
Ukraińskie drony dalekiego zasięgu uderzyły nocą z soboty na niedzielę w dwa rosyjskie tankowce na Morzu Czarnym i żuraw pływający na Morzu Azowskim, a także w system obrony powietrznej Buk w części obwodu zaporoskiego okupowanej przez Rosję - poinformował w komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy.
Fot. REUTERS/Security Service Of Ukraine
Tankowce służą do transportu rosyjskiej ropy naftowej, produktów ropopochodnych i paliwa na potrzeby sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Żurawie pływające zapewniają wykonywanie prac portowych, załadunek i rozładunek towarów, a także wspierają funkcjonowanie logistyki rosyjskiej marynarki wojennej - podkreślił Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w komunikacie na Telegramie.
Kyiv Independent podkreśla, że Moskwa nie skomentowała tych doniesień. Rosyjskie ministerstwo obrony utrzymuje jednak, że w nocy z soboty na niedzielę zestrzeliło 140 ukraińskich dronów w Rosji, nad okupowanym Krymem oraz nad Morzem Czarnym i Azowskim.
Zobacz wideo Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje tylko 600 pocisków
"Ukraińskie wojsko będzie nadal systematycznie podejmować działania mające na celu powstrzymanie zbrojnej agresji Rosji" - zapewnił Sztab Generalny w komunikacie.
W lipcu Ukraina rozpoczęła intensywną operację przeciwko rosyjskiej flocie cieni na Morzu Czarnym i Azowskim, atakując dziesiątki statków w celu sparaliżowania logistyki przeciwnika, związanej z transportem na okupowany Krym.
Pomiędzy 6 a 18 lipca ukraińskie bezzałogowce zaatakowały 172 rosyjskie jednostki pływające - 118 na Morzu Azowskim i 54 na Morzu Czarnym. Tylko w nocy z 17 na 18 lipca uderzono w 13 jednostek: osiem statków do przewozu ładunków suchych, tankowiec, gazowiec, holownik i dwa żurawie pływające - informował w sobotę portal Ukraińska Prawda.
W nocy z soboty na niedzielę rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak na Kijów, wykorzystując podczas tego uderzenia około 40 pocisków balistycznych. Zginęła jedna osoba, 15 doznało obrażeń. W niedzielę rano regionalne władze przekazały doniesienia o jednej ofierze śmiertelnej rosyjskich ostrzałów w mieście Sumy na północy kraju. Jedna osoba zginęła również w gminie Biłozerka w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy.
Gubernator obwodu charkowskiego na północnym wschodzie Ukrainy Ołeh Syniehubow poinformował, że trzy osoby zginęły, a 16 zostało rannych w wyniku niedzielnych rosyjskich ostrzałów na przedmieściach Charkowa. Stan zdrowia trojga poszkodowanych jest oceniany jako poważny.
Minister odbudowy, infrastruktury i transportu Mykoła Kałasznyk powiadomił, że w godzinach porannych rosyjskie wojska zaatakowały dronem pociąg pasażerski w obwodzie zaporoskim, w południowej części kraju. Pociąg został zniszczony, ale "obeszło się bez zabitych".
Wcześniej w niedzielę Wadym Fiłaszkin, gubernator obwodu donieckiego na wschodzie Ukrainy, poinformował o pięciu ofiarach śmiertelnych w tym regionie w ciągu minionej doby.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Tajne spotkanie niemiecko-rosyjskie. "Kto bardziej skorzysta?"
[
Posłanki reagują na weto Nawrockiego. Odchodzą z rady przy prezydencie
[
Kłótnia polityków PiS w sieci. Płażyński zaatakował Morawieckiego
[
Bracia Tate zatrzymani. Ponad 50 zarzutów, w tym o gwałt i handel ludźmi
[
Spór o ustawę o osobie najbliższej. Ostre słowa Lewicy do Nawrockiego