
Były prezydent stał się właścicielem sportowego samochodu - ustalili Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z 'Newsweeka'.
Były prezydent stał się właścicielem sportowego samochodu - ustalili Mariusz Gierszewski z Radia ZET i Dominika Długosz z "Newsweeka".
")
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Jak informują prowadzący podcast "W związku ze śledztwem", Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski, "były prezydent Andrzej Duda kupił sportowy samochód. Został właścicielem Porsche 911". W serwisie X Gierszewski wyjaśnił, że "ceny takich aut wahają się od 700 tys. do półtora miliona za nowy egzemplarz. Ceny aut używanych zaczynają się od 150 tys. zł., a kończą na ponad milionie zł".
Prawdopodobnie jednak były prezydent stał się posiadaczem Porsche Boxster 981, które było produkowane w latach 2012-2016. Obecnie można je kupić w cenie od ok. 160 tys. zł do ok. 250 tys. zł.
Zobacz wideo Andrzej Duda o polskiej reprezentacji. "Zarabiają krocie niewyobrażalne i co w zamian?"
Zdaniem autorów podcastu funkcjonariusze SOP, którzy nadal chronią Dudę, nie będą mieli problemów w związku z nowym nabytkiem byłego prezydenta, ponieważ są szkoleni do szybkiej jazdy.
W podsumowaniu swojej drugiej i zarazem ostatniej kadencji, Duda zapowiedział, że to nie koniec. - Nie żegnam się - pozostaję w służbie, choć w innej roli. Będę nadal aktywny - zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami - zawsze zabiegając o sprawy Rzeczypospolitej - mówił w orędziu, wygłoszonym 5 sierpnia.
W ramach tej aktywności polityk postanowił opowiedzieć o swojej karierze w biograficznej książce "To ja" i jest to jedno z jego źródeł dochodu. Były prezydent jest także prezesem fundacji Central European 3Seas Institute - Andrzej Duda Foundation, ponadto, według doniesień "Newsweeka", zasiada w radzie nadzorczej fintechu ZEN.COM, bierze udział w płatnych wystąpieniach i jest ekspertem w amerykańskim think tanku Heritage Foundation. Wraz z żoną założył też spółkę komandytową Andrzej Duda PAAD, która zajmuje się doradztwem biznesowym oraz badaniem rynku i opinii publicznej.
Kiedy prezydentem został Karol Nawrocki, medialne doniesienia na temat Dudy zaczęły koncentrować się na jego życiu prywatnym, choć i w nim nie brakowało politycznych akcentów. Na początku stycznia były prezydent ujawnił bowiem w Radiu ZET, że Nawrocki czasem dzwoni do niego, aby zapytać, co u niego słychać lub o "różne kwestie". - Na zasadzie takiej, żeby się zorientować, ale traktuje mnie - i bardzo dobrze zresztą - jak pewnie każdego swojego doradcę, a mianowicie słucha rad i jedne realizuje, a inne nie - mówił prezydent.
Andrzej Duda nadal komentuje również różne wydarzenia w mediach społecznościowych.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Afera w Szpitalu Południowym. Dawid Kacprzyk przerwał milczenie
[
Duda w sportowym Porsche? Cena zwala z nóg
[
Media: Prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od nowego sędziego TK
[
Głos z Litwy i Niemiec ws. orderu Zełenskiego. Niemal jednogłośnie
[
Afera w Szpitalu Południowym. Prokurator o przesłuchaniu: Jesteśmy zawiedzeni