
Radosław Sikorski ocenił w środę na szczycie NATO, że lepiej tonować emocje, bo to Ukraina potrzebuje wsparcia Zachodu. Szef polskiej dyplomacji skomentował w ten sposób ostatnią wypowiedź szefa gabinetu prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa.
Radosław Sikorski ocenił w środę na szczycie NATO, że lepiej tonować emocje, bo to Ukraina potrzebuje wsparcia Zachodu. Szef polskiej dyplomacji skomentował w ten sposób ostatnią wypowiedź szefa gabinetu prezydenta Ukrainy Kyryła Budanowa.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow w wywiadzie dla RBK-Ukraina mówił we wtorek, że wkrótce napięcie w stosunkach z Polską osiągnie punkt kulminacyjny, a najtrudniejszy etap w stosunkach dwustronnych dopiero nadejdzie. Nawiązał tym samym do 11 lipca, czyli rocznicy tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu. - Z informacji, które posiadam, wynika, że oni (polska strona - red.) przygotowują cały szereg działań prowadzących do eskalacji, więc najwyraźniej wszystko to będzie teraz kontynuowane - ocenił Budanow w rozmowie z ukraińską agencją.
- Ukraina nie przyjmie ultimatum od nikogo na tym świecie. Ostatnio to Rosja próbowała postawić nam ultimatum, bez urazy wobec Polski, ale (Rosja - red.) jest nieco potężniejsza niż Polska, a my i tak go nie przyjęliśmy. Tak, jest ciężko, źle, jest dużo krwi. Ale nawet ich ultimatum nie przyjęliśmy. Dlaczego więc ktoś sądzi, że przyjmiemy coś innego, z innej strony? Nie należy rozmawiać z nami za pomocą ultimatów - dodał.
Zobacz wideo Nawrocki o zagrożeniu ze strony Rosji. "Zawsze istnieje możliwość..."
- Rozmawiałem i o tej wypowiedzi wczoraj z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy. Wydaje mi się, że lepiej tonować emocje, bo to Ukraina potrzebuje wsparcia Zachodu, a Polska bardzo dużo dla niej zrobiła - stwierdził w środę wicepremier szef MSZ Radosław Sikorski na szczycie NATO w Ankarze.
Nawiązując już do samego szczytu, Sikorski zaznaczył, że "Polska jest tutaj prominentnie odnotowywana jako modelowy sojusznik".
Szef MSZ relacjonował, że we wtorek z inicjatywy Włoch i Polski uczestniczył w spotkaniu grupy E5, zrzeszającej także Niemcy, Francję oraz Wielką Brytanię. Do spotkania dołączyli też przedstawiciele Turcji oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. - To bardzo ważny format, który odzwierciedla interesy głównych regionów Europy - podkreślił.
Kolejne spotkanie, które odbył w Ankarze Sikorski, zrzeszało "głównych partnerów przemysłowych Stanów Zjednoczonych". Wziął w nim udział także sekretarz stanu Marco Rubio. Dotyczyło ono "wspólnych projektów produkcji uzbrojenia, wzywań technologicznych i finansowych".
W ostatnich miesiącach doszło do napięć w relacjach polsko-ukraińskich w związku ze sporem o kwestie historyczne. Konflikt wywołała podjęta pod koniec maja decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy imienia "Bohaterów UPA".
Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, resort dyplomacji, a prezydent Karol Nawrocki 19 czerwca poinformował, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później Zełenski odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) pozostaje jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Według polskich historyków w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu, co stało się kulminacją zbrodni określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz podporządkowanej jej UPA.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciw Związkowi Sowieckiemu.
_Źródło: PAP
_
Dziękujemy za przeczytanie
[
Bosak po rozmowie z Nawrockim: Jest jasne, że Kosiniak-Kamysz kłamał
[
Pociąg odjechał bez 5-latki. Dziewczynka z Niemiec została na Warszawie Zachodniej
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Sobierańska-Grenda ogłosiła zmiany w ochronie zdrowia. "To będzie szok"
[
Rosjanie atakują, Ukraińcy atakują. Rezultat na froncie jest widoczny