
Waldemar Żurek przekazał, że oprócz wniosku o ekstradycję resort kieruje także pismo do amerykańskich służb imigracyjnych w sprawie pobytu Zbigniewa Ziobry w USA.
Waldemar Żurek przekazał, że oprócz wniosku o ekstradycję resort kieruje także pismo do amerykańskich służb imigracyjnych w sprawie pobytu Zbigniewa Ziobry w USA.
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
We wtorek (7 lipca) na antenie TVN24 Waldemar Żurek został zapytany przez Monikę Olejnik, kiedy zostanie wysłany wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Minister sprawiedliwości po raz kolejny powtórzył, że dokument jest już gotowy.
- Prokurator Woźniak, który prowadzi tę sprawę, z którym jestem w stałym kontakcie, powiedział mi, tu się z nim zgadzam, że czeka na uzasadnienie sądu instancyjnego o stosowaniu aresztu. Dlatego, że sąd powiedział, że kilka zarzutów może być nieuprawdopodobnionych. Więc my musimy ten wniosek tak sformułować, żeby sąd federalny w Stanach Zjednoczonych nie mógł się przyczepić ani do jednego punktu - odpowiedział polityk.
Zobacz wideo Hołownia chwali Nawrockiego i żali się na Tuska
Żurek zwrócił jednak uwagę, że niezależnie od tego wniosku wysłał listy w tej sprawie. - Tu jest pełna współpraca ministra Sikorskiego, Kierwińskiego i moja - podkreślił.
Węgry cofnęły status uchodźcy Marcinowi Romanowskiemu, Zbigniewowi Ziobrze i Patrycji Koteckiej-Ziobro, unieważniły także ich dokumenty podróży. W związku z tym Żurek oświadczył, że przygotowuje on pismo do amerykańskiego Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE), "które wyjdzie prawdopodobnie na dniach".
Jak wyjaśnił, w piśmie chce "zapytać tę instytucję, na jakiej podstawie Ziobro bez ważnego jakiegokolwiek dokumentu przebywa dzisiaj w Stanach Zjednoczonych". - I to pismo pójdzie, myślę, że szybciej niż wniosek o ekstradycję - podkreślił.
Żurek przekazał, że z posiadanych przez niego informacji wynika, iż Ziobro nie ma obywatelstwa węgierskiego. Odnosząc się natomiast do miejsca pobytu Romanowskiego, poinformował, że według władz Serbii polityk nie przebywa na ich terytorium. - Jutro będę wiedział, jak wygląda sytuacja w Chorwacji. Tą sprawą zajmuje się już specjalny zespół nadzorowany przez ministra Kierwińskiego i wiem, że prowadzi odpowiednie działania - dodał.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca mu popełnienie łącznie 26 przestępstw, między innymi wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom. Ziobro nie zgadza się z zarzutami i twierdzi, że są one motywowane politycznie.
Były wiceszef MS Marcin Romanowski ma sformułowane zarzuty w tym samym śledztwie. W grudniu 2024 roku poinformowano o ochronie, którą posłowi udzielił węgierski rząd za kierownictwa Viktora Orbana. Za Romanowskim wydany jest Europejski Nakaz Aresztowania.
Dziękujemy za przeczytanie
[
Sprawa pocisków Patriot dla Ukrainy. Nawrocki do szefa MON: Zdumiewa mnie pan
[
Bosak: Jest jasne, że Kosiniak-Kamysz kłamał. "Wierzę prezydentowi"
[
Ukraina ostrzega Polskę. "Punkt kulminacyjny" i "eskalacja"
[
Pociąg odjechał bez 5-latki. Dziewczynka z Niemiec została na Warszawie Zachodniej
[
Wspólne zwycięstwo PiS i Konfederacji? Bosak: Będziemy rywalizować