
Myślał, że zrobi polityczny cyrk - skomentował zachowanie Daniela Obajtka w kopalni soli w Inowrocławiu Krzysztof Brejza. Europoseł powiadomił Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Własne zawiadomienie złożył także były prezes Orlenu.
9 lipca 2026, 17:04
Myślał, że zrobi polityczny cyrk - skomentował zachowanie Daniela Obajtka w kopalni soli w Inowrocławiu Krzysztof Brejza. Europoseł powiadomił Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Własne zawiadomienie złożył także były prezes Orlenu.

PAP/ Agencja Wyborcza.pl
Były prezes Orlenu we wpisie na X tłumaczył, że "na prośbę pracowników IKS Solino", chciał przyłączyć się do trwającego w spółce od 15 marca protestu głodowego. W pewnym momencie doszło do przepychanki między Obajtkiem a prezesem spółki.
- Nie wejdzie pan! Proszę się opamiętać! Kim pan jest?! Proszę w tej chwili wyjść! - krzyczał prezes Wojciech Kotlarek i nakazał współpracownikom zawiadomienie policji. - Pan bije ludzi! - grzmiał natomiast Obajtek.
Zobacz wideo Daniel Obajtek ogłasza strajk głodowy. "Nie walczę o swoją rozpoznawalność"
"Prezes Zarządu, Wojciech Kotlarek, zamiast wpuścić mnie na teren zakładu, zaczął mnie szarpać. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie powiadomił Orlenu, by koncern przystąpił do rozmów z Qemeticą (głównym odbiorcą solanki z IKS Solino), a tym samym uratował los IKS Solino. Qemetica część biznesu ma sprzedać niemieckiemu K+S" - czytamy we wpisie byłego prezesa Orlenu w serwisie X.
Kiedy na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze policji, Obajtek poinformował służby o użyciu wobec niego przemocy. Były prezes Orlenu złożył zawiadomienie o naruszeniu nietykalności cielesnej i uniemożliwienie interwencji politycznej jako posła do europarlamentu w Komendzie Powiatowej w Inowrocławiu.
- Zostałem dobrze przyjęty, złożyłem bardzo obszerne wyjaśnienia, załączyłem również materiały dowodowe w tej sprawie i nie pozwolę, by tak traktowano europosła. Chciałem dobrze, chciałem bronić głodujących pracowników - stwierdził na nagraniu opublikowanym na X.
Jak stwierdził Obajtek, "bez zakładu Qemetica nie ma możliwości ocalenia zakładu IKS Solino". - Nie możemy pozwolić na to, żeby niemiecka firma kupiła Qemeticę, bo będzie zachwiane bezpieczeństwo energetyczne państwa polskiego - podkreślił.
Tymczasem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa po zamieszaniu w kopalni soli złożył europoseł Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Jak podkreślił, "siłowe wtargnięcie" na teren strategicznej spółki dla bezpieczeństwa państwa IKS Solino przez Obajtka, było niezgodne z prawem.
"Myślał, że zrobi polityczny cyrk, ale jego bezczelność, buta i łamanie prawa zostało ukrócone przez prezesa spółki, teraz zajmie się nim prokuratura" - podkreślił we wpisie na X.
Strajk głodowy części pracowników Inowrocławskich Kopalni Soli Solino S.A. rozpoczął się w połowie marca. "Związkowcy podkreślają, że jest to forma sprzeciwu wobec - jak twierdzą - osłabiania krajowego kompleksu sodowo-solnego oraz braku działań państwa w sprawach związanych z bezpieczeństwem surowcowym i energetycznym kraju" - informowała Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność", o czym pisaliśmy na Gazeta.pl.
Związkowcy domagają się m.in. przejęcia kontroli nad strategicznymi aktywami związanymi z produkcją sody i soli przez Skarb Państwa oraz programu dla kompleksu energetyczno-solnego na Kujawach, obejmującego m.in. złoża Łanięta, Lubień i Damasławek, a także budowy warzelni soli.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Obajtek przepychał się z prezesem IKS Solino. "Wchodzę na zakład na siłę"
[
Lwów. Radni chcą uczcić dowódcę UPA
[
Ekstremalne upały wrócą do Polski. IMGW pokazał prognozę
[
Erdogan przekazał przywódcom prezenty. Starmer zostawił swój w Turcji
[
Dziennikarz do szefa NATO: Siedzi pan obok Trumpa i milczy