowej.
Jak powiedział portalowi TVP Info Lewandowski "podstawą wniosku o uchylenie ENA są publikacje i wypowiedzi przedstawicieli polskiego państwa, że (Romanowski - red.) przebywa poza Unią Europejską". Zgodnie z przepisami ENA może zostać wydane jedynie, gdy istnieje podejrzenie, że poszukiwany znajduje się na terenie jednego z krajów UE.
Zobacz wideo Węgry blokują ekstradycję Ziobry
Jak dowiedział się portal TVP Info, wniosek Lewandowskiego nie został jeszcze zarejestrowany w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro uzyskali azyl polityczny na Węgrzech, gdy premierem tego kraju był Viktor Orban. Po zmianie władzy Ziobro zbiegł do Stanów Zjednoczonych. Z kraju wyjechał również Romanowski. Według nowego premiera Węgier Petera Magyara polityk najprawdopodobniej opuścił kraj przez granicę z Serbią.
Europejski Nakaz Aresztowania został wydany drugi raz przez Sąd Okręgowy w Warszawie 17 lutego 2026 roku. Przedstawione politykowi zarzuty dotyczą udziału w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu. Według ustaleń śledczych pieniądze przeznaczone na przeciwdziałanie przestępczości i pomoc ofiarom płynęły szeroko do organizacji związanych ze Zjednoczoną Prawicą i Kościołem, a konkursy ustawiane były pod określone podmioty.
Około 200 mln zł miało pójść na wsparcie kampanii wyborczej kandydatów Suwerennej Polski. Zarzuty wobec Romanowskiego dotyczą kwoty ponad 112 mln 126 tys. zł.
Pierwszy ENA wobec Romanowskiego został wydany 19 grudnia 2024 roku. Wtedy Prokuratura Krajowa nabrała pewności, że polityk, który jest podejrzanym w sprawie śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości, najprawdopodobniej przekroczył granicę i przebywa na terenie jednego z krajów UE.
W grudniu 2025 roku ENA został uchylony. Sąd uznał, że w śledztwie dotyczącym Romanowskiego dochodziło do "bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym". Po tej decyzji prokuratura zawnioskowała o wyłączenie ze sprawy sędziego Dariusza Łubkowskiego, a sprawa trafiła do sędzi Izabeli Ledzion.