
W kazaniu podczas mszy pod szczytem Jasnej Góry biskup Wiesław Szlachetka skrytykował in vitro jako procedurę niezgodną z zasadami religii. - Rodzice mogą podjąć metodę leczenia zwaną naprotechnologią, w dużym stopniu skuteczną i jednocześnie zgodną z nauką Kościoła - dodał.
Fot. Wikimedia Commons / Artur Andrzej (CC BY-SA 4.0)
- W każdej diecezji jest okno życia, nie trzeba uciekać się do procedur in vitro nazywanych kłamliwie leczeniem bezpłodności - powiedział biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka w sobotę (11 lipca) podczas mszy inaugurującej 35. Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę.
Biskup powiedział, że "ojczyzna jako państwo ma obowiązek troszczyć się" o rodzinę. Wyliczył też, co jego zdaniem troską o rodzinę nie jest. - Podejmowanie, wbrew rozsądkowi, usilnych prób, aby małżeństwem nazywać związek dwóch panów czy dwóch pań i przyznawać im prawo do adopcji dzieci - bo to jest akt bezprawia wobec dziecka - stwierdził.
Zobacz wideo Kościół nadziei czy frustracji? Komentarz Terlikowskiego
- Wyrazem troski państwa o rodzinę nie jest nazywanie wolnością prawa do zabijania dziecka poczętego - to nie jest wolność, to jest zabójstwo. Nie jest nim lekceważenie w szkołach wychowania do wartości, gdyż aby takie wychowanie miało miejsce, potrzebne są lekcje religii albo przynajmniej lekcje etyki - dodał.
Hierarcha skrytykował władze państwowe za to, że lekcje religii są nieobowiązkowe, "czyli nieważne". - Lekcje religii umieszczane są poza siatką zajęć, co sprawia, że uczeń musi nieraz czekać kilka godzin. Zakazywane jest też wliczanie ocen z lekcji religii do średniej, co jest nie tylko niepedagogiczne, ale lekceważy trud uczniów. To jest jawny przejaw dyskryminacji i lekceważenia ludzi wierzących w Chrystusa - powiedział.
- Nie jest także wyrazem troski o rodzinę władz państwowych, które na siłę wprowadzają w miejsce wychowania do życia w rodzinie inny przedmiot zatruty ideologią, podstępnie zwany edukacją zdrowotną. Ktoś może powiedzieć, że w internecie młodzież i dzieci mają dostęp do większego zła i to jest prawda, ale jeśli w szkole i w ogóle zło nazywane jest dobrem, to zgoda na to staje się grzechem, który nigdy nie będzie odpuszczony - powiedział bp Szlachetka.
Dodał, że "bezmyślne dążenie, by wyrzucić ze szkół w naszej ojczyźnie lekcje religii, stało się swoistą obsesją". - Być może chodzi o to, aby dzieci i młodzież wychować na egoistycznych ateistów, którzy w imię ustanawianego bezprawia nie będą mieli skrupułów, aby w przyszłości stosować eutanazję. Czyli skazywać na śmierć starych i chorych, a także tych najmniejszych, którzy sami się obronić nie mogą - stwierdził.
Na koniec podziękował Radiu Maryja, że zachęca wierzących, by mieli odwagę do zajmowania się polityką. - Za to oczywiście najbardziej Radiu Maryja obrywa się po głowie - powiedział. Poprosił o modlitwę "za ojca Tadeusza, dyrektora Radia Maryja, człowieka danego nam przez Bożą Opatrzność, zachowującego heroiczny spokój ducha wobec tych, którzy nieustannie mówią o nim kłamliwie".
35. Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja rozpoczęła się w sobotę po południu od koncertu w wykonaniu Orkiestry Dętej im. Tadeusza Moryto z Łącka. W drugim dniu, w niedzielę, uroczystej eucharystii o godz. 11 pod szczytem Jasnej Góry będzie przewodniczyć metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński.
Źródło: PAP
Dziękujemy za przeczytanie
[
Kaczyński będzie miał problemy? Posłanka zapowiada wniosek o ukaranie
[
Prokuratura chce uchylić immunitet Myrsze. Poseł KO: To był mój błąd
[
Jest nowy sondaż CBOS. Spory spadek Koalicji Obywatelskiej
[
Burza po przemówieniu polskiego dyplomaty na Wołyniu. "Haniebne słowa"
[
"Lista wrogów" Ukrainy. BBN zaproponował odpowiedź. "Mamy narzędzia"