
- Trwa przegląd obecności wojsk USA w Europie, ale on w żaden sposób nie dotknie negatywnie państwa polskiego, może mieć tylko skutki pozytywne: w postaci zwiększenia i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Trwa przegląd obecności wojsk USA w Europie, ale on w żaden sposób nie dotknie negatywnie państwa polskiego, może mieć tylko skutki pozytywne: w postaci zwiększenia i stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.
")
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek 9 lipca na konferencji prasowej, że rotacja amerykańskich żołnierzy w Polsce ma być przywrócona w ciągu najbliższych tygodni w liczbie powyżej 10 tysięcy. Przekazał też, że podczas szczytu NATO w Ankarze przeprowadził dobre rozmowy z szefem Pentagonu Petem Hegsethem w kilku obszarach. - Polska jest modelowym sojusznikiem, który może liczyć na wsparcie Stanów Zjednoczonych we wszystkich kwestiach - oświadczył.
Kosiniak-Kamysz stwierdził, że obecność wojsk amerykańskich w Polsce to dla nas inwestycja, a nie wydatek. - Dzisiaj około 15 tysięcy dolarów rocznie wydajemy na pobyt każdego żołnierza amerykańskiego. (...) To jest najlepsza inwestycja w polskie bezpieczeństwo - zaznaczył.
Zobacz wideo Prezydent Nawrocki na przyjęciu samolotów F-35
Wicepremier poinformował, że ważnym elementem jego rozmowy z Hegsethem była kwestia możliwej produkcji rakiet do systemu Patriot. - Jesteśmy w grupie państw sojuszniczych, które na wezwanie Stanów Zjednoczonych pomagają innym państwom, dlatego mogą liczyć później na wzajemność w produkcji i w serwisowaniu - powiedział.
Polska podpisała porozumienie z USA, Niemcami, Holandią oraz Szwecją ws. utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot. Licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot w Ukrainie zapowiedział w środę podczas spotkania w Ankarze z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim prezydent USA Donald Trump.
W połowie czerwca szef Pentagonu Pete Hegseth zapowiedział przegląd obecności sił zbrojnych i baz USA w Europie, który - zgodnie z jego słowami - potrwać ma do sześciu miesięcy. Zapowiedziany przegląd powiązał z koncepcją zakładającą przekształcenie Sojuszu Północnoatlantyckiego w model, w którym Europa przejmuje główną odpowiedzialność za swoją obronę konwencjonalną, tzw. NATO 3.0.
1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Tego samego miesiąca Hegseth anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski, a decyzja ta była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. Jednak po kilku dniach prezydent USA Donald Trump zadeklarował - powołując się na jego relacje z prezydentem Karolem Nawrockim - wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Lwów. Radni chcą uczcić dowódcę UPA
[
Erdogan przekazał przywódcom prezenty. Starmer zostawił swój w Turcji
[
Obajtek przepychał się z prezesem IKS Solino. "Wchodzę na zakład na siłę"
[
Reporter do szefa NATO o "szacunku do siebie". "Siedzi pan obok Trumpa i milczy"
[
IMGW pokazał prognozę. Ekstremalne upały wrócą do Polski