
Śledztwo w sprawie Mariana B. było prowadzone w Białymstoku od 2019 roku. W lipcu 2021 roku prokuratura informowała o zatrzymaniu przez CBA - w ramach tego samego śledztwa, ale innym jego wątku - syna i żony byłego prezesa NIK.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Według ustaleń Prokuratury Regionalnej w Białymstoku oskarżony Tadeusz G., były dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, ujawnił osobie nieupoważnionej informacje stanowiące tajemnicę skarbową, które uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych. "Jedna z ujawnionych informacji dotyczyła czynności prowadzonych przez Urząd Skarbowy Kraków-Stare Miasto, a jej ujawnienie stanowiło pomocnictwo dla sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej" - podała prokuratura.
Tadeusz G., wcześniejszy dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, przyznał się do bezprawnego ujawnienia Marianowi B. informacji na temat kontroli podatkowej i czynności prowadzonych wobec niego przez CBA. W związku z tym za nakłanianie oskarżonego Tadeusza G. (sam usłyszał sześć zarzutów) do ujawnienia informacji stanowiących taką tajemnicę prokuratura przedstawiła w 2025 r. Marianowi B. zarzuty. W czwartek (9 lipca) skierowała do sądu w Krakowie akt oskarżenia.
Zobacz wideo Morawiecki usłyszał zarzuty. Stawił się w Prokuraturze
W akcie oskarżenia znalazła się również Beata O., była dyrektorka Delegatury NIK w Warszawie. "Zgromadzony materiał dowodowy dostarczył także podstaw do przedstawienia oskarżonej Beacie O. pełniącej wówczas obowiązki Dyrektora Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie, zarzutu nakłaniania osoby pełniącej funkcję publiczną do dokonania przez nią czynu zabronionego na szkodę Skarbu Państwa polegającego na ujawnieniu tajemnicy skarbowej i przekroczeniu uprawnień i działaniu w ten sposób na szkodę interesu publicznego" - przekazała w komunikacie prokuratura.
Śledztwo prowadzone było w Białymstoku od 2019 roku. Zostało zainicjowane przez zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonego przez CBA, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej oraz grupę posłów z klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej poprzedniej kadencji parlamentu. W początkowej fazie dotyczyło ono składania fałszywych oświadczeń majątkowych przez Mariana B. oraz niewykazania przez niego przychodów osiąganych w związku z wynajmem krakowskiej kamienicy.
W lipcu 2021 roku prokuratura informowała o zatrzymaniu - w ramach tego samego śledztwa, ale innym jego wątku - przez CBA i zarzutach postawionych synowi Jakubowi B., jego żonie Agnieszce i ówczesnemu dyrektorowi Izby Skarbowej w Krakowie Tadeuszowi G.
W przypadku syna byłego prezesa NIK i jego żony mowa była o podejrzeniach m.in. wyłudzenia z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa ok. 120 tys. zł na renowację kamienicy oraz wyłudzenia prawie 80 tys. zł podatku VAT. Oboje podejrzani nie przyznali się do zarzutów i złożyli wyjaśnienia. Zastosowano wobec nich m.in. poręczenia majątkowe. Były prezes NIK również nie przyznaje się do winy.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Obajtek przepychał się z prezesem IKS Solino. "Wchodzę na zakład na siłę"
[
Zamknięte wrota sztormowe. Poziom wody przekroczył stany ostrzegawcze
[
Kiedy wrócą upały? IMGW pokazał prognozę
[
Lwów. Radni chcą uczcić dowódcę UPA
[
Erdogan przekazał przywódcom prezenty. Starmer zostawił swój w Turcji