
Waldemar Żurek przekazał, że prokuratura analizuje postępowania dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego, które prowadzono od 2023 roku. - Ja nadzoruję bezpośrednio te sprawy, ale jest też nadzór prokuratora okręgowego w Warszawie - powiedział minister sprawiedliwości.
Waldemar Żurek przekazał, że prokuratura analizuje postępowania dotyczące Warszawskiego Szpitala Południowego, które prowadzono od 2023 roku. - Ja nadzoruję bezpośrednio te sprawy, ale jest też nadzór prokuratora okręgowego w Warszawie - powiedział minister sprawiedliwości.
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl
- Łącznie mamy 32 postępowania, które były w prokuraturze, ale pamiętajmy, że to są nie tylko postępowania związane z działalnością medyczną szpitala, to także takie rzeczy, jak groźby czy przywłaszczenia. Spraw dotyczących zgonów było 12 na przestrzeni tych lat, mamy tutaj różne sytuacje - powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek w środę 24 czerwca na konferencji prasowej. Minister nie wyjaśnił, czy jest to liczba znacznie odbiegająca od liczby zgonów, do jakich dochodzi w innych szpitalach o podobnym profilu.
Żurek przekazał, że w przypadku trzech spraw odmówiono wszczęcia postępowania, cztery sprawy umorzono, pięć nadal jest w toku. - Jeżeli chodzi o sprawy na SOR, było pięć spraw, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W czterech przypadkach zostały już zakończone, trzy sprawy to były odmowy, jedno umorzenie. Jedna sprawa nadal jest na biegu - poinformował. - Będziemy sprawdzać wszystko. Także te sprawy, które były umorzone - podkreślił minister.
Zobacz wideo Czy szpitalna afera zatopi rząd Tuska? Sebastian Kaleta w rozmowie z Wyborczą
Żurek powiedział, że 31 lipca zeszłego roku Warszawski Szpital Południowy wysłał do ówczesnego ordynatora oddziału chirurgii Emila Jędrzejewskiego pismo dotyczące doniesień o nieprawidłowościach w placówce. Minister przekazał, że szpital prosił lekarza, aby wskazał okoliczności jednej ze spraw. Według informacji Żurka Jędrzejewski nie odpowiedział na to pismo. Prokuratura ma zapytać o to lekarza podczas zaplanowanego na środę przesłuchania.
Pisaliśmy w Gazeta.pl, że Emil Jędrzejewski opowiedział we wtorek w Kanale Zero o nieprawidłowościach, do jakich według niego dochodziło w Warszawskim Szpitalu Południowym po zatrudnieniu Dawida Kacprzyka. - Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania - stwierdził lekarz. - W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie - dodał.
Z zarzutami nie zgadza się obecny ordynator, który zajął miejsce Jędrzejewskiego. - Absolutnie nie mam tego typu obserwacji. Także moi asystenci twierdzą od początku, że ten SOR funkcjonował poprawnie. Nikt nie zaobserwował tego typu praktyk, o których mówił doktor Jędrzejewski. Dlatego jestem tym zaskoczony i zbulwersowany - mówi dr Piotr Szenk w rozmowie z Onetem. Ordynator podkreśla, że kierownikiem SOR jest dr Adam Macech, specjalista chirurgii i medycyny ratunkowej, a Kacprzyk zajmował się tworzeniem grafiku i organizowaniem ludzi do pracy
Dawid Kacprzyk, który był członkiem Koalicji Obywatelskiej, radnym dzielnicy Ursus i lekarzem rezydentem bez specjalizacji, pełnił funkcję koordynatora SOR-u w Warszawskim Szpitalu Południowym. Portal Zero.pl poinformował, że 29-latek miał utworzyć tam nieoficjalną ścieżkę przyjęć dla polityków KO oraz ich rodzin.
Gdy media ujawniły tę sprawę, Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w KO i mandatu radnego, a szpital rozwiązał z nim umowę. Ponadto na wniosek prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego odwołano zarząd placówki.
Redagowała Wiktoria Beczek
Dziękujemy za przeczytanie
[
Afera w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk przerwał milczenie
[
Duda kupił auto. Media: To Porsche 911
[
Nieoficjalnie: Karol Nawrocki odbierze ślubowanie od Sławomira Patyry
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie
[
Rosja buduje wielkie schronienia dla bombowców. Boją się dronów